Zapomnieli dodać do tego pojęcie "inflacja" gdzie państwo oddaje realnie obywatelom mniej, niż od nich pożyczyło, nawet mimo oprocentowania obligacji
dzieje się tak dlatego, że instytut, określający inflację jest kontrolowany przez państwo i wylicza ją na korzyść państwa, a nie według realnej wartości pieniądza w obiegu i spadku jego wartość
koszyk inflacyjny dobiera się tak, aby nie uwzględniac w nim produktów, które powodują zwiększanie inflacji, gdyby koszyk inflacyjny był stały, to państwo polskie już dawno musiałoby ogłosić bankructwo
Balcerowicz niekomu nie otworzył oczu, bo wszyscy wiedzieli, że nie można żyć z inflacją liczoną w setkach procent, on po prostu zrealizwał życzenia zagranicznych interesariuszy, aby w ramach "przemian ustrojowych" zlikwidowac całą polską gospodarkę, aby nie stanowiła ona żadnej konkurencji dla zachodnich przedsiębiorstw, a Balcerowicz w swej głupocie ten plan prawie w 100% zrezlizował
tak, wiem, że masę przedsiębiorstw było nierentownych itp itd, ale było też sporo obiecujących, które przy współudziale rządu mogły w pewnej perspektywie nadal istnieć i produkować