teraz by ludzie pomyśleli, że znowu kasę łupie z pogrzebu, aczkolwiek na wsi bicie w dzwony pewnie by ludzi zastanowiło
trzeba sobie zdać sprawę, że alert RCB przyjdzie tylko wtedy, gdy sieci komórkowe działają, a w dobie powszchnych oszczędności, jakie robią operatorzy, po zaniku zasilania one będą działać max 2-3 godziny i dalej dętka, prawo ich nie zmusza, aby gwarantowali dłuższe działanie, więc tego nie robią.
jakiś system ostrzegania musi działać, można się śmiać z dzwonów na trwogę - lepsze to, niż nic, poza tym ksiądz też taką informację musi dostać
w dobie wygaszania klasycznych telefonów po kablach miedzianych - wkrótce w obliczu konfliktu zostaniemy tak samo bez łaczności, jak w czasie I Wojny Światowej, bo wszelkie voipy zdechną wpierwszej kolejności