Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10832
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. ja też tego nie rozumiem - albo gotowy, albo nie przyjmuje zleceń
  2. https://www.facebook.com/watch?v=1029826202546763
  3. mam od 6cyl ursusa łącznik i ciągam na nim tonowy agregat z zawieszonym siewnikiem, daje radę
  4. Tu nie chodzi o to, by cokolwiek "stworzyć" tylko do rwać się do koryta Kiedyś była taka kreskówka HeMan - "Na potęgę posępnego czerepu, mam władzę!!!" Dzaduś coraz bardziej przypomina ten posepny czerep, zresztą ten drugi też coraz bardziej przypomina czarownika ze smerfów, nawet ręce tak smao zaciera Nadzieją jest wyeliminowanie tego duopolu, tylko że alternatywą jest w tej chwili albo banda oszołomów, albo odpryski z głownego nurtu, czyli nic by się nie zmieniło. Nadal nie widać w polskiej polityce ludzi rozsądnych, z jakąś dozą samokrytycyzmu, takich, co odnieśli w życiu sukces. Jak się jakiś pojawi, zaraz reszta stada stara sie go zgnoić i zniszczyć wszelkimi sposobami. Bo nie pasuje do tej bandy oszołomów nastawionych na złodziejstwo.
  5. ludzie nie odróżniają słów "sprzedać" i "sprzedawać"
  6. Jacku, z jednej strony ci zazdroszczę pogody,z drugiej, jak patrzę na tę pszenicę, którą trzeba brać z ziemi, to masz trudne warunki do zbioru. Całosć tak leży ?
  7. ja widziałem, jak stacja trafo w biedronce zdechła, to tylko lodówki miały podtrzymanie i światła awaryjne na agregacie nie spodziewam się niczego innego po innych marketach
  8. Widziałeś kiedys to źródło zasilania ? podtrzymuje alarmy, światła awaryjne i lodówki
  9. Tak zapytam - nie rozbiera tam ktoś kombajnów na części ? Kupił bym czujniki strat z komputerem i kablami komplet
  10. A ja coś czuję, że w tym roku będą szarpane żniwa i wygrają ci, co mają własne kombajny, rezzta będzią kląć i pluć sobie w brodę, do końca lipca nie nadają zmiany pogody, dzień deszcz, dzień bez
  11. kalibruje się w menu
  12. Kościół pewnie zdawał sobie sprawę, że społeczeństwo dotknięte kapitalizmem może zrobi woltę, jak na zachodzie, tylko zapewne liczył, że to potrwa o wiele dłużej i da się ciemnym ludem dłużej sterować. Tymczasem okazało się, że z powodu krwawych cięż Balcerowicza miliony obywateli wyjechały na zachód a wraz z pieniędzmi, które przywozili, przyjechała też tamta kultura i mierny, ale odmienny od naszego, system wartości. Robotnicy tam zobaczyli, że wcale nie trzeba przymusowo płacić haraczu kościołowi, latać co niedziela się spowiadać i słuchać plebana. Teraz Kościół zbiera owoce tego, że pozwolił liberałom rzucić gospodarkę na żywioł. Zresztą - sam na tym przeciez się nachcpał, jest po Skarbie Państwa drugim posiadaczem siemskim w kraju, dlatego przez nasz parlament nie mogą przejśc żadne ustawy, które by zmieniły opodatkowanie gruntów albo niedaj Boże, budynkór kościelnych.
  13. tak, a potem będzie baran z zięciem i baranami taak, odezwała się ta, co jej warto słuchać
  14. poprzez emigrację i działania kościoła z zewnątrz sterowano robotnikami w Polsce, kreśląc przed nimi wicję świetlanej przyszłości w kapitaliźmie 90% z nich obudziło się w 1990 roku z ręką w nocniku, ale najpierw poszli tłumnie zgłosować za kapitalizmem, czyli jak zwykle - motłoch w swej ciemnocie wybrał najgorsze rozwiązanie, grubą kreskę gospodarczą trochę bardziej świadomi kacykowie partyjni zabezpieczyli się przed grubą kreską w polityce i uwłaszczyli na państwowym mieniu
  15. myślisz, że samorzutnie tak protestowali, czy może stała za tym inspiracja państw trzecich ?
