a ja uważam, że powinni zabronić zabraniać
w USA nie ma przeglądów obowiązkowych na auta, poziom alkoholu we krwi jakiś jest dopuszczalny, a policjant sprawdza twoją koordynację ruchu a nie promile, które o niczym nie świadczą, a jak cię drapnie blisko domu, to co najwyżej wrócisz do domu na piechotę i auto odbierzesz, jak wytrzeźwiejesz
i co nam dały te restrykcyjne przepisy na pijaków ? ano nic, można jeździć po 8 dożywotnich zakazach inic ci nie zobią, to tylko ośmiesza państwo i wymiar "niesprawiedliwości"