Przecież o to chodzi. Nie będzie wsparcia na poziomie unijnym, tylko każdy kraj będzie miał swoją pulę. Niemcy liczą, że dołożą z przemysłu do swojego rolnictwa, a Polska będzie skąpić i nasze rolnictwo upadnie, z jednej strony Ukraina, z drugiej Mercosur.
Jak ktoś wierzy, że naszym wrogiem jest Rosja, to chyba czas zmienić leki. Od lat najbardziej niszczą nas Niemcy, od początku wejścia do UE robią to legalnie, teraz chca zawłaszczyć prawo do deptania naszej konstrytucji rękami TSUE.
Poczytajcie o perspektywach dopłat po 2027 roku, już za niecałe dwa lata, a potem wyciągnijcie wnioski - jakie państwo będzie stać na dopłaty do rolnictwa, a które niemiecki namiestnik zadłuży tak, że będzie mogło tylko marzyć o jakichkolwiek dopłatach na szczeblu krajowym