W samochodzie też rozbierasz i smarujesz łożyska? Tak się napinacie a nawet nie wiecie jak ten ciągnik pracował tym bardziej że ma ładowacz. Nie jednego takiego znam co myśli że ma ładowarkę albo fadrome na podwórku...
Tam było wszystko bolączką, ciulowe hamulce, awaryjny gaźnik, układ zapłonowy, wiecznie cieknący olej z wałka, problemy z ładowaniem... I tylko pomyśleć co w tym czasie produkowali Japońce.
Trzeba tylko pamiętać o tym że ta blokada nie działa w przypadku podniesionego jednego koła a czym mniejsza przyczepność do podłoża na jednym z kół tym słabiej ona działa.
Nie ma niestety, po prostu w starej wersji koło zębate opierało się na łożysku i przegrodzie a nakrętka spinała wszystko tylko w kupie, w M cała siła działa na nakrętkę i żadna siła jej tam nie utrzyma. Jak ktoś nie szarpie mocno to kilka lat spokojnie przejeździ bezawaryjnie
Nie mam bo nie ma pomysłu na to. Ktoś kto spawa nakrętkę do wałka to baran. Większość skrzyń jakich rozbierałem w M miała zespawaną nakrętkę która z resztą i tak była wyrwana. Każdy piszę o odkręcającej się nakrętce a tak naprawdę w większości przypadków po prostu zrywa nakrętkę z wałka i niszczy gwint a dopiero wtedy nakrętka spada z wałka.
Taaa, 9 tys na jednym sprzęgle. W tych fetorach jak 4 wytrzyma bez tura to cud. U mnie się skończyło przy około 3 tys nie licząc popękanego drugiego kompletu felg, urwanego mostu czy wycieków z półosi i stu innych problemow. Stara renault z lat 90 to jak twarożek porównując do tego gówna dla ubogich
Robili dlatego dali inny wałek a skoro ty dołożyłeś podkładkę i Ci nadal pasują łożyska to masz podróbę a nie zestaw ori z zetora. Spędziłem swego czasu nad tym 2 dni jak to wrzucić do C360 i jest to o czym pisałem. Albo nie ustawisz śladu albo wyjeżdżasz wałkiem z łożyska i inaczej nie będzie. Podtrzymuje to co pisałem wyżej, nie masz oryginału tylko zestaw uniwersalny który w tej chwili wręcz wyparł oryginalne zestawy od C360.
Czechy widać nie myślą skoro zmienili długość wałka zamiast dorobić dystans. Ale rzeczywiście, wysuwając wałek z łożyska można uznać że wszystko pasuje i jest dobrze😄
Skoro to skręciłeś i zabezpieczyłeś nakrętkę to masz podróbę a zrobiłeś to na pewno... Powtarzam, w oryginalne nie da się zabezpieczyć nakrętki na wałku atakującym a wręcz nawet dobrze tego dokręcić bo jest zbyt mało gwintu nawet na pokrycie wszystkich zwoi w nakrętce. Już Ci napisałem że producenci są cwani i "nalypke" z zetorowskim numerem z katalogu każdy głupi może nakleić...
W oryginalnie nie idzie bo jest jeszcze większe i trzeba tak mocno wysunąć koło atakujące że nie ma jak zabezpieczyć nakrętki na wałku. Producenci zrobili się cwani i zaczęli produkować psuedo komplety od Zetora pasujące do C360 i takim ruchem klepią zestawy "uniwersalne", trochę za duże do C360 i trochę za małe do Zetora W sklepach w mojej okolicy nawet już tych ori do C360 nie mają tylko proponują te pseudo zetorowskie a ori C360 tylko z Ursusa na zamówienie.