Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Ja w sumie już na tamtych chinolach to w dachu nie odpalałem. Dosłownie kilka razy. W sumie przednich też nie, bo nie było sensu. Myślałem czy nie dać ich trochę wyżej, ale bałem się, że od komina będzie się odbijać,bo tak jak są standardowe w dachu to strasznie się odbija światło. Zapalisz, niby świeci, ale tak naprawdę gówno daje. Ledy w dachu skierowałem bardziej na środek, wiec jest lepiej, ale te z kolei mają mocno niebieskie światło i w sumie tylko awaryjnie ich używam. Z tyłu w dachu dają radę, tylko muszę je odsunąć troszkę od kabiny, bo na szybę pada dużo światła i syf jest super podświetlony. Ale i tak troszkę je odsunalem, to jest nieporównywalnie lepiej niż na seryjnych w dachu.
  2. Opinie ma dobrą, jak się będą sprawować, to się okaże. Napewno zdam relacje
  3. Jeszcze potrafię narzucać rzeczy "na później" i potem to tak leży w tym koszyku i leży, aż połowa aukcji już nieaktualna wracając do przerywacza - jakikolwiek 3pinowy? Bo oczywiście u mnie w miejscowosci nie ma w żadnym sklepie
  4. To ja coś przy kosiarce spawalem od dolu przednia część - złożyłem ja do góry, prawa ręka spawam, lewa podniosłem i trzymałem na kosiarce, tak że wewnętrzna część ręki była skierowana w stronę miejsca, ktore spawalem - wyglądałem kuźwa jak budowlaniec po fali upałów. A jak ostatnio coś w spodenkach spawalem i mi kaplo prosto do buta, to już ponad miesiąc i jeszcze mi się nie zagoiło poparzenie do konca
  5. Egzo szkielet sobie spawa
  6. Tak mam obrotowy - prawo/lewo. Mam multimetr
  7. Ja to jak siadam do allegro wybieram to, co chciałem kupić - wychodzi jakaś kwota, a potem patrzę, co tam mają ciekawego, taniego, co by mogło się przydać i wrzucam w koszyk. Potem patrzę, a tam kwota, która była po wrzuceniu tego, czego szukałem, nagle magicznie zwiększyła się kilkukrotnie. No i potem siedzę i wyrzucam i sam do siebie "a na ch*j mi xxx potrzebne" i tak aż dojdę do akceptowalnego poziomu kwoty do zapłaty. Gorzej jak baba w orsayu 😄
  8. A kupno czegoś, czego nie planujesz używać, to fanaberia. A @bratrolnika, po jego postach bym nie posądzał o wyrzucanie 2k zł na coś, na co ma tylko patrzeć. Więc myślę, że coś tam planuje. No chyba, że miał akurat zbędna gotówkę, a w przyszłości liczy do powrotu do poważniejszego spawania. Co do inwestycja/wygoda - jak spawam rocznie może 2-3opakowania elektrod (i to jak coś spawam sobie, a jak tylko polatać jak coś się urwało etc, to pewnie i opakowanie by starczyło) to jaki byłby sens wydawania takich pieniędzy? Wiem, że wszystko zależy od stanu konta, jak kogoś stać i chce mieć, to oczywiście spoko 👍
  9. Nie wiem o jakim Andrzeju mówisz. Wszystko jest proste jak się na czymś zna, albo coś się robiło. A najlepsze, że oprócz dołożonych świateł, to tak to wszystko wyglądało w środku. To, że jedno, albo drugie, albo połączenie gdzieś, to nie trzeba być elektrykiem, żeby się domyśleć, tak jak pisał @jahooo - za wiele elementów tam nie ma. Tylko ze względu na to, co zauważył Jacek - czyli, że jest sieczka, liczyłem na to, że uda mi się pominąć sprawdzanie wszystkiego. Tzn tak po cichu miałem nadzieje, że po objawach ktoś oceni jednoznacznie, że to przerywacz/przełącznik i będę mógł pójść do sklepu, wydać te parę groszy, założyć i mieć z głowy. Jakbym miał pojęcie jakieś, to bym nie pytał. Jakbym miał gdzieś blisko jakiegoś fachowca to też bym nie pytał A jak do całkiem niedawna świeciły normalnie na tym przerywaczu co jest? Ciężko mi określic kiedy zaczęło się to pier**lić, bo rzadko po drodze jeżdżę, ale z początku wszystko chodziło ok. Czy sobie i tak profilaktycznie pójść i kupić nowy przerywacz i wymienić niezależnie od przyczyny? Ja mam jeszcze jakieś stare, jak te światła przy ciągniku się zakładało i jakiś czas temu bez zatrzasków kupiłem po 7gr/szt na allegro.
