Na tym samym polu jednego roku przycialem z wydatkami, a w następnym nie. Przycialem, tzn azot zmniejszony, bez grzybowki i odżywek. Różnica w plonie na tej samej odmianie sięgała 2t. Także jako, że gospodarka to nie jest moje główne źródło utrzymania, to raczej nic nie będę obcinał.
Aha byłem wczoraj się przejść trochę po pszenżycie, to tak niemrawo narazie wychodzi. Na lżejszej już rzadki widać, ale na glinie to trzeba kucnąć żeby zobaczyć, że coś z ziemi wyłazi. Dziś moja jak jechała do roboty wysłała mi zdjęcie z temperaturą 1st. Jutro ma być chłodniej. Więc wszystko pewnie przyhamuje mocno. W drugiej połowie tygodnia jakieś ocieplenie ma być znowu i koło tych 16-17st. Tyle, że narazie już żadnego deszczu nie pokazują.
Przepraszam, już od rana zmienili - ocieplenie w przyszłym tygodniu. W tym w dzień temperatura 10-13, a w nocy 2-7.
Bo to by trzeba było mieć takie samo pole, tzn działka, gdzie gleba jest w miarę jednolitą na całości, zasobności takie same itd. Posiać dwa kawałki, na jednym zastosować wszystkie odżywki itd, a na drugim nie. Potem skosić to oddzielnie, dokładnie zważyć plon, zbadac parametry i wtedy można by było jakieś wnioski wyciągać.