komu ty chesz to tutaj tłumaczyć - napisałem to samo kilka postów wyżej, jak grochem o ścianę
pracownik ma znikomy wpływ na to, co wytwarza, ile pracuje, jak wydajnie pracuje, cały proces zależy od organizacji pracy, technologii, procesu produkcyjnego oraz kadry kierowniczej
w wielu firmach jest tak, że nawet gdybyś chciał pracować wydajnie, to się nie da, bo wszystkie procedury, instrukcje z d... wzięte, maszyny przestarzałe, ciągłe przestoje
w innych jest tak, że pracownikami próbuje się łatać braki w sprzęcie, albo kierownicy nieudolni, ciągłe nadgodziny i obsuwy z terminami
wydajność pracy to kwestia tego, co produkujesz, bo nawet produkując dużą ilość tanich produktów twoja wydajność liczona w złotówkach na godzinę pracy będzie znikoma, nawet, jeśli w 100% będziesz efektywny
inny pracownik w innej firmie zrobi w godzinę jeden produkt i resztę przebimba, ale w złotówkach jego produktywność będzie kilka razy większa
poza tym, jeśli pracownika traktuje się jak chłopa pańszczyźnianego - ten odwzajemni się tym samym, czyli będzie unikał nadmiernego wysiłku, bumelował itp