Tak zwani "eksperci" nadal nie przyjmują do wiadomości, że niski eksport może wynikać po prostu z tego, że nie ma ziarna na sprzedaż, a nie, że rolnicy je trzymają w magazynach. Aby trzymać w magazynach - trzeba być albo zatowarowanym bez kredytów, albo liczyć, że cena znacząco wzrośnie , pokrywając koszty magazynowania. Poza tym - nadchodzą kolejne żniwa i trzeba miec powierzchnię magazynową na nowe zbiory. Oj, coś czuję, że w następne żniwa sytuacja może być ciekawa, a nasze zboże pojechało po prostu za granicę bez portów i "specjaliści" mają problemy z policzeniem, ile tego rzeczywiście było.