Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10841
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. jahooo

    Ceny pszenicy 2024

    W jedności siła, widzę, że wolisz nic nie osiągnąć, byle sąsiad złodziej nie był razem z tobą na wiecu, w ten sposób rozgrywa się od lat rolników, divide et empera, metoda stara jak świat Ufaj ale patrz na ręce - to jest zasada stara jak świat. Po prostu nie wysłałbym Grynia samego do żadnych negosjacji, co nie znaczy, że nie trzymałbym z nim jednego transparentu na demonstracji. Są rzeczy, które zaszkodza tak samo małym, jak i dużym i warto się o nie bić, skorojednak wychodzisz z założenia, że ktoś na ciebie pluje i gardzi tobą, to twoja sprawa. Dla mnie on nie jest żadnym zagrożeniem, bo dopóki mówi prawdę plitykom prosto w oczy, niczego nie osiągnie. Kołodziejczak mówił to, co politykom w danej chwili było na rekę i dlatego wzięli go do swojej bandy. Gryń mówi, jak jest oraz - jak mu się wydaje, że być powinno, Z tym drugim nie zgadzam się osobiście, co nie znaczy, że na mnie pluje. Taki ma punkt widzenia i głośno o nim mówi. Trudno uważać za złodzieja kogoś, kto publicznie mówi to, co myśli. Raczej po prostu guzik z niego nie polityk.
  2. jahooo

    Ceny pszenicy 2024

    Kołodziejczakowi od początku zarzucali, ze idzie ugrać coś dla siebie prywatnie, a rolników ma w d... i jak widać jest jak jest
  3. jahooo

    Ceny pszenicy 2024

    Dokładnie tak było, aby je... PiS, nieważne kto wygra, były nie PiS. Nie byli świeci, ale obecnie ci ci tak narzekają, mają to, co wybierali.
  4. jahooo

    Ceny pszenicy 2024

    Po to nawet tu na forum działaja trole, aby rolnicy się nie zjednoczyli. Dziwnym trafem jak jest dyskusja o protestach, aktywują się dziesiątki osób, których posty ograniczają się wyłącznie do siania zamętu i skłócenia wszystkich. Nie cenie GRynia za jego prywatne wypowiedzi, ale w obliczu wspólnego wroga musimy stać razem niezależnie od prywatnych animozji. Bo siła tkwi w ilości ludzi, którzy wyjdą na ulice, a nie w mądrościach, jakie się prywatnie wypisuje. Poza wąskim gronem nikt tego nie zobaczy, a już tłum pod ministerstwem tak.
  5. Co tu można liczyć, jeden ma kawałki po 10 ha w prostokącie, inny po 1 ha i nieforemne, taki kawałek to ja mieszczę w zbiornik jak średnia pszenica na 4 klasie,więcej schodzi na manewrach i dojazdach. Znajomy mi kosi rzepak na uslugac, to tak mu ustawiam koszenie, że u mnie braknie przyczep, jedzie do sąsiada za miedzę i kombajn nie stoi. Trzeba czasem ruszyć głową. Ja wolę kosić kombajnem w cenie paliwa na usłudze, jak mi ktoś w międzyczasie podciąga przyczepy. Wykosze w ten sposób 2x tyle zboża, nie muszę ciągać przyczep po nocy a i sąsiad ma sprzątnięte. Wydajność ty wypadkowa organizacji pracy i warunków terenowych, jak przyjdzie ciągać przyczepy kilkanascie km, to wydajność spadnie, jak jest tylko jeden ciągnik i kierowca. Każdy ma inne pola i warunki, nie da się porównać
  6. Raczej nie
  7. Ja kupowałem rasspe, nie wiem ile wytrzymuje, kilka lat w Claas, tylko ja niewiele rocznie kosze, i kombajn poszedł na ludzi, nawet nie było potrzeby odwracać
  8. Z tego powodu założyłem w aucie radio z androidem, chociaż już wcześniej miałem zestaw głośnomówiący nokia
  9. U mnie to wszystko zdobyczne, a że nie pije w ogóle alkoholu, to sobie stoi w barku. Nie przeszkadza.
  10. U mnie w barku 12to letni Johnny Walker stoi już 20 lat. Chyba nabrała mocy. I trochę innych na myszkach pędzonych
  11. W sprzyjających warunkach command plus stomp utrzyma na w miarę czystym polu soję do końca wegetacji, ale w większości przypadków można tylko o tym pomarzyć, nie wystarczy
  12. Najtańszy cc30 wystarczy
  13. Swoim honda anf 125 albo szwagra fazerkiem
  14. Sam chyba pamiętasz, jak się zdziwiłem, że prędkość motocykla na ekspresówce i autostradzie to więcej niż 90, jakoś mi ta zmiana przepisów umknęła i nigdy mi to nie przeszkadzało:)
  15. Komuniści ciągnęli do komunistów. Tylko nazwę zmienili, że niby lewica.
  16. Tylko widzisz Janie przekraczam motocyklem prędkości, nawet w zabudowanym, wyleczyłem się z tego już że 30 lat temu. Więc twoje tłumaczenie może nie mieć umocowania. Nawet jak mam czym, nie odkręcam manetki bo dla mnie jazda motocyklem to nie wyścig na drodze, tylko relaks. Tam, gdzie się wybieram, na pewno zdążę motocyklem. Od lat jeżdżę głównie turystycznie albo wkoło komina i nigdzie mi się nie spieszy. Trochę tych kilometrów w życiu natrzaskalem, kilka osób pożegnałem, co nie potrafili odróżnić drogi od toru wyścigowego. Tak że na moje OC nie licz.
  17. Za to bardzo częste, a sądy stosują stopniowanie, najpierw nadmierna prędkość, a potem inne elementy. Dlatego tłumaczenie , że nie zauważyłem, bo za szybko jechał i się nie spodziewałem, bardzo często działa. Jak motocykl zamiast 50 jedzie 100, trudno ocenić z jaką prędkością się porusza, jak ktoś nie jeździł motocyklem, czyli 99 procent kierowców. Zamiast poczekać aż przejedzie, wydaje im się, że zdążą, a jakby ci to motocykl wyhamuje. Z kolei 99 procent motocyklistów przecenia swoje umiejętności za kierownicą i nie potrafi ocenić, że jadą o wiele za szybko, czasem nawet dopuszczalna prędkość to za szybko . I potem mamy skutki. Lepiej pięć minut za późno niż 30 lat za wcześnie.
  18. Trudno jest osobie bez doświadczenia ocenić prędkość motocykla, ponieważ ma mniejsze gabaryty i niedoświadczonemu kierowcy wydaje się, że jest dalej niż w rzeczywistości, zwłaszcza w lusterku.
  19. Mam prawo spodziewać się, że inni uczestnicy ruchu stosują się do PORD. Nadmierna prędkość motocyklisty spowodowała błędną ocenę sytuacji przez kierowcę samochodu. Brak doświadczenia motocyklisty spowodowała błędną reakcje spotęgowana nadmierna prędkością.
  20. Niestety nauka wyobraźni nie leży w programie nauki prawa jazdy. A powinna. Godzina oglądania w kostnicy kilku ciał po wypadku motocyklowym niejednemu by studzlazapal do odkręcania manetki czy deptania gazu albo jazdy pod wpływem
  21. To jest taki sam węzeł gordyjski jak PKP i Newag, ktoś chciał za dużo zarobić, ktoś nie chciał płacić za frajer i teraz firmy trzecie robią na tym biznes, a Newag straszy sądami
  22. W motocyklu przy hamowaniu 80 procent masy rozkłada się na przednie koło a 20 na tylne. W samochodzie 60 na 40 a zwykle z przodu jest silnik, co daje większh nacisk. Opony w samochodzie mają większą powierzchnię styku z podłożem, mimo że teoretycznie motocykl jest lżejszy i teoretycznie powinien szybciej wytrącić prędkość. W zaawansowanych technologicznie motocyklach na torach, gdzie opony są ze specjalnej mieszanki i rozgrzane, da się zatrzymać motocykl szybciej niż cywilne seryjne auto, ale to wyjątek, a nie reguła. Czasy trabantów i hamulców bębnowych w autach już dawno minęły, a mity pozostały
  23. znam takich, co rozkłada ich na 2-3 tygodnie po pierwszym dniu zniw
  24. https://www.facebook.com/reel/561939506724909
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v