Policz, ile tysięcy robi Glock, a ile robili P99
Tu jest efekt skali, koszt opracowania prototypu i wdrożenia produkcji rozkłada się na na wielokrotnie większą ilość egzemplarzy
Testując 100 tys sztuk vs 10 tysięcy, łatwiej wyłapać błędy, a jeśli jeszcze firma potrafi je poprawić, to następne 100 tysięcy produkuje juz prawie idealne
U nas niestety jest tak, że zagraniczne to jest ekstra nawet g... w papierku, a krajowe się obsmaruje, bo krajowe
I potem firma nie może niczego za granicą sprzedać, nawet dość przyzwoitego wyrobu
Znamienny przykład to nasz Grot, który żołnierze na ukrainie oceniają generalnie dobrze, mimo jego wad, ktore ma każda chyba konstrukcja, a u nas pismaki opluwają z każdej strony, przypuszczam, że z powodu sponsoringu konkurencji.
Podobnie z PT-91 , okazał się w warunkach bojowych bardzo dobrą modernizacją za rozsdądne pieniądze, przewyższającą o klasę modernizacje rosyjskie. A u nas się śmieli "specjaliści", ze modernizujemy rosyjski sprzęt. Za cenę jednego K2 pewnie byśmy mieli 4 albo 5 "Twardych", a w boju okaże się, że żywotność jednego i drugiego na polu walki podobna.