Za to bardzo częste, a sądy stosują stopniowanie, najpierw nadmierna prędkość, a potem inne elementy. Dlatego tłumaczenie , że nie zauważyłem, bo za szybko jechał i się nie spodziewałem, bardzo często działa. Jak motocykl zamiast 50 jedzie 100, trudno ocenić z jaką prędkością się porusza, jak ktoś nie jeździł motocyklem, czyli 99 procent kierowców. Zamiast poczekać aż przejedzie, wydaje im się, że zdążą, a jakby ci to motocykl wyhamuje. Z kolei 99 procent motocyklistów przecenia swoje umiejętności za kierownicą i nie potrafi ocenić, że jadą o wiele za szybko, czasem nawet dopuszczalna prędkość to za szybko . I potem mamy skutki. Lepiej pięć minut za późno niż 30 lat za wcześnie.