tombien

Members
  • Ilość treści

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutral

8 obserwujących

O tombien

  • Ranga
    Nowicjusz
  • Urodziny 16.12.1975

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Trzebnica - dolnośląskie

Ostatnio na profilu byli

2981 wyświetleń profilu
  1. Jestem świeżo po wymianie obrotomierza/licznika w swoim Zetorze 5211 (z powodu chęci zmiany na cyfrowy). Chciałbym kilka stwierdzeń, które przeczytałem tu, na elektrodzie oraz w jednym sklepie internetowym, a które wprowadziły mnie w błąd wyprostować. Oprócz niepotrzebnych wydatków i nerwów, straciłem czas na demontaż/montaż prądniczek/ndajników. Wypiszę w punktach co sprawdziłem osobiście miernikiem, w ciągniku i co jest sprawą pewną: nową prądniczka/nadajnik (2 pinowa) nie "steruje masą" przez zaciski, wytwarza prąd zmienny tak samo jak ta starsza, która w odróżnieniu od nowej ma 2 zaciski prądowe (sygnałowe) a nie 1 nową prądniczkę/nadajnik podłączamy jednym przewodem do masy ciągnika a drugim puszczamy sygnał (prąd) do obrotomierza/licznika (nie ma znaczenia który zacisk masa, który sygnał) prądniczki/nadajniki, oprócz ilości zacisków, różnią się od siebie jedynie wartością napięcia mierzoną na stykach przy danych obrotach (są inaczej skalibrowane) obrotomierz/licznik należy dobrać do prądniczki pod kątem danej serii ciągnika/maszyny (ilość obrotów rozrządu) po numerach KMGY wartość napięcia z prądniczki jest wyrażana przez wskazówkę obrotomierza/licznika obrotomierz/licznik KMGY o PN 38 004818 008 (3 zaciskowy cyfrowy) w Zetorze 5211 wskazuje poprawne obroty z oryginalną prądniczką 3 pinową (stary typ), z prądniczką nową 2 pinową zawyżał obroty mniej więcej 2-krotnie Mam nadzieję, że mój post będzie pomocny i rozwieje wszystkie wątpliwości, na które ja się natknąłem podczas wymiany obrotomierza/licznika. Podsumowując: obrotomierz/licznik - prądniczka/nadajnik należy dopasować do siebie uwzględniając ich numery seryjne KMGY w odniesieniu do danego ciągnika
  2. Zrobiłem awaryjne w Zetorze 5211, nie było to tak oczywiste, szczególnie jeżeli chodzi o ich kontrolkę. Ostatecznie wszystko działa, jak ktoś chce to zrobić i nie bardzo wie jak, to poniżej zamieszczam gotowy schemat połączeń, dla całej serii 5211-7745: Schemat: Przerywacz: Włącznik i kontrolki:
  3. Tu właśnie leży problem, za długo czekałeś po desykacji. Nie wiem jak po glifosacie, ale po dikwacie zbiór żółtego do 7 dni po oprysku.
  4. Dzięki za odp. Zeus ma całkowicie niepękające strąki, może stać i nic. Co do desykacji, fotka z najlepszej cześci, reszta cała w komosie białej, która pojawiła się w maju - nie mam wyjścia.
  5. Mam pytanie, w tym roku posiałem po raz pierwszy łubin - żółty odmiana Taper na kilku kawałkach. Dzisiaj go oglądałem i tam gdzie jest bardziej sucho i czysto (bez chwastów) jest już żółty, jak na fotkach poniżej. Można powiedzieć, że taki mam na połowie pól, na drugiej jest zielony a ziarenka jeszcze rosną. Desykacja Reglone będzie na pewno, tylko nie wiem kiedy? Czy już pryskać na ten żółtawy a reszta potem? Czy może poczekać na te zielone aż dojdą? Boję się o to, że popękają strąki i wyleci połowa. Czytałem, że ta odmiana (Taper) poza tym, że jest samokończąca się to jeszcze ma strąki niepękające. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie i może mi podpowiedzieć?
  6. Ja swoją żytnią sprzedałem za 20 zł/szt (rolka 120x120 120 kg) - klient sam prasuje
  7. Najpierw wymieniłem z powrotem na R3, zrobiło się trochę lepiej, potem wymieniłem pompki hamulcowe na nowe - bez zmian. Teraz rozebrałem zwolnicę z prawej strony bo od pęknięcia rurki z tej strony się zaczęło i płynu cały czas ubywało. Okazało się, że z cylinderka w prawym kole się lało, do tego uszczelniacz na wale od półosi zaczął puszczać i wszystko było uwalone od oleju, który został już wyrzucany na zewnątrz.przez kratkę i góry no i z otworu na dole. Wymieniłem szczęki, cylinderek, taśmę od ręcznego, wszystkie uszczelniacze. Do tego wymieniłem uszczeniacze w wyrównywaczu bo jak się okazało również. Złożyłem całość i hamulec w prawym kole mam na dotyk - brzytwa. W lewym nie mam przecieków, ale nie hamuje tak jak w prawym więc chyba poświęcę jeszcze dzień i zrobię to samo z lewej strony bo warto.
  8. Zetor 5211 1988r. użytkuję od 8 lat. Do tej pory nie miałem problemów z hamulcami. Zaczęło się od tego, że rurka doprowadzająca płyn do cylinderka w prawym kole pękła. Rurkę wymieniłem płyn uzupełniłem (zbiorniczek był pusty) - DOT 4 poprzednio dolewany był R3. Jak tylko w układzie pojawił się nowy płyn od razu na wszystkch pompkach (sprzęgło + hamulce) pojawiły się przecieki. We wszystkich wymieniłem uszczelniacze i odpowietrzyłem (sprzęgło + hamulce). Sprzęgło działa super (2 lata temu pompka wymieniona na nową), natomiast hamulce hamują słabo i trzeba się nieźle zapierać, żeby zahamować ciągnik. Przy rozłączonych pedałach da się wyczuć, że prawy coś hamuje, lewy prawie wogóle. Zastanawiam się co może być przyczyną takiego stanu? 1. Stary płyn, który jest jeszcze w układzie? 2. Pompki nie wytwarzają właściwego ciśnienia (jeszcze nie były wymieniane)? 3. Coś innego? Narazie skłaniam się do wymiany pompek i być może wężyków elastycznych bo skoro na starym płynie hamował bez problemu - no chyba, że DOT-4 nie nadaje się do takiego starego układu? Jeszcze nie robiłem hamulców i nie wiem do końca co może być przyczyną tak słabego hamowania. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Być może, ktoś już taki scenariusz przerabiał i wskaże mi bezpośrednią przyczynę. Nie chcę wymieniać od razu całego układu hamulcowego bo mój ciągnik ma zaledwie 2300 mth i jest słabo zużyty jak na swój wiek. Tematy połączone
  9. Wszystkiego Najlepszego śle lukaszjd:)

