finansowanie samochodów odbywa się tak samo jak maszyn rolniczych, tylko o marżym jak ajest na ciągniku, dealer samochodów moze tylko pomarzyć, oni ciągną dłownie na kasie z serwisowania aut, dlatego ten serwis fabryczny taki drogi i bylejaki
wiem z pierwszej ręki, jakie są marże na ciągnikach czy kombajnach i tam jest pikuś, ile niby to klient wynegocjuje upustu, oni i tak zarobią, a jeszcze orżną klienta na serwisie gwarancyjnym
to ma się zmienić tak, jak jest z autami, że serwis można będzie robić w dowolnym serwisie, a nie "fabrycznym"
poza tym ma być otwarty dostęp do dokumentacji i procedur naprawczych
a za rejonizację sprzedaży, jako niedopuszczalną zmowę rynkową, kilka dużych firm dostało słone kary od UOKIK
normalnie kupuje nawozy za 20 czy 25 tysięcy gotowką i przyjmuja bez szemrania