Skoro powstają takie samorzutne milicje, to znaczy, że państwo ma problem. Sa takimi ugrupowaniami pójdzie spora część społeczeństwa. Jeśli Państwo nie rowiąże problemu w sposób systemowy - to przy następnych wyborach spora część społeczeństwa zagłosuje na takie skrajne partie, co w dłuższej perspektywie może doprowadzić do cąłkowitej marginalizacji takich ugrupowań jak KO, bo jak pokazują ostatnie sondaże, to od nich najwięcej zwolenników odpływa
Czy ja jestem za takimi milicjami ? Ja mam swoje doświadczenia z różnych klęsk żywiołowych i wiem, że państwowe służby zazwyczaj niedomagają i tu jest tylko kwestia, kiedy, a nie czy, obyatele wezmą sprawy w swoje ręce. Tak jest, gdy śnieg zasypie drogi, woda zaleje wieś. Tyle, że w tych przypadkach państwo zwykle współdziała ręka w rękę z takimi samorzutnymi inicjatywami obywateli
Gorzej, gdy w grę wchodzi polityka, zwłaszcza, gdy jest to realizacja narzuconej przez obce państwo polityki. Ja to czarno widzę