bo tępię i jednych i drugich, druga strona też nie ustaje w wysiłkach, aby opluć resztę
tu akurat takie przemyślenia po lekturze komentarzy pod postem Faktu, że przeszedł grad
u mnie z koniarzy powoli rezygnują ci, co przechodzą na emeryture, głównym powodem jest spokój - nie chca się już szarapać z agencjami, weterynarią itp aby trzymać dwie kobyłki, zostaje jeszcze tylko dwóch, a w gminie to może z pięciu
jedna pani miała wielki plan postawić stadninę, na razie skończyło się na tym, że rozebrała starą chałupę dwa lata temu i wyrównaa teren, żadnyc koni ja tam nie widziałem, pewnie kolejna pralnia pieniędzy pod unijne dopłaty
chłopy, mam pytanie - grzybyw lesie jakies są ??