Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10834
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. jest dostępne, jest sporo takich mniejszych, fajnych browarów
  2. Gdy po raz pierwszy widziałem na oczy MTV, gdzies około 1988 roku, była to stacja, gdzie non stop leciały teledyski, praktycznie nie było żadnego pier..., żadnych telenoweli itp. Tylko dobra muzyka. Niekoniecznie tylko ta z najnowszych list przebojów. Potem zaczęli cudować, ale to lata dużo późniejsze. Minęła pewna epoka, nie mieli pomysłu na siebie.
  3. a to nie nudno tak co wieczór w jednej pozycji ? czasem może na dole dla urozmaicenia ?
  4. Dziś był piękny dzień, łożysko się na wałku rurowym skończyło, pewnie by jeszcze z hektar dziś posiał
  5. Może mówienie z mównicy tak ją podnieca ?
  6. firmy robia to, co im się opłaca, gdyby taka inwestycja była opłacalna dla nich - to zapewne by to zrobiły, one jednak wolą podpisywac umowy z firmami, które zainwestują własne pieniądze, na odbiór od nich "teortycznie czystej" energii i w ten sposób uprawia się greenwashing , jestem eko, a że biorę z sieci PGE energię produkowaną z węgla ? no ale mam podpisaną umowę, która nic mnie nie kosztuje
  7. już się kilka razy rzucali i się sparzyli - trzeba mieć w okolicy ze dwa skupy, trzeba miec opanowaną technologie uprawy i wiedzieć kiedy w tej soi co zrobić wielu początkujących zebrało w pierwszym roku poniżej 1t soi z hektara i dało sobie spokój, i pewnie długo nie wrócą, a robią czarny PR, że soja się nie opłaca, dla mnie to lepiej
  8. sposób start jak świat, w PRL dla opon bęzdętkowych radzili wozić w bagażniku kawałek sprężystego sznura i kij, aby zacisnąć oponę na feldze Ja mam Makitę DCS-520 już 14 lat, sporo drewna pocięła - kartery i obudowa aluminiowe, do tej pory nic sie w niej nie uszkodziło, poza wymianą prowadnic i łańcuchów. Gałęzi tym nie będziesz obcinał z drabiny - bo ręce odpadną, swoją wagę ma. Obroty jałowe jak w WSK albo w naszych PS-280, ale prowadnica 80cm nie robi na niej wrażenia, mimo, że to tylko 3,6KM. Do gałezi w sadzie kupiłem jakąś pierdziawkę na jedną rękę, wożę ją w ciągniku do podcinania gałezi przy polu. Wystarczy po prostu o sprzęt dbać, to i chińczyk posłuży.
  9. Najtrudniejszy element to wycena praw autorskich i praw do dzieła. takie rzeźby to skomplikowany temat. Druga sprawa - obiekt w przestrzeni publicznej powinien być bez pieczny, trwały, uniwersalny estetycznie - a to kosztuje, zapewne też w cenie zawarty był kilkuletni serwis. Popatrzcie, ile gminy płacą za wiaty przystankowe - trochę pleksy i kilka kątowników. Generalnie zamówienia publiczne to temat rzeka, tutaj każdy stara się urwać da siebie ten kawałek czerwonego sukna
  10. kupiłem Mercatora za 5 tys, trzy tygodnie przy nim siedziałem, ale kilka lat jeszcze pokosił
  11. Ja tam bym taki kupił. Kilka tygodni grzebania i kombajn jeszcze na lata - za tę cenę warto. Czasem wystarczy, że daje dodatkowe 60-80A , jak akumulator nie ejst całkiem zdechnięty, ja mam taki wspomagacz i spokojnie wystarcza
  12. Ja nie stosuję w rzepaku uproszczeń. Pod rzepak orka. Wschody zawsze jakieś są. Nie mam problemów ze ślimakami. Dziwne, bo śłoma powinna przykrywać glebę, a ta utrzymywać wilgoć.
