umiesz liczyć - licz na siebie
twoje szczęśćie innych j.....
zgadzam się, że państwo powinno opierać swoje zdolności obronne na sprzęcie, który jest w stanie w większych ilościach produkować u siebie, nawet, jeśli nie jest to topowa produkcja w skaliświatowej
dziś niestety osiągneliśmy stan sprzed 1939 roku - produkujemy kilka typów uzbrojenia, które mogłoby konkurować na rynkach światowych, niestety, jest ono za drogie na potrzeby naszej armi, która stawia nierealne wymagania
ja tylko podkreślę, że taki osławiony T-34 był relatywnie słabym czołgiem, tak samo jak PM PPS/PPSZ, za to był relatywnie tani w produkcji i w szybkim tempie można go było wdrożyć w prawie każdym większym zakładzie
zniszczenie T-55 czy t-72 kosztuje napastnika tyle samo co Leoparda, a fakt , że załoga przeżyje - jeszcze musi się ewakuować i wrócić do swoich, co w przypadku działań jest mało prawdopodobne
dla mnie osobiście modernizacja T-72 w postaci czołgu Twardy wcale nie była głupim zagraniem - liczy się nie tylko jakość , ale także ilość czołgów w linii, a na 1000 abramsów nigdy nas nie będzie stać
Ukraińcy sobie nasze , podarowane Twarde - bardzo chwalą. A my kupimy za ciężkie pieniądze kilka abramsów, mniej więcej jeden na 5km linii frontu, wypisz wymaluj 1939 się kłania
rosja sowiecka, mimo prowadzenia zmagań w wojnie domowej , zdecydowała się na wojnę z Polską ju w 1919 roku
rosja to stan umysłu, a ty oczekujesz od nich logicznych działań
aby zareagował NATO, musimy wytrzymać 14-20 dni i przytrzymac przeciwnika przed linią Wisły - wierzysz w cuda ?