Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7865
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Pewnie chodziło mu nie o całą pompkę zasilająca, tylko o cylinder z tłoczkiem.
  2. A to nie wiedziałem. Gdzieś zobaczyłem post i wrzuciłem
  3. A ja tam żadnej ideologii do zakupów nie dorabiam. Kupuje to, co jestem w stanie w ciągu max 5 lat spłacić na spokojnie, choćby nie wiem co się działo. No i na utrzymanie czego uznam, że mnie stać. Na nowy ciągnik mnie nie stać. Na 20paro-30 letni byłoby mnie stać na zakup, ale na utrzymanie już niekoniecznie, także z zetorkiem i 40paroletnim casem, to związki na dłużej. Choć jak patrzę na części niektórych rzeczy do kejsa, to też mina rzednie. A reszta sprzętu, to ja raczej nie wymieniam aby wymienić - teraz mam wszystko stare zachodnie, ale takie, które na moją starą gospodarkę wystraczy, także nie będę kupował nowszego tylko dlatego, że mnie stać. 👇 Chłopak też pewnie kupił zadbany, po opisie też nie wygląda, żeby co do serwisu nie miał pojecia
  4. Kurcze, za dzieciaka późne lata 90, jak się już rozleciały PGR i różny "element" dorabiał się na ziemi to pamiętam jakie wow robilo jak wujas robił u jednego typa i nowymi magnumami 7xxx ryli w polu, albo jak przyjechał kosić do nas nowym Classem - kosmos po prostu na tamte czasy. Ale to i tak wszystko nic. Nie miało to nawet podejścia do tego, jak jesienią pgr wyjeżdżał orać na kilkanaście 6, wszystkie naraz, w rzadku. Ten ryk jak startowały z placu....ehh do teraz mam gęsią skórkę i widzę to oczyma wspomnien... No i była jedna 6 czerwona - wiadomo, napewno najmocniejsza 😅 Oczywiście pewnie nie było kilkanascie, a co najwyżej kilka, pewnie połowa to 4ki, nie w rzadku, bo większość operatorów pewnie nie dałaby rady utrzymać się w linii, ale jakos wolę mieć ten wyidealizowany obraz w głowie 🤷 😥
  5. Raz na kilka lat rozsiewacz wapna chodzi z nim, a właśnie dopiero jak wspomniałeś to o tym pomyślałem. A swego czasu mocno na FB się ogłaszali chłopacy, co pod zamówienie konkretne składali zestawy. Musiałbym napisać do nich, ciekawe jak by to tam cenowo wyszlo
  6. Jakoś jak się cieplej zrobi muszę się dobrać w zetorku do tego rozdzielacza, bo już tam mam kałuże oleju pod ciągnikiem 😐 A tak jak w casie super sprawa. Zwłaszcza wlasnie w talerzowce. Na uwrociach biorą wajchę na maxa, zatrzaskuje się i samo się podnosi, a jak podniesie, to odskakuje. To samo jak już nawróceń wajcha na maxa w drugą stronę i jak się opuści na maxa też sama odskoczy. Nie jest to jakiś must have, ale jedna przyjemne i fajnie jakby było.
  7. I taki zatrzask działa tak, jak opisałem? Chodzi mi o to, że jak dzwignia się "zatrzasnie" to jak tłok dojdzie w skrajne położenie, to sama odskoczy, a nie że będzie napierniczac cały czas ciśnienie?
