Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10835
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. a jaki to karabin, roznitować, wyjąć ze dwa ostatnie i zanitować ponownie, jak cena dobra
  2. teraz też są , wyjdą zapewne, jak się ekipa rządząca zmieni, i tak w kółko
  3. to wszytsko pięknie wygląda, dopóki państwo nie przywali opodatkowania dla mikroproducentów energii za sprzedany prąd, a zakłady eergetyczne nie zaczną sobie narzucac większych marż i cen na spzredawaną energię, już teraz wieczorem cena jest taka, że hoho, całe szczęście, że nie było jeszcze mroźnej zimy, takiej po -20 przez conajmniej trzy tygodnie wielu z tych, co tak chwali pompy ciepła z fotowoltaiką ma jeszcze stare umowy z ZE, które już niedługo będa wypowiadane , bo są dla tych ostatnich skrajnie niekorzystne, wówczas przekonają się, jak rząd i energetyka zrobi ich w bambuko, zwłaszcza tych, co mają stare klocki o dużym metrażu połatane tylko styropianem
  4. co to za model ? podobną ciągałem BB po 600kg, a pszneicy kiedyś nawaliłem 1200kg , ale to niedaleko
  5. https://www.onet.pl/informacje/okopress/rzad-mial-naprawic-patologie-pis-a-stworzyl-nowe-apel-gmin-do-premiera/jpy9evb,30bc1058 Niemiecki Onet jak ognia unika zwrotu "brak pieniędzy w budżecie" do okreslenia tego, co wszyscy wiedzą. Dlateg są przeciągene procedury, na kasę niektórzy czekają po półtora roku. Firmy się zamykają lub liwidują działalność z programu. Nikt nie będzie sponsorował jakiegoś badziewia, na które rząd nie ma pieniędzy. Na forach budowlanych co niektórzy jeszcze próbują ludzi naciągać na pompy ciepła - gasi ich prosty argument - czy zagwarantujesz, że w ciągu następnych 20 lat cena energii nie wystrzeli tak, jak ceny gazu ? Nikt nie jest w stanie tego zagwarantować.
  6. niestety, nie każdy się nadaje do podejmowania jakichś decyzji w imię ogółu mój sąsiad, zdawałoby się w miarę rozsądny facet, jak został sołtysem, to skócił się ze wszystkimi na wsi, pytacie dlaczego ? ano dlatego, że wydawało mu się, że sołtys to władza, a nie funkcja, i wszyscy mają się go słuchać kiedyś go zapytałem - a pytałeś ludzi, co o tym myślą, co to zadecydowałeś? a nie, a po co, t ja decyduję za nich no i był sołtysem jedną kadencję i więcej nikt go na oczy nie chciał widzieć, teraz obrażony na całą wieś za to
  7. Te przepisy nawet dziś da się prosto i jasno interpretorwać - tylko trzeba chcieć. Radni to sobie mogą - najwyżej dostaną odpowiedź - nie da się, nie ma pieniędzy. W gminach rządzą nieformalne koterie, w powiatach, w większości - też. Dla mnie powiat to taka narośl na samorządzie do usadzania swoich na stołkach, żeby pieniędzy było mniej. Poza tym - zawsze miedzy województwem a powiatem i powiatem a gminą są zgrzyty i w efekcie niewiele się robi. Im mniej stopni do podziału władzy i kasy - tym efektywniej. Przy obecnym stopniu komputeryzacji powiat to taki przeżytek, zadania, które realizuje z powodzeniem zrobiłyby gminy same, lub we współpracy między sobą.
  8. Jeśli pociąg z mojej miejscowości odjeżdża o godzinie 6:20 do Lublina, to nie ma szans, abym na 7:00 dojechał do pracy. Muszę przyznać, że po modernizacji przystanków powstały nawet mikro parkingi na kilka aut - co się chwali. Nadal jednak rozkład jazdy nie jest dostosowany do realnych potrzeb mieszkańców. Samorządy wogóle wielu rzeczy nie chcą zobaczyć - o tak najłatwiej, po co wypełniać papierki, coś załatwiać, starać się - jak można siedzieć, pić kawkę i tak dzień do wieczora zleci, co miesiąc kasa na konto jest. Potem po spisie powszechnym jest wielkie zdziwienie, że gmina się wyludnia, bo nie ma w niej perspektyw - a jakie mają być ?? Jeśli za sukces wójt traktuje wybetonowanie kilkuset metrów kwadratowych rynku, który był kiedyś pięknym parkiem, jedynym w okolicy, no to ja dziękuję za takiego "myśliciela". Dla mnie sukces, to powstanie i utrzymanie w gminie firmy, która da pracę dla 20-30 osób, i tak co roku kolejna nowa. Tu można mówić o jakimś rozwoju. U mnie w gminie to widze tylko, że firmy auta przerejestrowują do innych powiatów, aby tam płacić niższe podatki.