  10. Tak tylko powiedziałem. ch*j tam z Litwinami
  11. To na co się przerzuciłes, że tak zainwestowales?
  12. Ja tam liczę, że Litwini nie będą mogli zasnąć
  13. Akcyzę na paliwo też chyba od ręki ponoć było można obnizyc
  14. Jedni nie lubią rudych, inni karakanow
  15. Kiedyś pisałem, że kierunek mi nie działa, i sam się naprawił. No to dziś znowu się zepsuł. Zakładałem te Wesemy i sprawdzałem potem po kolei czy wszystko chodzi i kierunki znowu szlak trafił. Raz działają, raz nie. Na zdjęciu widać, co tam się dzieje, więc nawet nie próbuje dochodzić co i jak. Jak sprawdzałem to prąd jest na dwóch kablach - po ponad 12V (kiedy nie jest włączony kierunek), jak włączam któryś kierunek, to na jednym kablu jest ponad 12V (czyli jak się domyślam zasilanie?) A ja dwóch pozostałych jest 1-3V. Z tyłu mam ledowe lampy, to albo w ogóle się nie pali, albo bardzo słabo pali się ciągłym światłem. Przednie (żarówka) zarzy się, ale ledwo idzie to zauważyć z bliska, napięcie jakieś minimalne jest (już nie pamiętam ile pokazało). Przerywacz szlak trafia? Do niedawna chodziło wszystko ok, nic przy instalacji nie było grzebane, od czasów założenia lamp. Dziś też tylko stare zdjalem, założyłem nowe. Lampy masę mają ok. Jeszcze dziś czyscilem, nowe końcówki dawałem itd.
  16. Jakieś dwa lata temu przeniosłem lampy z błotników na kabinę - w nocy światło z pozycji odbijało mi się w bocznych drzwiach i przedniej szybie i strasznie mnie to wku****lo. Jak przeniosłem, to dołożyłem od razu jakieś lampy robocze - ledy chinole za parę duszek, 8diodowe. Plus jeszcze w dach z przodu i z tyłu, ale inne modele. Po tym czasie jedna lampa led przestała świecić - do polowy szkiełka woda stała. W sumie dawały radę, byłem z nich zadowolony - w nocy, czasem tylko na nich robiłem, bez włączania reszty świateł. Już jakiś czas się zbierałem do tego zakupu, ale zawsze coś ważniejszego wypadało. A że zaraz jesień, trzeba było to ogarnąć w końcu. Jako, że ze starych byłem zadowolony, to mam nadzieję, że Wesemy pozamiataja całkowicie. Stara lampa waży niecałe 300g, Wesem waży 840. Wyglądają solidnie, mam nadzieję, że trochę posłużą. Testy nocne przy najbliższej okazji. Jak się dokopie do starych zdjęć, to wrzucę jak świeciły stare vs wesemy. Edit. Jakas tam robota w nocy wpadła, to zrobiłem fotki. Mam telefon padlinę, wiec sorry za jakość zdjęć. No ale coś tam można zobaczyć. Słupek zaznaczony na czerwono, to najdalej wysunięty, wyraźnie widoczny z kabiny punkt - od ciągnika 45krokow. Na polu za wiele się nie dzieje, mało punktów odniesienia, to może nie wygląda to zbyt spektakularnie, ale naprawdę robią robotę. Jak robiłem, to miałem odpalone na tył dwa ledy po 16diod, to przepaść w świetle. Wesemy ustawione bardziej na boki, na środku tylko troszkę żeby na siebie zachodziły, bo odpalam jeszcze na dachu ledy i wtedy wszystko w miarę jest pokryte. Zdjęcie z przodu ciągnika z oddali, to z wysokości tego zaznaczonego słupka. Edit 2. Tak patrzę na foty, że z różnych ujęć inaczej trochę barwa światła wygląda, ale generalnie jest dość biała. Robiłem niecałą godzinę tylko, ale nie męczą oczu. W dachu mam takie z bardziej niebieska barwa, to na samych nich robić ciężko, szybko męczą. Tutaj jest dość neutralnie. Edit 3. Maska zdjęta jeszcze przy okazji montażu orbitrolu. Ludze się, że jak jej nie założę, to może zbiore się ją pomalować 🤣
  17. daron64

    Wesem + Wesem

