Jak drapiesz po wierzchu albo w piachu to pewnie tak. Te ciągniczki to zabawki a nie maszyny do ciężkiej roboty ale raczej nikt normalny nie szuka "konia" w markach budżetowych...
Panowie bo czasy się zmieniły. Kiedyś był dość duży podział pomiędzy ciągnikami lekkimi, średnimi i ciężkimi a teraz większość robi wszystko uniwersalne a wiadomo że jak do wszystkiego to do niczego dlatego chociażby ten Zetor czy wszystko inne w tej klasie mocowej/wagowej nie nadaje się do ciężki prac.
Nie ma, przy 230 koniach rozerwało ją na kawałki. O tyle dobrze że miała klatkę bezpieczeństwa i spadochron dlatego kierowca zdarzył katapultować się za pomocą ładunku pirotechnicznego. Plus taki że chociaż siedzenie mi ocalało
Taa aczkolwiek ostatnio doszedłem do wniosku że nie ma co tego trzymać. Mam sporo fajnego materiału który właśnie się zmarnował od leżenia. Wżery już się takie porobiły że w niektórych miejscach jest 1/2 tego co powinno być i to głównie w profilach których było z 40 m w kawałkach po 2.5m-3m... Dlatego typowy złom nadgryziony czasem lepiej sprzedać i odłożyć pieniądz a w przypadku jakiejkolwiek budowy kupić nowy. Pomijam już to że jak przychodzi co do czego to albo za krótki kawałek o 10 cm albo za długi i mamy odpad 30 czy 40 cm...
Mam, że nie ma tam wspomagania i ciężko się kieruje. Podobno ten ciągnik był zaprojektowany dla Pudziana co by podczas prac rolnych mógł jednocześnie ćwiczyć.
Zapomniałeś o Superolu, też leją na tej samej linii...
Ja zalewam od dawna Delvaca i nie mogę złego słowa na niego powiedzieć. Kupuję od znajomego warsztatu z beczki który serwisuje całe floty i wychodzi mi 7-8zł za litr
Nie wiem w którym domu to odpalisz takiego potwora na 400A. Nawet jeśli to Cię sąsiedzi zlinczują za dyskotekę w domu o wyłączających się mikrofalówkach, telewizorach i innym sprzęcie nie wspominając
Ta spawarka ma układ odpowiedzialny za zmniejszenie prądu w przypadku sklejenia elektrody. Arc Force to bajer podobnie jak HF który jest o wiele gorszy od zwykłego wysokiego napięcia. Wprowadzili go głównie ze względu bezpieczeństwa bo w przypadku wysokiego napięcia jałowego (około 70-100V) w wilgotne dni potrafiło razić spawacza. Kosztem oczywiście komfortu bo w spawarkach z HF napięcie jałowe jest bardzo niskie co w przypadku zanieczyszczonych elementów potrafi doprowadzić do wygaszenia łuku. Oczywiście elementy spawane powinny być czyste ale to jedna z głównych zalet MMA w użytku domowym, nie musimy aż tak dokładnie czyścić elementów spawanych w odróżnieniu od MAG'a.
@konteno Zastanawiam się co chcesz spawać prądem 400A w domu... To nawet do cięcia jest za dużo i spokojnie robi się to na pierwszym zakresie a co dopiero drugim...