Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Jeszcze jedno - listwy odkladni jak powinny być prawidłowo? Równo z linią odkladni, niżej niż linia odkladni?
  2. To naprawdę nie lepiej dołożyć parę zł i kupić choćby jakiś kv ab? Kupowałem te płytę pośrednia i przed kupnem myślałem, że ona jest wyższa - tak że zasłania całą piętę. Ale jednak nie jest. Górna część jest odsłonięta, a jak widać - za dużo to już jej nie zostało. No i teraz co z tym fantem - wziąć do tej płyty dostawać od góry jeszcze jakaś blachę/lemiesz? Czy jak jest ta płyta, to ziemia inaczej będzie szła i już nie będzie tak wydzierac materiału? W tym roku doorze jak jest, ale na przyszły fajnie byłoby coś już pomyśleć, bo pięta to jednak kosmiczne pieniądze kosztuje. Druga sprawa - do ostatniej płozy/wszystkich jest sens dokładać płytę/piętę? Do tej plozy, która mam widzę że takie małe sa. A te takie duże to do młodszych. Ona ma w ogóle osłaniać płozę czy zwiększac nacisk na bruzdę?
  3. To chyba średnio dość. Odkladnia to jednak z takich roboczych elementów najdroższy wydatek. Jeszcze jak w dobrym stanie są, to pewnie pół biedy na średnie gospodarstwo, ale jak już podjechane (na telefonie takie ciemniejsze pasy widać, nie wiem czy to cień tylko, czy ślady zużycia), to chyba trzebaby się zastanowić. Dziś nie ma, jutro może być. Jak się nie pali to za te pieniądze jednak bym chyba szukał używki. W ogóle do swojego kupiłem potrzebne graty, tylko jeszcze lemiesze muszę odebrać. Za 3lemiesze, 3dluta, 1 pierś, 3plyty pośrednie, 3 płozy, 3 listwy odkladni, trochę śrub - wyszło jakies 1700zl. Część granit, część Franke. Wyszło na to, że poprzedni właściciel nie założył płyt pośrednich i płozy dorabiał i przykręcił prosto do pięty (czy jak to się fachowo nazywa). Nowe płozy mają dolna krawędź dużo niżej niż te, które były założone. Po weekendzie zobaczyjy jak pójdzie orka na nowych elementach.
  4. Jak nie musi być nowy, to nie lepiej poszukać zachodniej używki? Z ciekawości - jak tam wytrzymują odkladnie bez piersi? Czy ten element w rogu między lemieszem i odkladnia na załatwiac sprawę? Choć wyglądem bardziej krój nożowy niż pierś przypomina
  5. Tam zdaje się pod zdjęciem pytali go o te gwarancję na silnik, to pisał że jak się przyjedzie go można go sobie odpalić na ile się chce czasu. Takie to gwarancję.
  6. Tu chłopak też ma tanie rzeczy
  7. Koleś ogólnie ma.niezle ceny. Sam silnik dychę podrożał
  8. Mają rozmach sku****y 😅
  9. Tam się w waszej sekcie niezle widzę niektórym pod kopułka kotłuje.. Jak wy już o Tusku macie sny, to strach pomyśleć co się tam wyrabia, jak się 🦆 przyśni..
  10. Siedzi, ale z zadumą
  11. @Lexion1012ale pisząc to widziałeś, że odpowiadasz: - w temacie, w ktorym nikt nic nie napisal od 2019r - dla kolegi, ktory ostatni raz logował się w 2014r - na post, który jest z 2007r? Myślę, że zdecydowanie złoty szpadel powinien powędrowac w Twoje ręce
  12. Wczoraj w sklepie pytałem to z franka do mojego kv 6stow 🤨 https://m.olx.pl/d/oferta/ursus-1014-tur-szybka-skrzynia-nie-zetor-CID757-IDRC9z2.html?fbclid=IwAR2xQeM7WLGEh1g2SgouhiRcstwow70w1Fyfeiku0TissbrblaIAEDEdnfs Ja ciez pier**le. Ok porobione duzo rzeczy, ale no kurde.. 85 koła za prawie 50letni ciągnik na łysych oponach? Jak to znajomy mówił "Darek, ile byś w niego nie włożył, to nowego już z niego nie zrobisz"
  13. Następna okazja cenowa
  14. daron64