    LED Wesem ~230-240zl Lampa zespolona ~50zl jak dobrze pamietam
  18. Być może, a może i te pierwsze. ch*j wie, bo nie didzie odkręcić śrubek.
  19. To jest od małej serii. Mi trzeba do 8145
  20. Nie ja też rozne rzeczy tam już wpychalem i nic nie dało, a wygląda chyba ja nierozbieralne. Już się.przymierzalem do wymiany wszystkiego na jakiś kompletny zestaw, ale kuźwa tyle tego jest i takie rozbieżności w cenach, że nie wiem sam co robic
  21. A tak jeszcze w temacie wentylatorów - te cimam w zetorku piszczą jak diabli, nie widziałem żeby były rozbieralne. Co z tym zrobić? Kupić jakieś kompletne? Czy ch*jowo patrzyłem, muszą się rozbierać? Kosiarka ma paręnaście lat. Parę lat temu wymieniałem jakieś uszczelnienie i w tamtym roku na wieżyczce tuleje, a to pierwszy wydatek w nią od tego czasu. Także jeśli nic się nie zesra, to myślę, że to już dożywocie, tzn do czasu aż skończę z trawami powinna wytrzymać. A będę miał powymieniane wszystkie łożyska/uszczelnienia/tuleje, oba bębny bo już mocno sfatygowane były, cała tylnia slupica (tzn te wszystkie ułożyskowania). Na zimę zostanie mi wymienić łożyska na przednim walku.
  22. Eee, to może jednak nie chce. 🤔 Dość mocno zżyłem się ze swoją glowa Narazie jednak nic nie kupuje. Dwa dni temu i dziś i na części do kosiarki poszedł tysiak
  23. Kumpel powinien zrobić zdjęcie z założonym ładowaczem i telefon przy nich do skarbowki Ja tak sobie planowałem na przyszłą wiosnę robotę - mam 2-3budybki do przerobienia. Ale z tymi cenami to chyba na planowaniu może się skończyć U nas to jeszcze do żniw daleko, bizon dalej stoi pod plandeka. A pamiętam jak z kuzyna szydzilem, że tydzień przed żniwami dopiero się zabiera za szykowanie kombajnu ehh A czym się różnią? Jak wjlepuje spulchniacz pokosów, to wyskakuje w galerii to samo, albo jakby koło od pająka. Sprawny? Ile byś chciał? Dowalilbym sobie w zetorku w kabinie 🤣 Słynna?
  24. Sztuka nie cale 240zl. Na allegro z jakiegoś sklepu gdzie było najtaniej najszybciej i najlepsze oceny mam teraz na przodzie podobne chinole i dają radę. Tzn dawały, bo jeden po chyba dwóch latach przestał świecić - pół lampy wody 🤣 z tyłu mam 2 inne chinole 16diodowe to w każdej lampie już po parę diod nie działa. Wkurwiłem się i kupiłem te. Ta jedna z przodu, co jeszcze żyje, pójdzie na tył na błotnik
  25. Czemu? 👇 👇 Mam pająka swojego, a większej przetrzasaczki nie chce. Mam stare pastwiska, które trzymam tylko dlatego, że matuli jeszcze chce się bawić w bydło i mam nature2000 i nic z tym nie mogę zrobić. Rano kosze, po południu raz roztrząsane zgrabiaczem i następnego dnia grabie. Chodzi mi o to, żeby ten przejazd roztrząsania zaoszczędzić. Nie mam zamiaru inwestować w sprzęt do zielonek. Co najwyżej myślałem o kosiarce większej, bo koszenie e jednak najdłużej schodzi. Ehh i bądź tu mądry. Tu odradzają, tu chwala 👇 Widziałem, że koło z pająka przerabiali ale właśnie to chodzi, że nie mam na to chęci się z tym grzebać i przede wszystkim nie mam czasu. Dlatego te 7-8stow byłbym w stanie zapłacić, jeśli zdawałoby to egzamin To zresztą jest plan na zimę, choć zastanawiałem się, czy teraz tego nie ogarnąć, bo jednak w pył ja rozbieram. No ale zanim odmówiła posłuszeństwa, poczyniłem inne zakupy, także to narazie i tak musi poczekać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v