Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Zawsze mega mi się podobały te ciągniki.
  2. Tylko musiałbym pomierzyć, który wejdzie w paczkomat. Chyba, że kurier, tylko wtedy przesyłka pewnie trochę więcej. Ten mniejszy za 70 w górnym rzędzie ma nowe łożyska i wydaje się, że kręci się ok. Ten z tarcza (to ta delikatnie uszczerbiona) miał wymienione łożyska, ale trzebaby by rozebrać, bo przy kręceniu, coś tak jakby przeskakuje.
  3. Myślałem, że jakby kto wziął wszystko, to tak za 400zl całość bym puścił. Ale transport byłby w uj drogi. Ten największy ma ~105cm i waży w cholerę. Ja tam staram się dojrzeć, żeby to w pizdu wszystko wyprzedać.
  4. Poważnie podwójny crosskill lepiej, Twoim zdaniem? Bo tak co jakiś czas przeglądam ogłoszenia, ale kasa mi się rozeszła i znowu odłożony zakup. Chciałbym się jakoś ustosunkować do Twojej wypowiedzi, ale nie specjalnie rozumiem, co chcesz przekazać.
  5. daron64

    Pomoc Nodet

    Inna ilość, ale równo po całości? Tzn raz więcej, raz mniej, ale równomiernie na całej szerokości siewnika, z każdej redlicy tyle samo? Tam jest zwykła skrzynia "mechaniczna"?
  6. Chłop ma w sumie szczęście, że nie pada. Jakby jeszcze wilgoć była, to w żniwa by chyba zamiast kombajnu harvester z zulu musiał najmować.
  7. Tylko w zależności jakie pudełko znajdę, to przez paczkomat wyjdzie 25zl tarcze (4 nówki, 1 delikatnie uszczerbiona i jedną 37cm jeszcze znalazłem) + 17-19zl wysyłka. Czyli łącznie 45zl. Na internetowych jak patrzyłem to te tarcze chodzą po ~12zl szt. Chyba, że jakiś wałek jeszcze byś chciał od razu 😅 A propos wałków, może coś z tego? Większość ma do wymiany końcówki. Tzn niektóre przeguby chodzą, niektóre są wyjebane, niektóre nie chodza
  8. A nie mam pojęcia, nie oglądam żadnych z tych agrocelebrytow.
  9. @izydor6280 Ty tam pytałeś coś o graty chyba. Pierwsze z brzegu koło od skrzyni po wyczyszczeniu z grubsza - z 10min szczotka silikonowa na wkrętarkę. Na ostatnim zdjęciu te czarne plamki, to nieoczyszczony osad. Myślicie, że e wysokim stanie ktoś by się skusił, czy dać sobie spokój, wy***ać koła w złom, walki pociąć i zostawić na sworznie i po problemie? Jeszcze mam 4 takie tarcze + piata uszczerbiona. Ale to ktoś by musiał blisko być, bo tutaj wysyłka zezre oszczędności. Po 5zl bym puścił.
  10. Ja mam do oddania komuś w dzierżawę 10ha. On płaci mi 2k/ha, dopłaty jego, opłacenie podatku jego. Z kukurydzą słabo z usługami u nas. Do tego na ziarno wiadomo późno się kosi, a u nas jesień zwykle taka, że ciężko wjechać może byc. Już tu widziałem takich obszarników co każdy kawałek ziemi obsiany kukurydza, a potem nie mogli wjechać i do wiosny stala. No właśnie dużo i nie dużo. Liczyć dopłaty jakieś niecałe 8500zl, podatek ~2300zl, to wychodzi, że czystych pieniędzy robi się ~13000zl. 1300/ha. Półtorej - dwie tony zboża czystego zysku. Ale znowu może liczyć to tak, że tak jakbym do wypłaty miał miesięcznie 1k podwyżki Ornego mam 15, a 15 tuzy, większość w programie. Ten kawałek 10ha, to jest koło działki innej, która wzięli - łącznie mieliby w tym miejscu ~30ha w jednym kawałku. Resztę ornego mam koło domu między tuzami, także to i tak by ich nie interesowało No jak bezczynnie - zostaje 4.5ha ornego. Dwa ciągniki z przodem, pług 4, agregat uprawowo siewny aktywny, rozsiewacz półtorej tony, opryskiwacz 1000L - z nudów chyba po dwa razy bym oral 😅 To firma jest z wielkopolski. Setki ha już tu u nas