Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mają wyższe dopłaty to i ceny ziemi wyższe. Dobre jakościowo , duże i ogólnie ładne kawałki pewnie będą drożeć. Resztę kupi polski chłop, bo przecież musi mieć robotę od świtu do zmierzchu.

Opublikowano

Stanieje, stanieje mażenie ściętej głowy. Jakoś ciągle drożeje. Nie ważne czy zboże tanie czy drogie. Po jednych żniwach tanie po innych drogie. A ziemia ciągle w góre. Tak nawiasem mówiąc kto komu każe teraz zboże sprzedawać. Trzeba poczekać do zimy i bedzie drożej.

Opublikowano

Bzdury. Ziemia ma wartość dopóki jest komu przepłacać. Już tu nie jeden pisał że po tych żniwach ceny spadły bo głupi zaczął myśleć i widzi że nie ma sensu płacić za hektar 50 tys i pszenicę sprzedawać po 600zł.

 

 

Cena z dziś 700 zł/tona i nikt nie przebiera aby pszenica, rzepak 1450 zł/tona.

Opublikowano (edytowane)

2 -3 lata takich cen zbóż jak w tym roku i kolejka będzie stała żebyś wziął w dzierżawe . On ma dobry sprzęt , doprawi dobrze , byle komu przecież nie dam .. tak będzie , zostaną zawzięci hobbyści ..

 

Póki co inwestujcie w sprzęt , ziemię na wsi ma każdy , sprzętu już nie , wkońcu kiedyś do cholery 30-stki i 60 -tki znikna z pól jak konie .

Edytowane przez vicia1223
Opublikowano

A po co sprzęt jak nie ma na czym robić, żeby pokazać sąsiadom?. Ja ponad 80 ha obrabiałem 1224 sam i nocami nic nie robiłem. Teraz mam ładny sprzęt który praktycznie odpoczywa, i dalej ponad 80 ha bo pola nie gdzie kupić.

Zostaje mi nuż tylko nad może jeździć bo niezbyt jest co robić w polu.

Opublikowano

@karolr2 co ? po 1800 zł za 1ar ? to wychodzi że hektar kosztuje 180 tyś może chciałeś napisać że za 10 arów albo ziemia na której mogą być wyznaczane działki na sprzedaż

zle przeczytles :) bo z moich wyliczen to 1h wychodzi 18 tys
Opublikowano

A po co sprzęt jak nie ma na czym robić, żeby pokazać sąsiadom?. Ja ponad 80 ha obrabiałem 1224 sam i nocami nic nie robiłem. Teraz mam ładny sprzęt który praktycznie odpoczywa, i dalej ponad 80 ha bo pola nie gdzie kupić.

Zostaje mi nuż tylko nad może jeździć bo niezbyt jest co robić w polu.

I Bogu dziękuj że nie możesz kupić, masz dobry sprzęt głodny też pewnie nie chodzisz a jak byś ziemi nakupił to sprzęt okazałby się za mały, magazyny za ciasne, ceny zboża za niskie a dzień za krótki a tak wyjedziesz nad morze z dziećmi na spacer do lasu pójdziesz

Opublikowano

Zgadza się sprzętu na placach zalega coraz więcej. Ziemi do sprzedania coraz mniej. Wielu myślało tak jak radzi vica1223. Teraz mają sprzęt, którym nie ma na czym pracować.Popatrzcie na tych protestujących w zachodniopomorskim. Może i ziemia tam jest. Ale kasa poszła na ciągniki itd w tym na kredyty a teraz ziemi nie ma za co kupować.Wieli postawiło na wypasiony ciagnik najdroższych marek. A może lepiej było kupić ciut tańszy a resztę przeznaczyć np na silosy, aby móc trzymać ziarno do najbardziej korzystnych cen. Przykłady bezmyślności można by mnożyć.

@pawelol111 piszesz co raz, że zboże takie tanie a ziemia taka droga. I banki każą te zboże tanio sprzedawać. Czyżbyś miał właśnie taki przymus? Nawet gdy ktoś ma kredyt przecież nie musi całego spłacać w jeden miesiąc.Więc po co sprzedawać całe zboże. Przyczyna jest bardziej banalna. Wielu nie ma gdzie tego trzymać.

Opublikowano

Jak ja kupowałem ciągnik używany to mówiłem że max 150 km, a wszyscy mówili bierz 200, i po co miałem taki brać jak 150 na 150 ha spokojnie da rady.

I dokładnie tak jak pisze kolega wyżej, nabrali nowych ciągników bo cena zboża ładnie poszła, protestują bo nie ma na czym robić, a kredyty trza spłacać i tu nikt nie popuści.

Szczerze to mam nadzieję że cena ziemi i dzierżaw teraz trochę spadnie przy tej cenie płodów.

Opublikowano

2 -3 lata takich cen zbóż jak w tym roku i kolejka będzie stała żebyś wziął w dzierżawe . On ma dobry sprzęt , doprawi dobrze , byle komu przecież nie dam .. tak będzie , zostaną zawzięci hobbyści ..

 

Póki co inwestujcie w sprzęt , ziemię na wsi ma każdy , sprzętu już nie , wkońcu kiedyś do cholery 30-stki i 60 -tki znikna z pól jak konie .

A ty co - przedstawiciel handlowy? Każdy wie co ma robić - ten co potrzebuje sprzęt to kupuje sprzęt a drugi ziemię A co masz do 30-tek i 60-tek? Tak szybko to nie zniknie z pól a nawet jeśli to np u nas w okolicy jest to zastępowane MTZ-ami więc wielki postęp techniczny to raczej nie jest I w sumie trudno się dziwić - nikt nie zapłaci ci drozej za zboże bo pole obrobiłeś John Deerem a nie MTZ-em Lepiej inwestować w sprzęt typu siewnik czy agregat który pozwoli zwiększyć plony poprzez dokładniejszy wysiew a dopiero potem w dobry ciągnik Zresztą to już zależy od areału bo na niektórych powierzchniach to po prostu nie jest ekonomicznie uzasadnione

Opublikowano

U nas gościu na 14 ha to ma nowy sprzet jak nie jeden na 300 ale jakoś nie narzeka na ceny a zboża w magazynach to i z tych trzysta by zmieścił i jakoś się o ziemię nie bije a na pytanie czy nie szkoda że ten sprzęt nie wykorzystany mówi że od stania się nie zużyje a ziemi może by i kupił ale nie za te pieniądze B)

Opublikowano

wczoraj był u mnie jeden z nowych sąsiadów nowomiejskich bym uprawiał jego ziemie, 1,5ha odłogu klas VI, bo chce na to brać dopłaty, ziemia dość nie równa, i tylko na dwa lat. Powiedziałem że nie chce tego, to jaki oburzony, "niby dobrobyt na wioskach jest" jego zdaniem, bo nikt nie chcę jego ziemi uprawiać, Powiedziałem niech wynajmnie usługę, posieje zboże nawozy, zbierze zboże i zawiezie owies czy tam żyto do skupu i dostanie 300-400 za tonę to zobaczy jaki to dobrobyt. Obraził się pan miastowy i pojechał...

Opublikowano

mam pytanko - chciałbym wystartować w przetargu ograniczonym z anr jednak nie spełniam warunku prowadzenia gospodarstwa przez ostatnich 5 lat - prowadzę 3 - czy nie istnieje jakiś przepis mogący mnie dopuścić do przetargu ?

 

 

Chyba nie powinno tak być że wydaje się setki mln zł na próby zatrzymania młodych n wsi i wymianę pokoleniową w gospodarstwach a później blokuje się zakup ziemi ?

Opublikowano

Mam problem. Zamierzamy startować w przetargu na ziemię która należy do lasów państwowych. Leśniczy organizuje przetarg pod koniec września. Kawałek ten liczy 10 ha obecnie uprawiam 3 ha tej ziemi resztę uprawiaja inni dwaj rolnicy. Teraz te działki będą połączone w całość a więc chcę walczyć o 10 ha. Klasa ziemi to 3a w większości 4a,b. Przetarg będzie dziwny ponieważ wygrywa ten kto włoży najwięcej do koperty tzw. (napisze sumę na kartce a później oni sprawdzają która oferta jest najkorzystniejsza). Wygrana osoba jest zobowiązana dzierzawic przez kolejne 10 lat do tego dopłaty są dla dzierżawcy. Panowie jak myślicie ile włożyć do koperty? Północna wlkp.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v