  8. Nie wiem, nie znam się - więc się wypowiem 😁 Na moje to 7k (orientowałes się w ogóle czy to cena za mb z ramką, czy za goły wał?) za wał, który będzie gorzej uprawiał od "klasycznego" to tak mocno średnio. Choć pewnie chodzi o to, że używki nie znajdziesz pod taki dziwny wymiar Pany a tak odnośnie tematu o hydraulice. W zetorku mam dodatkowy rozdzielacz i ani on nie trzyma, do tego gdzieś tam się leje z niego i myślałem żeby zmienić go na inny. Tylko nie wiem czego potrzebuje. Chciałbym żeby działał tak, jak mam w casie, czyli - ruszam wajcha trochę (muszę ją trzymać) - daje ciśnienie, puszczam wajchę - wracaona ona do pozycji neutralnej i nie daje ciśnienia. - ruszam wajcha tak jak poprzednio i troszkę dalej - wajcha się zatrzaskuje i daje cały czas ciśnienie. Puszczam wajchę - zostaje w tej zatrzasnietej pozycji i cały czas daje ciśnienie. Delikatnie wystraczy tracić wajchę i "odskakuje" i wraca do neutralnej pozycji - nie daje ciśnienia - jak jest zatrzaśnięta i "dojdzie do końca" to sama odskakuje w pozycję neutralna i przestaje dawać ciśnienie. Czyli np mam podpięte podnoszenie talerzowki - zatrzaskuje wajchę, talerzowka się podnosi i jak siłownik się na maksa rozsunie, to wajcha odskakuje samoistnie
  9. U mnie dwa-trzy lata temu było mokro w cholerę. Normalnie ja prostym wjeżdżał kombajnem i jeb siedzi. Za każdym razem na tyle wcześniej się orientował chłopak i nie pchał się dalej, że w miarę łatwo go wyciągałem. Raz tylko za późno zauważył, to ta lina trzasla. Ale na glinie było tragicznie - w pszenżyto 3razy wjeżdżałem, a i tak kosiłem wilgotne, bo pokazywali załamanie pogody. A tak wracając do lin - już kiedyś pytałem, ale skleroza - jakie szekle do liny 12, 14, 16? Bo takie mam liny z pozarabianymi końcówkami z kauszami
  10. Najlepsi zimowi kierowcy u nas to są zulowce - gdzie oni potrafią passatem B4, albo T4 wjechać, to my land Cruiserem się boimy pchac 😅
  11. Jak ktoś się tak wpierdala, to nie o sprzęcie swiadczy
  12. Za 50zl to Ci z ubezpieczalni co najwyżej zadzwoni i powie, że mu przykro.. Co nie zmienia, że jestem tego samego zdania - assistance bardzo bardzo dobra sprawa. No i nie taka droga. W poprzedniej ubezpieczalni za niecałe 300zl miałem auto zastepcze też w razie awarii i holowanie (laweta) po wypadku i awarii w kraju bez limitu km, poza do 500km. Wystarczyła jedna awaria, żeby ubezpieczenie zwróciło się 5krotnie za samo holowanie. A tak w ogóle ktoś ubezpieczal po nowym roku auto? Na przedłużenie OC przyszło mi 170zl więcej niż rok temu. Zmieniłem ubezpieczalnie, to tu z kolei słabszy assistance 🤷 za to AC kilka ubezpieczalni mnie zbanowalo, że nie mogłem w ogóle wybrać 😅 a tak gdzie mogłem, to cena zaporowa, no i pierwszy rok bez AC.
  13. Ja nic nie zaplatalem - założona kausza, skręcone na 3cybanty i kombajn tym wyciągnęłam - lina trzasnęła, a to nie puściło
  14. Kikster wrzucił, żeby mu nie wysyłac, że nie kupi tego 🤣
  15. https://m.olx.pl/d/oferta/renault-ursus-megane-c360-CID5-ID13Mwpb.html?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR0e8T6tPWNUaYBJm24kk3BbHrsU9CcjkfnJZVHDStNM-pldauKyIyWte1A_aem_cRXnmkV5O_95UB30_aPjIQ
  16. Z ciekawości - od czego mocowania z tyłu? Jak ja się przesiadłem z polskiego, to wszystko jest fajne 😁
  17. Ja kupiłem Yato i wystarczają. Wujasa używa zwykłych parę lat i mówił, że jeszcze żadnej nie zniszczył.
  18. Stare gwintowniki nadadzą się na punktaki, czy za twarde i będzie pękać?
  19. U mnie jest oddzielnie odpowietrznik. Chyba. Jest na górze baku malutki króciec i do niego był podłączony krótki wąż, do niczego niepodpiety dalej
  20. Ciekawe. U mnie w obu ciągnikach, zawsze problem z obrotami był spowodowany układem paliwowym - syfem w układzie. Ale tu dziwne, że po rozgrzaniu chodzi ok 🤔 W ogóle co muszę zaznaczyć, żeby dostawać powiadomienia o nowej treści w temacie? Mam niby zaznaczone powiadomienie o opublikowaniu nowej treści, ale nic nie dostaje
  21. To u mnie 955 z tym zestawem (2.5m, packer, siewnik z zasypem ~200kg) daje też radę bez problemu (uciąg i podnoszenie), ale z zasypanym siewnikiem i złożonym zestawem to pod górkę już się kiepsko zakręca. To samo jak opuszczam zestaw, to od razu widać jak przednie opony siadają. A ciągnik 6 i całość tez chyba nie wazy jakoś kosmicznie dużo.