  16. to, z czym ludzie żyli, a co byli w stanie zaakceptować, to zupełnie różne rzeczy
  17. Zapomnieli dodać do tego pojęcie "inflacja" gdzie państwo oddaje realnie obywatelom mniej, niż od nich pożyczyło, nawet mimo oprocentowania obligacji dzieje się tak dlatego, że instytut, określający inflację jest kontrolowany przez państwo i wylicza ją na korzyść państwa, a nie według realnej wartości pieniądza w obiegu i spadku jego wartość koszyk inflacyjny dobiera się tak, aby nie uwzględniac w nim produktów, które powodują zwiększanie inflacji, gdyby koszyk inflacyjny był stały, to państwo polskie już dawno musiałoby ogłosić bankructwo Balcerowicz niekomu nie otworzył oczu, bo wszyscy wiedzieli, że nie można żyć z inflacją liczoną w setkach procent, on po prostu zrealizwał życzenia zagranicznych interesariuszy, aby w ramach "przemian ustrojowych" zlikwidowac całą polską gospodarkę, aby nie stanowiła ona żadnej konkurencji dla zachodnich przedsiębiorstw, a Balcerowicz w swej głupocie ten plan prawie w 100% zrezlizował tak, wiem, że masę przedsiębiorstw było nierentownych itp itd, ale było też sporo obiecujących, które przy współudziale rządu mogły w pewnej perspektywie nadal istnieć i produkować
  18. Niestety, masz rację Podam prosty przykład Wpis do ewidencji producentów w SANEPID trwa tydzień, bo jakby zrobili to od ręki, to chyba świat by się zawalił Nadal urzędnik jest panem i basta
  19. aby poznac podtsawy ekonomii, trzeba znac chociaz podstawy matematyki, to isę jedno z drugim łączy
  20. Kiedy światem rządzili mądrzy ludzie. To było ciężkie. Mądrzy zmuszali głupich do nauki. Teraz światem rządzą idioci. Jest to sprawiedliwe, ponieważ idiotów na świecie jest więcej. Teraz mądrzy uczą się mówić tak, aby głupi ich zrozumieli. Jeśli głupi czegoś nie rozumie, to jest to problem mądrego. Kiedyś tępi pieli ciężko, a teraz cierpią mądrzy. Za to cierpienia mądrych ciągle ubywa, ponieważ samych mądrych jest coraz mniej.
  21. a teraz jeszcze idioci nawołują, aby matematyki nie było na maturze
  22. ja kiedyś kupiłem wilgotnościomierz KRAMP i moim zdaniem za tę cenę jest wystarczający (to ten objętościowy, nie miele) a co do zgodności ze skupami - to ujmę to tak , jak można zrobić w ch... rolnika, to skup to i tak zrobi, rzepak mierzyłem z przyczepy 3x różnymi miernikami, wychodziło od 8,9 do 9,5% wilgotności, a w skupie 11%, każdy kto przyjechał, to klął, bo mimimum 1,5% więcej wskazywało, niż na mierniku a kaska dla skupującego leci, od doskonale wiedział, jak ma miernik skalibrowany i ile na tym zarobi
  23. gdyby tak było, podatki mogłyby być o wiele mniejsze, a z związku z tym zarobki tych, co pracują znając jednak naszych , z Bożej łaski, "pracodwaców" zaraz by obniżyli pensje po drugie - jakby się skończyło rozdawnictwo, to czym politycy w kampanii kupowaliby głosy motłochu ? nikt rozsądny pracujący by na takiego, co by chciał "dawać" czyli potencjalnie podnosić podatki, nie chciałby głosować a tak jest kilkanaście milionów tych, co biorą i oni zawsze zagłosują natych, co "dają"
  24. Ceny takie są, a porównując ceny paliwa i opryskow nawozów tam i u nas jakoś nie widzę u nas kokosów na jęczmieniu.
  25. jest jednak różnica, jak 60mld przejada 38 mln obywateli, a jak grupka 400
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v