  10. Zetor 5211 - wspomaganie na orbitrol Koszt zestawu to 1400 zł (wykorzystanie pompy i zbiornika z instalacji fabrycznej) Fabrycznego serwo do orbitrola nawet nie ma co porównywać, jak ktoś ma tura to nie ma się nawet co zastanawiać Producent i sklep ze wspomaganiami
  11. [quote name=pawlus224' date='15 grudzień 2011 - 19:00] To są 12 czy 14 płócienne ? A nie chciałes na stare felgi założyc opon 9.00-16 ? 10 PR - na to obciążenie nawet 8 PR byłyby dobre Na fabryczne obręcze 4,5" 9" opony to lekkie przegięcie, poza tym 9" to nie 11,5" W doborze opon sugerowałem się opiniami z tego wątku: Szersze opony przednie Zetor A to zdjęcie mnie rozwala: Błotniarka stawowa
  12. Mój odnośnik Zobacz na te: http://allegro.pl/opona-rol-11-5-80-15-3-vredestein-11-15-i1986577816.html
  13. Nie, felgi i dętki kupowałem na sklep-rolnicze.eu a opony na oponyagro.pl Obręcz 150 zł Dętka 44 zł Opona 344 zł Rozmiar 11,5/80R15.3
  14. Zgadza się - chciałem kupić normalne opony prowadzące jak te oryginalne, w rozmiarze 11,5 R15.3, ale 700 zł szt.
  15. Nic się nie dzieje z resorami. Tura używam rzadko. Jak mam dużo innej pracy to go ściągam. Gdy natomiast jest założony a go nie używam to osprzętu na turze nie wożę bo to wbrew pozorom osprzęt najbardziej obciąża przód. Wpomaganie zmieniłem na orbitrol.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj