maras79

Members
  • Ilość treści

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

11 Good

4 obserwujących

O maras79

  • Ranga
    Użytkownik

Ostatnio na profilu byli

1043 wyświetleń profilu
  1. maras79

    Bizon Z058 Rekord

    Jeden z pierwszych prototypów BIZONA Z058 Rekord zbudowany na bazie BIZONA Super woj. zachodniopomorskie

    © maras79

  2. Z reszta sami wiecie, kto był głównym odbiorcą - PGRy, SKRy, Kombinaty Rolne. Nikt sie tam nie domagał sieczkarni, hydraulicznie otwieranej rury, hydrostatu, kabiny, a o klimie to już nawet nie wspomnę. Konkurencji z zachodu nie było, do tego sposób zarządzania w PRLu i taki był efekt. Dowodem na to, że potrafiliśmy być konkurencyjni na zagranicznych rynkach są modele eksportowe, które w porównaniu z egzemplarzami krajowymi były Mercedesami. W roku 1975 hydraulicznie otwierana rura, sieczkarnia i kabina w standardzie na naszym rynku sie nikomu nie śniła. W dzisiejszych czasach rynek oraz konkurencja same wymusiłyby konieczność wdrażania nowych rozwiązań.
  3. Wiesz to jest temat bardzo złożony. Na proces projektowania i produkcji wpływ miało bardzo wiele czynników. Pomimo, że NRD należało do bloku wschodniego widać wyraźnie różnicę w kierowaniu państwem i gospodarką. Wystarczy spojrzeć na połowę lat 90tych, kiedy pojawił się BS, który był przełomem lub ostatnie Rekordy NH budowane do roku 2003. Nowy model kombajnu pozostał niestety tylko w komputerach biura projektowego. Nie zdążył ujrzeć światła dziennego. Gdyby fabryka istniała do dziś, to mając takich inżynierów, jak w latach 70tych, 80tych i 90tych oraz dużo wiecej możliwości w podejmowaniu decyzji, dostępu do nowych technologii oraz wdrażania nowych rozwiazań, to z pewnościa nie mieli byśmy powodów do wstydu. Oczywiście tacy potentaci, jak John Deere, Claas czy NH z uwagi na nieustanny rozwój pewnie byliby zawsze w czołówce, ale na rodzimym rynku oraz na sprawdzonych rynkach zagranicznych w przestrzeni małych i średnich gospodarstw szli byśmy z podniesioną głową. A kto wie, może i pojawił by się model o wydajności sprostającej wielkoobszorowym gospodarstwom. Tego już się niestety nie dowiemy. Należy się więc cieszyć, że mamy jeszcze możliwość oglądać tak rzadkie modele, których 40 letni wiek świadczy także o ich trwałości, skoro przetrwały do dziś i niejeden z nich jeszcze długo posłuży.
  4. Produkowane były na przełomie roku 75-76. Long zakupił ok. 220tu sztuk, z czego ok. 40 ostatnich maszyn sprzedał do Meksyku. Kombajny były w dużej mierze używane do zbioru soi, która jest dość specyficzna i niestety nie potrafiły sobie z tym do końca poradzić. Główną przyczyną były częste awarie, a nie parametry maszyny. Jeden z amerykańskich farmerów użytkował dwie nasze maszyny i chwalił je o dziwno także jako dobrze radzące sobie przy soi. Jeśli wydaje Ci się, że w tamtych czasach wszystkie decyzje były podejmowane na stołku dyrektorskim w FMŻ i że to z własnego wyboru w tamtym okresie zakład nie biegł równo z zachodnią konkurencją, to sam gadasz głupoty. Gospodarka w czasach PRL-u była bardzo złozonym organizmem, za który ciągnięto mnóstwem sznurków z wielu stron, tym bardziej w kraju za żelazną kurtyną. Pomimo tego fabryka począwszy od lat 70tych produkowała wersje eksportowe, które do samego końca jej istnienia cieszyły się dużym powodzeniem i dobrą opinią chociażby w Skandynawii, więc to chyba o czymś świadczy.
  5. A widziałeś Z056 za 150 tys zł?? ZETOR sprzedawał na rynek USA serię ciężką, która tak, jak BIZON była sprzedawana pod marką LONG.
  6. Chyba ktoś wie, że dzwoni, ale nie wie, w którym kościele... Hydrostaty były montowane na życzenie odbiorcy, klimę LONG montował u siebie, a hydraulicznie otwierana rura była w standardzie. A nie do końca pozytywna opinia była z zupełnie innych powodów. W kółko bzdurne gadanie o tym, że tłukli dziadostwo nic nie modernizując. To trzeba było żyć w tamtych czasach i brać się do roboty, a nie wypowiadać się znając poprzedni ustrój z internetu i opowiadań babci. A to "dziadostwo" z ostatnich lat produkcji osiąga w tej chwili ceny blisko 150 tyś zł, co jest nie do przeskoczenia dla zwykłego małorolnego. Więc kupują zachodnie 40to letnie "igły" krzycząc, że BIZON to kupa złomu, bo na dobrego BIZONA ich po prostu nie stać.
  7. BIZON Z055 America z uwagi na przeznaczenie wyłącznie dla odbiorców zagranicznych jest bardzo rzadkim egzemplarzem na naszych polach. Wsród kilku perełek sprowadzonych do kraju ze Skandynawii znajduje się jeden rodzynek - egzemplarz z ostatniej partii przeznaczonej na rynek Stanów Zjednoczonych dla LONGa, która z powodu rezygnacji odbiorcy z dalszej współpracy nigdy nie popłynęła za Ocean. Kombajny zostały fabrycznie przemalowane na kolor czerwony i sprzedane do Skandynawii. Jeden egzemplarz z tej partii został sprowadzony z powrotem do kraju. W wielu miejscach maszyny widoczne są wyraźne prześwity niebieskiej farby spod czerwonego koloru, kombajn wyposażony jest w szeroką regulowaną tylną oś montowaną wyłącznie w egzemplarzach przeznaczonych dla LONGa, oraz widoczne są oznaczenia BIZON Super - nazwa BIZON America pojawiła się dopiero w momencie zainteresowania się Duńczyków i Szwedów regularnymi zakupami modelu Z055. Tak więc mamy u siebie LONGa, który zamiast za Ocean trafił za Bałtyk. woj. lubelskie

    © maras79

  8. maras79

    BIZON Z058 Rekord

    Każdy z nas (mam na myśli wszystkich Kolegów) ma możliwość zobaczenia różnych egzemplarzy we wszystkich zakątkach kraju i chodzi o to, aby wszyscy mogli je obejrzeć, a nie ze sobą konkurować.
  9. maras79

    BIZON Z058 Rekord

    BIZON Z058 Rekord woj. wielkopolskie

    © maras79

  10. maras79

    BIZON Z056

    BIZON Z056 z przystawką do kukurydzy woj. mazowieckie

    © maras79

  11. BIZON Z165 Dynamic i BIZON Z058 Rekord woj. wielkopolskie

    © maras79

  12. maras79

    BIZON BS 5110

    Dwa BIZONY BS 5110 na placu RSP. woj. wielkopolskie

    © maras79

  13. maras79

    BIZON 5050

    BIZON 5050 woj. kujawsko-pomorskie

    © maras79

  14. maras79

    Bizon Z050 i Bizon Z056

    BIZON Z050 i BIZON Z056 woj. mazowieckie

    © maras79

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj