Myślę, że w zamyśle fajnie, a w praktyce ch*jowo. Większości ludzi tutaj nie znasz, nie wiesz jaką mają wiedzę, doświadczenie itd żeby oceniac sprzęt. To raz. Dwa to każdy ma inne oczekiwania co do maszyn. To co dla kogoś może być super, dla Ciebie może być złomem. Zdało by to, moim zdaniem, tylko wtedy egzamin, gdy maszyna byłaby ewidentnie super, albo ewidentnie szrot. A w takich niejasnych sytuacjach to słabo. Potem jakieś jeszcze niesnanski z tego by wyszły. "A bo mówiłeś, że jest tak i tak, ja ci zapłaciłem, pojechałem pół Polski, a tam złom i kto mi teraz zwróci za to?". Tylko nie pisz, że to jakieś skrajne przypadki, bo znając ludzi byłoby to dość częste.
A co do elaboratu @bratrolnika- no nie umiem inaczej 🤷
Ale to jest w miarę w temacie - kto nieświadomy może sobie zobaczyć koszty. A co do roboty - narazie parę przejazdów ale różnica mega. Na zdjęciach może tego tak nie widać (jeszcze ustawiam pług, także bez opierdalania mnie), ale ogólnie to tam, gdzie mi nie dorzucał i stawiał bokiem ciągnik, to teraz mi aż przerzuca miejscami pierwsza skibę.
Tutaj pierwsze przejazdy widać jak przerzucał. A wjechałem tak ustawiony jak zjechałem, gdy mi niedorzucal. A elementy niby, poza ośmieszani, nie były takie tragiczne.