  22. Tylko środkowa przedluzke można odkręcić - ta część między dwiema czarnymi nakretkami
  23. Trochę mnie choroba rozłożyła i dopiero dziś poszedłem popróbować. Także takie pierwsze wrażenia 👇 Na jednej baterii 5 tyle pociąłem. Cześć cięta na raz, cześć najpierw konce, potem dalej. No tak różnie. Trochę cienizny, trochę takich ~10cm średnicy - jak to galezie. Jeszcze parę cięć by zrobił, bo bateria jeszcze nie padła, ale już była końcówka oleju. Do tego jeszcze scialem paręnaście gałęzi świerka i parę gruszki. Parę gałęzi też grubszych poleciało w dół, to już mi się nie chciało ich teraz wyciągać. Co do wysokości, to czerwona kreska to mniej więcej 180cm od ziemi. Na niebiesko zaznaczona gałąź jaka najwyżej sięgnąłem. Przy 176cm wzrostu wyżej już nie dałem rady nic. Cala piła ma koło 3m - nie mierzyłem, ale takie dobre 3kroki. Waga nie przeszkadza zbytnio. Jakby stał i cały czas ciał i ciał, to trochę czuć w ręce, ale że wygodniej jest ciąć idąc do przodu, to gałęzie spadają przed nas, więc co jakiś czas trzeba przystanąć, trochę je odrzucić - jak są gęste i dużo w miejscu się tnie, to aż tak się nie odczuwa ciężaru. Z minusów - na łączeniach się luzuje, co jakiś czas trzeba dokręcić. Jak jestem niskorosly, to wk***ia, bo mając pas przez ramię zarzucony, nie sięgnę drugiej nakrętki - muszę zdjac ustrojstwo z siebie, dokręcic i znowu zakładać. Do tego ciekaw jestem jak z czasem gniazdo/wtyczka będzie działać, bo nie siedzi sztywno i jest na tych łączeniach luz (nawet jak nie poluzuje się jeszcze nakrętka. Druga sprawa, to spust - tzn te górne zabezpieczenie. wk***ia mega, bo jak puścisz je całkowicie, to potem źle się wciska, bo nie jest tak jak w pile, że po prostu przyciakasz, tylko trzeba ten cwancyk odciągnąc najpierw. A że odruchowo się najpierw wciska - jak w pile, to się on blokuje, trzeba poluzować rękę, najpierw go delikatnie ruszyć i dopiero przycisnac całość - wiem, że brzmi jak pierdoła, ale naprawdę mnie to wkurwialo 🤷 poza tym, moim zdaniem, zbiornik oleju trochę za mały, bo jeszcze troszkę mogłem pociąć, ale oleju była już końcówka i bałem się, że jak coś pod kątem będę ciał, to że może nie smarować łańcucha. Ale generalnie chyba git - z ziemi praktycznie wszystko idzie sięgnąć, co przeszkadza. Bez pierdolenia się z drabinami, przyczepami itd.
  24. No ja swoją rozebrałem, zobaczyłem ceny zestawów naprawczych i opierdolilem ja za 800zl na części. Dołożyłem tysiaka i kupiłem udorowska. To ja też po ojcu męczyłem się 400. Mam w jednym kawałku 4.5ha i w drugim 10. To trzeba było koło domu dwa opryskiwacze, a na drugi kawałek 5 razy. Przy tej pogodzie co jest teraz, do tego praca, to często kiepsko z czasem bykom teraz jak jest 1000l, to bajka, koło domu załatwiam jednym, a na drugim kawałku dwoma opryskawiczami. Całość w 3, zamiast przedtem 7. Następny, jak będę zmieniał to chyba wezmę już ciągany, ale to by trzeba było przynajmiej 2k L żeby ten drugi kawałek załatwić ja raz. Ale to baaaardzo odległe plany. A jak ja swojego tu wrzucałem z dwiema pompami i lancami do poprawy (jedno popołudnie roboty), to nie było chętnych. Ostatecznie jak wrzuciłem na FB, to też nikt nie zadzwonil. Jakoś chyba przed nowym rokiem chłopak przyjechał z pobliskiej miejscowości - za 700zl poszedł. W pełni sprawny, kompletny. A tak, to nie było kompletnie żadnego zainteresowania.
  25. Mam jakieś bezmarkowe. W plastiku szko całkiem ok Ooo, a to tak przy okazji, może kto się orientuje - z jakich lat to może mniej więcej byc?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v