Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10832
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. Moja teściowa pracowała w tak zwanej Gromadzkiej Radzie - było to obszarowo około połowy obecnej gminy. W tej Gromadzkiej Radzie razem z przewodniczącym było 6 osób. Liczyli wszytsko na liczydłach i spisywali w zeszytach. Przyjmowali pieniądze na miejscu za wszystko - bo nie było jeszcze poczty. Podatki sołtysi mieli ogarnięte do końca stycznia - gdzie ilość gospodarstw była 2x większa niż obecnie, do tego kontyngenty, domiary itp. Dziś gmina ma komputery i nie jest w stanie się wyrobić z drukowaniem nakazów do końca lutego. W gminie pracuje ze 100 osób. I końca wzrostu nie widać. To musi w końcu pier....
  2. prosty przykład - składka zdrowotna była 7,75% odliczana od podatku, obecnie 9% nie odliczane , czyli de facto zwyżka ponad 100% i niech ktoś napisze, że to propozycja związków zawodowych a zatrudnienie w administracji państwowej z miesiąca na miesciąc rośnie, ilość przepisów także tu nalezy szukać źródła problemu w pierwszej kolejności, tylko niech się znajdzie taki odważny, co pójdzie do UG czy starostwa i powie głośno, że "jest was tu za dużo darmozjady" - powodzenia
  3. taaa, a ten nos pewnie dłuższy niż twój .....
  4. w Szwecji czy Finlandii nawet mandat dostaniesz według swoich zarobków, a tu najgłośniej o zdzierstwie krzyczy osoba, która , jak przypuszczam, na to stać Z drugiej strony - stawki lekarzy czy weterynarzy już dawno oderwały się od sufitu i takie akcje powinny być częstsze, myślę jednak, że szybko zweryfikuje to po prostu rynek. Zresztą już to widac w lecznicach
  5. Związki są potrzebne - tylko co jakiś czas trzeba przewietrzyć szafę czynowników i wybierac tam rozsądnych ludzi, a nie tych, co najgłośniej dra japę a potem siedzą cicho w kieszeni zarządu. Płaca minimalna i jej wzrost powinna w pewien sposób odzwierciedlać inflację i wzrost wydajności pracy. Jak się oderwie ten wskaźnik od rzeczywistości, to mamy to, co mamy. A cena chleba to nie tylko koszt pracowników, ale głownie podatki i daniny, ceny energii itp. Rosnąca inflacja to głownie efekt zachłanności państwa i nakładania haraczy pseudoekologicznych. Pracownika można zastąpić maszyną, ale koszt utrzymania tej maszyny z roku na rok tez rośnie. I koszt jej wytworzenia też. I pensja minimalna ma tu znikome znaczenie, bo ci, co wytwarzają tę maszynę zazwyczaj nie zarabiają pensji minimalnej.
  6. do talerzówki 2,5m STRUMYK MTZ-82 jest ciut przymały z mocą taką kompaktową jeździ się wolniej, niż standardową, bo jak się ziemia z urobkiem poderwie do góry, to raz dwa ją zapchasz na cacy to trochę waży , w zalezności od wału od 1100 do 1400kg na 2,5m z hydropakiem
  7. to szukaj 32 albo 30, bo te większe to z małym hederem to tylko połykacze paliwa przy takim kombajnie wyzwaniem staje się logistyka odbioru, a nie ile hektarów na godzinę a jak masz małe działki, to im większe bydle, tym większe spalanie na turlaniu się między polami, trzeba podejść do tego z rozsądkiem, bo znajomy jak do mnie przyjechał 12km dużym NH do 20l pykło po drodze
  8. wszystko pięknie, tylko do RS heder minimum 6m, inaczej tylko spalasz paliwo, znajomy ma 32 z hederem 4,2 to gania po polu jak głupi, to dość ciężka maszyna, pod gótki jak mokro stęka bez 4x4, nie jest tak różowo
  9. bierzesz z hederem powerflex ? tu koszt też naleci zrobić to porządnie, o tyle dobrze, że części są sam bym taki heder kupił to ty masz hamulce w bizonie ? cud
  10. przeczytałem, ale z tego samego powodu ciągną sprzęgła w fortschrittach, niejeden heder już pogiął
  11. jak wystarcza lejek, to nie ma co kombinować
  12. jak kupisz ten , co proponuję, to i polon lepiej posiany, i nie trzeba jeździć po polu raz koło razu, i nawóz się tym ładnie rozsieje tak na 12m, i wapno granulowane lejek to już przeżytek - na więcej niż 8-9m równo nie rozsieje, pojemnośc niewielka, plastikowy lejek dość delikatny, precyzja też taka sobie w dawkowaniu jedyna zaleta - tani
  13. Nie bierz lejka, ten z dwoma talerzami równiej i szerzej sieje
  14. ano da się - po co nowi księża, jak nie ma dzieci do ru.....
  15. Tak jak Pioter ma własną filozofię życiową, tak samo mogą ją mieć inni może bez bolca dostaje pier.... ???
  16. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/szarancza-atakuje-ukrainskich-rolnikow-wladze-oskarzaja-rosje/wzrv35e
  17. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    od tego mam miernik, żeby się nie zastanawiać, jak troszkę słoneczka i wiatr, to półtorej dniawystarczy, słoma już w większości dojrzała, zielonej nie ma
  18. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    skoszone tak 80% jęczmienia, może 10% rzepaku a pszenica jeszcze w praktyce nawet nie dotknięta, takie łapanie po 2-3 godziny kiedy można kosić, nakosisz przyczepę - idzie deszcz, czekasz półtorej dnia, złapiesz przyczepę - znowu deszcz a jak ktoś czeka na usługę to nic jeszcze nie wykosił
  19. nie mów, że nie znałeś
  20. Młody wikary miał odprawić samodzielnie pierwszą mszę. Poszedł do biskupa po poradę. Ten mówi mu Jak chcesz poruszyć parafian, zacznij od jakiejś tajemnicy, wtedy wszyscy będą słuchać z zaciekawieniem, na przykład Zakochałem się W mężatce Z dzieckiem Na imię jej Maryja Wikary postanowił tak zrobić. Na mszy zaczyna kazanie Drodzy parafianie, ksiądz biskup zakochał się Wszyscy nadstawił uszu W mężatce Z dzieckiem Po kościele przeszedł szmer Mówił, jak jej na imię, ale zapomniałem.
  21. jahooo

    Ceny pszenicy 2026

    kurrrr.... od początku lipca leje co 2 dzień, rzepaki stoją nie pokoszone, jęczmienie nie pokoszone, dwa razy przesżła taka ulewa, że co lepsze zboże leży na ziemi
  22. Trump u Tusk stanęli razem przed obliczem stwórcy Za ile lat USA wyjdą z recesji, pyta Trump Za jakieś 20 lat, odpowiada Pan Bóg A za ile lat będzie w Polsce pełny dobrobyt, pyta Tusk ? A to nie za mojej kadencji, odpowiada Pan Bóg
  23. https://www.facebook.com/reel/998997762449763
  24. Człowiek, który się chociaż trochę zna i ma własne zdanie, którego jest w stanie bronić - nigdy nie będzie pupilkiem ministra. Ten sobie wybiera takich - co niekoniecznie się znają, ale za to potrafią gładko kłamać. No i mamy to, co mamy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v