  9. GUS podał, że sprzedaż spadła w listopadzie. Nic dziwnego, spadek inflacji nie oznacza, że ceny spadają. Polska wchodząc do UE miała być z założenia "do zaorania" w kwestii rolnictwa. Polscy rolnicy odstali 25% dopłat unijnych i przez wiele lat minimalnie podnoszono ten poziom. Po 20 ponad latach nie osiągnęliśmy jeszcze poziomu dopłat starej UE. I nigdy nie osiagniemy. Dopłaty te i ręczne sterowanie miały wyeliminowac konkurencję dla rolników ze starej Unii, czytaj - wyeliminować naszych rolników, aby zachodnie holdingi mogły przejąć naszą ziemię. Tak się jednak nie stało , dzięki ukrytemu na wsi bezrobociu strukturalnemu, które obniżało koszty produkcji - mimo niższej mechanizacji, robotnik był tani i zastępował maszyny. Powoli dzięki ciężkiej pracy rolnictwo się zrestrukturyzowało, nakłady pracy ręcznej spadły. Niestety, wypadły też najbardziej pracochłonne dziedziny rolnictwa albo zostały zmarginalizowane. Na szczęście w krajach starej UE problem z siłą roboczą wystąpił dużo szybciej niż u nas i bardziej dotkliwie. Tam społeczeństwo starzeje się w tempie większym niż w Polsce. Do tego dochodza majaki nawiedzonych komunistów z Brukseli. Teraz cała UE jedzie na jednym wózku - w zasadzie, do pieca krematoryjnego, patrząc perspektywicznie. Nie opłaca sie już od dawna, bo poprzez reczne sterowanie gospodarką wszelkie zasady i ceny zostały wypaczone, aby zapewnić milionom niewolników korporacji tanie żarcie do napchania kałduna. Polityka prowadzona przez UE sprowadza się do tego, że wypłąta wystarcza na wynajem mieszkania i kupno żarcia. Klasyczne niewolnictwo, a nawet gorzej - bo w czasach formalnego niewolnictwa właścicielowi zależało, aby niewolnik założył rodzinę i miał dzieci, wtedy był bardziej przywiązany do właściciela. Dziś właściciel niewolników stara się, aby ci się nie rozmnażali.
  10. widziałeś, żeby świnie przy korycie wyleczyły się z wizji świń przy korycie ?
  11. linii nie da się utworzyć i wypromowac w pół roku, dlatego tu potrzebne są dofinansowania państwowe, linia była może i potrzebna, ale zaufanie społeczne jest niskie
  12. aby bus miał sens - niestety musi się zadomowić w mentalności - że jest, o jakiej godzinie, o której powrót, o której ludzie jadą do pracy/szkoły, przeciez wystarczy popatrzeć , o której auta wyruszają ze wsi jak puścisz busa 20 minut później - pies z kulawą nogą nim nie pojedzie
  13. niestety, nie funkcjonuje prawidłowo, owszem - gdzies tam dojedziesz, ale ilość aut jakie stoją na każdym podwórku śwadczy nie o bogactwie na wsi, tylko zapaści komnikacyjnej, brak samochodu to gorsze niż wojna
  14. PKS zbankrutował z takiego samego powodu, jak problemy PKP, aby utrzymac powszecną publiczną komunikację, państwo powinno doniej trochę dokąłdać, tymczasem geniusze pokroju Balcerowicza rzucili wszytsko na głęboką wodę i "radźcie robie sami". Wysokie bezrobocie plus likwidacja przedsiębiorstw spowodowały, że spadło zapotrzebowanie na transport, PKS miał coraz większe długi, w końcu po kolei upadały. W to miejsce wchodziły prywatne spółkiz autobusikami, na poczatku jężdżące po dumpingwych cenach, aby wyciąć konkutrencję z PKS, potem wyrównały ceny i zlikwidowały większość kursów. A to spowodowało, że ludzie jeszcze bardziej przesiadali się do aut. Bo aby dojechać do pracy, trzeba mieć gwarancję, że ten bus rano przyjedzie a po południu wróci - czego żaden prywatny przewoźnik nie daje. Po drugie - trzeba przyjechać na prykład na tyle przed pracą, by z tego