  13. Może słoma to nie wina wschodów, tylko ślimaków, które idą na gnijącą masę rośliną i przy okazji zjadają rzepak
  14. gdzieś pisałem o metodach bez wad ? życie generalnie jest trudne i w nagrodę kończy się śmiercią
  15. widzisz, rzuca się człowieka do wody i albo nauczy sie pływać, albo tonie - w jednym i drugim przypadku prolem roziwązany
  16. w sumie, patrząc ekonomicznie, w interesie państwa nie jest, aby rolnik sprzedawał bezośrednio - bo nie ma VAT, nie ma podatków od marży sklepów i pośredników jednak w interesie społeczeństwa, a tym bardziej rządu jest, aby jednak ta produkcja krajowa żywności była, to się nazywa bezpieczeństwo żywnościowe myślę, że potrzebny jest w naszym kraju wybuch wojny, żeby ludzie zrozumieli, że mleko nie bierze się z supermarketu, tak samo jak jajka i mąka
  17. To jest kwestia obsady - zawsze trochę roślin wypadnie, jak ktoś ma z rzepaku trawnik, to nie ma siły, słabsze rośliny wypadną, albo nie ochroni takiej plantacji przez chorobami grzybowymi.
  18. jesli jako nowoczesność rozumiesz mięso myte w marketach za pomocą płynu do mycia naczyń i dezynfekowane chlorem, to ja wolę te zaściankowe targowiska
  19. Nawet dobre przygotowanie do tematu może przynieść niespodzianki, których się nie planuje. Pod uprawę soi lepiej zbadac pole, zwłaszcza na pH. I przypomnieć sobie, czy w uprawie konkretnych roślin nie pojawiały sie chwasty, których w soi za chiny ludowe nie idzie niczym zwalczyć, bo może sięokazać, że zostanie tylko pobojowisko i kilkaset kilogramów soi po kombajnie - z tym, że u mnie na jednym kawałku w zasadzie takie było założenie - dopłata plus ewentualnie trichę soi do zbioru
  20. u mnie do Bronisz daleko, a lokalnie stoją lokalni producenci, zresztą ludzie się znają i wiedzą, kto czym handluje, kto jeździ na giełdę, a kto ma swój towar zreszta na giełdzie przecież towar nie spada z kosmosu, wiadomo, że w zimie pomidory nie będą z działeczki czy papryka
  21. bywa i tak, ale większość na targu, a znam większość - wozi swoje produkty
  22. to się nazywa sprzedaż bezpośrednia i powinno to byćpromowane przez rząd - na przykłąd w postaci likwidacji opłat za targowiska dla rolników, którzy taką sprzedaż prowadzą pieniądze idące na promocję takiej formy sprzedaży pozinny częściowo trafiać do samorządów jako zwrot za budowę i utrzymanie lokalnych targowisk i takie targowiska nie mogą być lokowane wmiejscach, gdzie pies z kulawa nogą nie zagląda i nie ma komunikacji miejskiej, bo to typowy sabotaż, za to samorządy kasy nie powinny dostawać
  23. to zależym czy jest VAT-owcem czy ryczałtowcem, tych warzyw od ryczałtowca, to VAT muszą zapłacić ci, co zbierali
  24. Co nazywasz nadprodukcją ? To, że 20% ludzi na świecie niedojada lub głoduje ? Po prostu koncentracja przetwórstwa prowadzi do tego, ze powoli stajesz się niewolnikiem na własnej ziemi, duże firmy przetwórcze dyktują ceny i tyle. Niechcesz - nie sprzedawaj, nikt inny nie kupi, tylko monopoliści. Do tego dochodzi tępota umysłowa polityków i fakt, że siedzą oni w kieszeni takich dużych firm, bo przecież nie rolników.
  25. dążenie do wydłużenia wieku emerytalnego to typowa eutanazja- zapier... aż do śmierci, a nawet jak dożyjesz - to nie za długo skorzystasz i teraz policzcie - 45 lat odkładania na emeryturę, z której skorzystasz 3-4 lata, to czyste złodziejstwo w białych rękawiczkach, naomnę tylko , że z emerytry nadal potrącana jest składka zdrowotna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v