Tak, chyba 100km od granicy niemieckiej, tzn miałaby się kończyć 100km od niemieckiej granicy, a co.
Ostatnio wydano książkę-biografię Welcha, jak doprowadził do upadku kapitalizmu w USA, wypaczając całkowicie jego idee wprowadzane przez takich ludzi jak Henry Ford. To samo robią dziś korporacje w europie, także z rolnictwem.
Polskie państwo jest dziś testowane przez rosję w kwestiach bezpieczeństwa - te wlatujące balony, rakiety czy drony nie sa przypadkowe, mają przetestowac nasze reakcje, procedury i skuteczność. Jak do tej pory klapa. Drona koło Bydgoszczy znaleźli przypadkowo grzybiarze. Tak samo będzie z tym koło Tyszowiec - odnajdą go pewnie grzybiarze koło Nowego Sącza. Sami wyciągnijcie wnioski, jak to świadczy o naszej obronie przeciwlotniczej, szczelności granicy i procedurach bezpieczeństwa.
Bo teraz jest tak - wlecial, to wleciał, na ch... drążyć.