dworca dostać się na miejsce pracy, a potem po pracy na dworzec. Ludzie pracują też naprzykłąd na drugą zmianę czy od 9:00 do 17:00, czego prywaciarze nie chcą do łepetyny jakoś zakonotować. Pracują też w soboty, niedziele czy święta. A prywatnymi firmami rządzi tylko maksymalizacja zysku, czyli wybierają sobie kilka kursów które moga obstawić za pomocą 1-2 busików, rozkład taki, aby busik zdążył trasę zrobić i wrócić przed następnym kursem. W ten sposób większość pracujących lub uczących się osób zmuszona jest korzystać z własnych środków transportu, bo na te publiczne nie ma co liczyć, zostaniesz w pracy godzinę - i co ? ALbo do pracy w sobotę czy w święto. To powodyje, że miasta się zatykają, brak parkingów. A urzędy publiczne lokuje się w centrach miast, tam, gdzie nie ma parkingów i dodatkowo tworzy się strefy czystego transportu, w dodatku - każdy urząd w innej lokalizacji. Tak, jakby nie można było skomasowac na przykłąd urzędu miasta, skarbowego itp w jednym budynku. Z podobnyc przyczyn problemy miało PKP. Bez uwarunkowań ustawowych, na przykład, że rozkład jazdy robionyjest według potrzeb obywateli w konsultacjach społecznych i zatwierdzany przez starostę czy urząd wojewódzki, a jakiekolwiek jego zmiany - też, niestety, nadal będzie wolna amerykanka na tym rynku. Wolna ręka rynku niestety nie działa w tym przypadku. Komunikacja zbiorowa to mniej emisji CO2 itp. ale jakoś ci na górze nie chcą tego dostrzec, bo prywatne samochody generują większe wpływy z akcyc, podatków i innyc danin. Gdyby zbiorkom działał prawidłowo, ybyłoby nam w kraju około 30% samochodów osobowych, a wraz z tym powstałaby ogromna luka w budżecie.
  15. to wszytsko może i prawda - tylko taki reksio kosztuje drożej niż Claas czy MF z lepszą trwałością i bardziej ergonomiczny
  16. widzisz, ksiądz zazwyczaj nie ma argumentów w dyskusji, to zaczyna straszyć lub krzyczeć - to znak, że przegrał dyskusję, tylko nie chce przyjąc tego do wiadomosci
  17. 2. Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są na niebie w górze i które są w wodach pod ziemią; nie będziesz się im kłaniał ani im będziesz służył. To przykazanie usunął Kościół Katolicki, ponieważ było niewygodne, a dziś wielu zamiast do Boga, modli się do obrazów i figur Mój wcuczek będzie mógł powiedzieć, że znał swoich pradziadków, tym, co teraz maja dzieci, to powiem tak - mogą nie doczekac wnuków, a co mówic o prawnukach
  18. Gdzie dwóch lub trzech modli się w imię moje, tam i Ja jestem pośród nich tylko trudno z takiej postawy wydusić kasę na łatwe życie kasty czarnych wieprzków
  19. za to generuje następne - przegrzewające się silniki na przykład itp przeskoczyłem dalej - mam kombajn z hydrostatem, z czujnikami, nisko osadzony zbiornik, szerokie osie, heder prawie 5m koszenia, silnik perkins 165KM, może wiekowy, ale dla mnie wystarczający, rura hydro nie ma problemów z sypaniem na TIR-a
  20. też wali się pewien porządek, jaz za czasów Reagana umierało ZSRR i powstawały nowe układy
  21. jak dla mnie - niepotrzebnie
  22. za to jest proste
  23. zapraszam do mnie, nauczysz się bizona stawiać na hederze
  24. i potem na moich górkach półośki rwą się jak masło a skrzynia co 2-3 lata wymaga kompletnego remontu, to nie na moje zdrowie babrać się w tym
  25. ten zbiornik i permanentny brak hamulców wyleczyły mnie z zakupu bizona, mimo, że da się kupić w miarę tanio całkiem zadbany egzemplarz, no i części dostępne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v