dzierżawili w ostatnich latach. Nie myślałem, że takie małe działki ich interesują w ogóle. W poprzednim roku np od znajomego dzierżawili 200ha w jednym kawałku. Wypłacalni są. W jakim stanie zostawiają ziemię, to musiałbym porozmawiać z tym znajomym. U niego wiem, że jakaś akcja była, że drenaże pozarywali, to się jakoś dogadali, że wszystko mu poprawili. Tylko inną siłę przebicia ma ktoś, kto ma w ch*j ziemi i jeszcze wiecej pieniędzy, a inną jak ktoś jest taki żuczek-biedaczek jak ja. Głównie zajmują się ziemniakiem. Ale z kimś tam rozmawiałem, to mówił że duże działki sądzą pyrę, a mniejsze zboże/kukurydzę. Z gościem tylko chwilę rozmawiałem przez telefon, bo byli akurat patrzeć na ta działkę koło mnie i przy okazji moją obejrzeli, to tylko wyraził chęć, że jakbym chciał, to chętnie wydzierżawi. Ale to wiadomo, że i tak dopiero po zniwach wszystko. Wczoraj z kolegą rozmawiałem, to mówił, że prywatnie u nas dzierżawy najczęściej wyglądają tak, że bez kwitu, 1000zl/ha i dopłaty bierze właściciel ziemi i podatek też opłaca on. Także niby tutaj korzystniejsze warunki. Szczerze to myślę, że PESEL zaczyna odgrywać główną rolę. Tego czasu mam mniej, ale jednak to tylko 15ha ornego. W dwóch kawałkach, wszystko max 1km od domu. Ja wiem, że człowiek nie jest jeszcze aż tak stary, ale kurcze różnica między 35 a 40, to nie to samo co między 25 a 30. Az strach pomyśleć, że im dalej tym tylko gorzej bedziem Myślę, że zobaczę jak będzie samopoczucie po żniwach. Jak dobrze wyjdzie, to pewnie sam będę się dalej bawił, a jak wyjdzie kiepsko i się wkurwie, to oddam w ta dzierżawę.
  11. Pany jak chodzą ceny dzierżaw prywatnych w warmińsko - mazurskim? Trochę w pracy mi się pozmieniało i mam coraz mniej czasu na gospodarstwo. Dostałem propozycję 2k/ha - na kwit, dopłaty i podatek dla dzierżawcy. Niespełna 10ha w jednym kawałku, miejscami lżejsza ziemia, miejscami glina za***ista, trochę pagórków, jeden stromy skos. Od lat monokultura zbożowa. Ostatnie kilka lat siałem pod talerzowke różne wynalazki. Zasobności słabe. Parę lat temu ~4.5t/ha Morawicy + co roku przez kilka lat w najsłabszych miejscach granulowane sypalem. W ostatnich badaniach pH ~5. Jesienią poszło ~6t/ha bukowej. Pszenżyto w tamtym roku, przy mocnym nawożeniu azotem, dawało w lepszych miejscach ~7t. Średnia z całego pola psuła co roku glina, bo ciężko było z uprawa. Klasa 3b na całości. Z jednej strony puściłbym, bo słabo z czasem, z drugiej strony troszkę przyinwestowałem ostatnio min w sprzęt, no i sam nie wiem. Nie mam znajomych, którzy coś by w okolicy dzierżawili, żeby podpytać innych.
  12. Po robocie przejechałem się na pszenicę pograbic trochę koleiny. No ale sprzęt nie wytrzymał 😅 W ogóle przejechałem się bardziej żeby zobaczyc jak ta pszenica wyglada, bo siałem nawozy już po zmroku i wydała mi się mega słaba. No i tak patrzę, że aż takiej biedy nie ma. Trochę mi się samopoczucie poprawiło, choć to raczej za sprawą maksymy kolegi - "brak oczekiwań kluczem do zadowolenia" 😅 Pojechałem potem na sekundę pszenżyto zobaczyć - jednak jest przepaść. Z daleka może tego nie widać, ale jak się wejdzie w zboże, to różnica ogromna. Ostatnie zdjęcie to pszenżyto w pierwszym z brzegu ładniejszym miejscu. Reszta zdjęć to pszenica. No i w.ladniejszych miejscach w pszenżycie kolanko odrywa się od węzła już. Ale pokazują lekko ponad tydzień zimna, to myślę, czy może raczej mam nadzieję, że faza nie ucieknie.
  13. daron64

    Pole

    Jak x lat wszyscy na miedzę znosili kamienie, to i robotę Ci ułatwili 😁
  14. Takich mi nie szkoda. U nas też tak za***rdalali - Ferguson 260konny, bliźniaki, dojebany agregat uprawowo siewny, zakręty w środku wioski, ograniczenie do 40, a ten za***prza środkiem na pełnej pizdzie. Bo go zbawi, jak na tę minutę przejazdu zwolni. Znowu w wiosce niedaleko policja przejeżdżala przez wioskę, a za nimi koleś ciągnikiem w poprzek asfaltu tylko - z podwórka na swoją drugą działkę. Zawrócili się za nim - brak przeglądu, jakieś wycieki - 3k mandatu. Dziękuję. Do widzenia. Tego samego tygodnia jego brat drugie 3k wyrwał.
  15. Jak siałem te nawozy to: - w jednym miejscu ziemia spękana - w drugim miejscu ziemia mokra (mowa o niepozalewanych miejscach) - gdzie wyjebalem przy N1 największe koleiny, to teraz przejechałem suchym kołem w 90% - gdzie stała woda, to też z większości zeszło do 0, ale tylko w jednym takim miejscu odważyłam się przejechać przez środek - z największego rozlewiska mało co zeszło, ale to pewnie już zasługa melioracji, ale w koło było dużo bardziej sucho, blisko pod samą wodę można by podjechać. Także generalnie raczej susza. Teraz na weekend (tak, już się zmieniło od soboty) pokazują opady 👍 i mróz 🤦
  16. U nas drogówka teraz lokalna większość młodzież. I mocno pracują na swoją opinię. Jak przedtem nie stali nigdzie blisko, to teraz potrafią w mojej wiosce w 4 różnych miejscach stawać - a zadupie ma z 400m długości. A jak wiadomo powszechnie - jest ciagniczek - jest wyniczek.
  17. @izydor6280 Daj mi na pm nr tel, bo nie mozna wysłać Ci wiadomości
  18. Z kuzynem wczoraj rozmawiałem, to mówił, że jeszcze nic nie dawal
  19. No Byt io nie ma wyjacia
  20. Wiem, że już kiedyś się zalilem na te nie czytanie treści, ale nie mogę po prostu.
  21. No i tak 11-16 padało. Choć padało to może za duże słowo Mocno kropiło, momentami można było to nazwać deszczem. Ale ogólnie ziemia mokra, nawet na asfalcie malutkie kałuże.
  22. Pewnie by się coś na przód przydało. Ja w sumie szukałem biernego, tylko chciałem z ciężkim wałem bo mam gliny zjebane, ale nic co by mi pasowało nie było. W tym wymieniłem żeby, ale robię dość płytko. No i powiem Ci, że na lżejszej ziemi bajka, ale na glinie wcale nie ma jakiejś rewelacji. Tzn może po prostu spodziewałem się efektu wow, a takowego nie ma jednak. Choć wiadomo - jest nieporównywalnie lepiej niż jak przedtem zwykła uprawa i siew solo. Przypomnij się potem, gdzieś mam katalog części. Nie wiem czy jak w instrukcji da tam parametry, ale zobaczę. @ursusek-360 Np w jednym przejeździe zapomniałem włączyć walka 😅🤦 no i kawałek - z 50m - przejechałem nim jak biernym, to efekt wizualny na polu był taki sam jak po przejeździe z włączonym (na takiej średniej glinie). Jednak wał robi też robotę. Aleee jak miałem bezpośrednie porównanie przejazdu z włączonym i wyłączonym, to tam gdzie był włączony, to ziemia była te 2-3cm niżej. Po kolejnym przejeździe już tego nie widać, ale tak bezpośrednio raz przy razie bylo widać, że jest lepiej zagęszczona. Tu masz foto z najlżejszego i jednego z najcięższych miejsc
  23. A co potrzeba? 2 kat. Tak mi się kojarzy, że była 2z przodu. Edit Aż sprawdziłem świeże - 254k
  24. @ursusek-360 case ma 6garow i 90koni. Z przodu jakiś dorobiony obciążnik koło 200kg. Siewnik nie za ciężki, z zasypem ~200kg. Powiem tak - z uciągiem zero problemów. Z podnoszeniem złożonego, rozłożonego - zero problemów. Ale już przy nawracaniu pod górkę/z gorki potrafi trochę pchać przód. Co prawda jeszcze nie tak, żeby to jakiś problem w pracy robiło, ale jednak jest to odczuwalne. No i trochę to jednak waży - jak opuszczam, to czuć jak cały tył się odciąża i przód siada
  25. Oczywiście. Nic. Zero. Ubezpieczyciel odezwał się z kilkoma pytaniami żeby coś tam doprecyzować. Odpowiedziałem i na tym koniec. Nawet od ubezpieczalni już żadnego kwitu nie dostałem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v