    Regulacje pługa

    @soltys48 Dzięki. Dziś będę ją necie szukał, a jutro pojeżdżę oo sklepach, jak nic nie znajdę, to będę.m dzwonił. To jest generalnie kverneland an kwadratowej ramię i płaskiej belce zaczepiwej - czyli niby nie taki najstarszy, ale według numeru z odkladni powinien to być korpus nr 1. Pierś pasuje. Lemiesze były zmieniane. Płoza, która powinna być, według katalogu, ma za szeroki rozstaw otworów (kształtem i wymiarami niby pasuje, tylko ten rozstaw). A ta płyta powyżej płozy to w ogóle nic nie pasuje nawet kształtem. A tak w ogóle - lemiesze powinny być 14, a są 16 - cokolwiek to szkodzi?
  15. daron64

    Regulacje pługa

    Ehh i mnie dopadły problemu z ustawieniem pługa. W tamtym roku już mi się źle oralo, ale zwalilem to na to, że było wilgotno, a opony nienajlepsze już. Teraz siewna robiłem casem i szło ok. Ale dziad się zepsuł i znowu zetorkiem zacząłem, ale porażka. Pole stalerzowane, podeschlo - powinno iść lux. A tu d*pa - pierwsza skiba mi nie dorzuca, pług mi ciągnikiem miota. Nijak nie szło ustawić - głębiej, płycej, szerzej pierwsza skibę, wezej, luźniej na cieglach, bardziej do boku, bardziej przechylony na prawo, wyprostowany, lżej na bruzdę, na max na bruzdę itd. nic nie dało. Case cięższy i prędkość większą, to po prostu chyba nie było tak to odczuwalne. Zjechałem, pozdejmowałem wszystkie zużyte elementy, część kupiłem, część ma być w czwartek, ale dwóch rzeczy nie mogę dostać. Płoza (taka jaka według katalogu powinna być, ma inny rozstaw otworów) i płyta ta nad płoza - w ogóle po katalogach szukaliśmy w sklepie i nie ma nic co by ułożeniem otworów pasowało. Także w środę objazd po wszystkich lokalnych sklepach i zobaczymy czy coś się zmieni.
  16. Jestem bardzo ciekaw, czy te ciągniki sprzedają się w takich cenach.
  17. daron64

    Pług

    No nie wiem - ojciec oral unia i zetorkiem 7011 i właśnie w podobny sposób kiedyś zgiął. Nie tak mocno, ale trzeba było prostowac
  18. Wrzucałem w znalezionych jak świeca. Kurcze tur to w ogóle komplikuje. Dasz tak jak ja to na środku Ci się nie zejdą (moje świeca wezej niż wesemy i i tak włączam czasem z przodu lampy, w zetorku nie muszę, jadę tylko na ledach). Dasz na dachu to od wszystkiego będzie się odbijać. Dasz z przodu w maskę to też chyba z turem trzeba będzie kombinować żeby nie zasłaniał. Ja w maskę myślałem wcześniej w zetorku, ale to co na internetach widziałem,to wszystko średnio estetycznie wyglądało (nie żebym jakoś wielce dbał o takie rzeczy). Zawsze możesz dzieciaki, żonę, sąsiada czy kogo tam nie bądź poprosić i wieczorem podpiąć byle jak te lampy i popróbować jak to będzie mniej więcej w różnych miejscach wygladalo.
  19. @KlimekPL Trzeba ściągać inaczej do nich nie dojdziesz Ja mam tak o u siebie. Wysoko nie chciałem, bo to oświetla wtedy głównie maskę i komin. Mogę ważą niecały kg/szt
  20. Od początku staram się uczciwie pisac co i jak. Nie jestem z tych co to najlepsze kupuja, najlepiej we wsi im się rodzi, nic się nie psuje itd. Ale, że co? Część z tego złomu tu sprzedałem, więc chyba mniej więcej w temacie. A że za dużo, za często? Może i tak. Nie mogę się zebrać żeby to po prostu wywieźć 🤷 taka natura głupia. Wybacz. Zresztą nie ma na tym forum czegoś w stylu "ignoruj posty", czy "nie pokazuj postów użytkownika"? 🤔
  21. W poprzedniej robocie (urząd) siedziałem w finansach, no i mieliśmy sporo ludzi z długami, z komornikiem na głowie. Historia tak mniej więcej, bo to z 10 lat temu bylo. Kiedyś dzwoni facet i pyta ile ma do zapłaty najbliższego zobowiązania. Mówię mu, że tyle i tyle, ale przed wpłata niech zadzwoni do komornika, bo w międzyczasie mógł jakieś czynności zrobić i może byc większa kwota. Bo np kosztów komorniczych my nie widzieliśmy itp. Koleś oczywiście olał to co powiedziałem i przelał tylko tyle ile mu mówiłem, bez sprawdzenia u komornika. Okazało się, że coś tam komornik w międzyczasie zrobił i kwota powinna być wieksza. Już tam dokładnie nie pamiętam, ale koleś wpalcal dla komornika, komornik potrącał swoje i przelewał nam resztę. No tak czy siak - do brzegu. Koleś dzwoni za jakiś czas i z morda do mnie, że przeze mnie komornik wszedł mu na konto i on nie ma za co żyć. Pytam czemu to moja wina? Mówi, że mu zła kwotę podałem. Mówię mu, że podałem taka jaka pokazywał na ten konkretny dzień system i że przecież mówiłem mu, żeby przed wpłata skontaktował się z komornikiem. Nie i ch*j - to moja wina i przeze mnie on nie ma za co żyć 🤷 Z tego co miałem kontakt z komornikami to jakieś zajmowanie mienia i licytacje to nie było jakaś norma. Najczęściej komornik dogadywał się z dłużnikiem. Tamten zobowiązywał się na spłatę jakichś kwot w jakichś okresach. Co prawda ogólnie to nie były jakieś miliony, ale trafiali się tacy (zwykła osoba fizyczna, nie firma) co po parędziesiąt koła długu mieli i jakoś szło się dogadać z komornikiem. Dla niego też było lepiej jak dłużnik deklarował, że jakaś kwotę będzie wpalcac aż spłaci zobowiązanie. Wtedy wierzyciel wiedział, że dostanie kasę ostatecznie - w dłuższym okresie czasu, ale dostanie. A jak już przychodzi do licytacji to koleś musiał już całkowicie stracić jakiekolwiek zdolności finansowe. No i nie zawsze przecież jest pewnos, że sprzedaż danej składnika mienia wystarczy na pokrycie zobowiązania. Albo z drugiej strony - moglo coś nie puknąć w biznesie i koleś uznal, że nie może spłacac, bo przez to właśnie straci całkowicie plynnosc finansowa, ale może sobie np pozwolić na pozbycie się jakiegoś sprzętu i taka licytacja może mu pozwolić na zachowanie interesu. Ale to wszystko gdybanie. Różne są historię. Ale tak jak pisałem - ja tam daleki jestem od stwierdzenia, że kupowanie czegoś od komornika to dorabianie się na krzywdzie ludzkiej itd. k**wa, a miałem się nie rozpędzać z pisaniem 🤦
  22. @tomek222 no i co tam ktoś mi napisał, a co ja mu odpisałem? Bo w ogóle nie kojarzy sytuacji.
  23. daron64

    Regulacje pługa

    Jaka predkosc?
  24. Odpływ jest pod tapicerka dachu - rury są łączone i ostatecznie idą w słupki - u mnie były porozlaczane i wszystko co złapały lało się do kabiny. A filtr tak jak @jaco512napisał - od płynu chłodniczego. Wywaliłem go, puściłem obieg z jego pominięciem, zrobiłem dwa razy płukankę układu i założyłem nowy filtr. Na wiosnę będę zmieniał, to zobaczymy jak będzie wygladal A po deszczu u mnie wyglądało to tak. Nie wiem ile lat w takim stanie nocował na dworze. Jak zrobiłem te odpływy, to jeszcze zdjalem wykładzinę z podłogi, zostawiłem żeby wszystko wyschło, poczyscilem, pomalowałem.
  25. Osobiście nigdy nie próbowałem nic kupowac od komornika, ale nie uważam tego za czepianie się biedy. To nie tak działa, że dziś ci powstaje zobowiązanie jakieś, a jutro komornik ci pół gospodarki zabiera.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v