Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedyś notariusz nie wpisywał w akcie ilości posiadanych ha teraz się wpisuje kupisz działkę to nie będziesz jej mógł sprzedać przez  10 lat trochę się pozmieniało. 

 

Tak ale tylko jeśli kupił ziemię zAgencji

Opublikowano (edytowane)

Jest sobie taki przetarg w sąsiedniej gminie i jak rozumieć pojęcie zamieszkania? Bo może podchodzić osoba zamieszkała z sąsiedniej gminy. A jak to udokumentować że ktoś jest zamieszkały?

 

Dodam że zameldowany jest gdzie indziej, tam gdzie ma gospodarstwo, a zamieszkały w gminie sąsiedniej co ten przetarg. Jak to ugryźć?

 

,,mają miejsce zamieszkania w gminie, w której położona jest nieruchomość wystawiana do przetargu
lub w gminie graniczącej z tą gminą.,,
Edytowane przez damianzbr
Opublikowano

Wczoraj zgodzone i zadatkowane po 46 tyś za 1ha,  3 ha w jednym kawału przez miedze klasa 2b 3a 3b 4a wg map  i wypisu ze starostwa

 

Jak to ma się do lat poprzednich z ceną?

Opublikowano

Koledzy cena 55tys za ha kobieta chcę.kawałek 2.30.umowę dzierżawy mam na to i nie wiem co robić.wydaje mi się sporo kasy tym bardziej że pojawiło się dużo gruntów do dzierżawy.przeważają u nas małe gospodarstwa i jest dużo bez następców.koledzy doradzcie co robić.

Opublikowano

Dla mnie taki zakup nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia ekonomicznego jeżeli kupujesz na kredyt. Jeżeli za gotówkę to jeszcze da się zrozumieć. Chociaż lepiej za te pieniądze kupić chociażby mieszkanie.

Opublikowano

Koledzy cena 55tys za ha kobieta chcę.kawałek 2.30.umowę dzierżawy mam na to i nie wiem co robić.wydaje mi się sporo kasy tym bardziej że pojawiło się dużo gruntów do dzierżawy.przeważają u nas małe gospodarstwa i jest dużo bez następców.koledzy doradzcie co robić.

A skąd My to mamy wiedzieć? Nie podałeś żadnych szczegółów, nie znamy Twoich finansów. Zresztą jak można pytać się o takie rzeczy osób których wogole się nie zna? Jak powiemy że masz kupić to kupisz?, a jak nie to nie?

Opublikowano

A o to zameldowanie, zamieszkanie ktoś coś wie? Bo do jutra papiery trzeba złożyć....

Opublikowano (edytowane)

@sadek na wiosne w tej samej wiosce koleś płacił 54 tyś za 1ha i to była klasa 4b 

@B3Agro a jaka cena jest dla Ciebie uzasadniona ekonomicznie  jeżeli ta ziemia nie była by przez miedze co kupiłem to bym też jej nie kupił, wiesz jak Ty czy twój ojciec przejoł ziemie z jakiegoś PGR czy SRP czy z Kołcozu za grosze (2-3 tys/ha) bo był prezesem czy dyrektorem to teraz tak możesz pisac że jest nie uzasadnione ekonomiczne wiem że ta cena jest nie uzasadniona jak zysk z 1ha wychodzi ok 2000-2500zł z 1 ha bedzie spłacac sie 20lat tylko że ja nie żyje tylko z rolnictwa a ziemie traktuje jako kapitał, wiesz z mieszkaniem tez moze być róznie bywa róznie najemcy nie płaca niszcza lokale też to przerabiałem  

Edytowane przez wojtal24
Opublikowano

Nie trzeba było być prezesem żeby jeszcze 15 lat temukupować ziemię po 4tyś za hektar. Ale to już inna historia.

 

Zysk 2000 zł /ha jest na dzisiaj. Ale właśnie została podpisana ceta i wiele wskazuje na to że wraz z tym i widmem zakończenia dopłat z ue realny zysk będzie oscylował w granicach 500zł ha przy uprawie roślinnej. 

Opublikowano

może u Ciebie tak było 15lat temu 

wiesz jak wchodziliśmy do UE to tez wiekszosć na wsi była przeciwna temu ale jak już weszliśmy to Ci co najwiecej krzyczeli na NIE i byli przeciwni pierwsi wyciągneli łapy po pieniadze z uni (pewnie Ty sie tez do nich zaliczsz) teraz wszyscy krzycza o tej umowie a jak beda mogli to pierwsi z niej beda chcieli korzystac wiesz tak już człowiek chyba ma ze jest sceptycznie nastawiony na wszystkie nowosci, Ja zaczynałem gospodarzyć jak jeszcze nie było dopłat i jakoś też sie dawało rade wiec jak zabiorą to tez pewnie dam rade nie wiem skad masz takie informacje że nie bedzie dopłat moze od prezesa Jarka? :D 

Ja rolnictwo traktuje jako drugie zródło dochody podobnie jak TY (bo gdzies tam wyczytałem w Twoich wczesneijszych postach) wiec żeby nie jeść śmieci to sobie zrobie trochę warzyw i owoców ekologicznych dla rodziny ale chyba Ty ze swoim areałem nie masz sie o co martwić cała ta umową z Kanadą  

Opublikowano

Panowie ale po co przerzucacie się takimi tekstami ??? Wszyscy jesteśmy POLAKAMI i powinniśmy grać do jednej bramki o to żeby POLSKA była krajem w którym można godnie żyć , a za pracę było godziwe wynagrodzenie bo obecnie to można powiedzieć że to jest jałmużna i to nie tylko w rolnictwie  ale w każdym sektorze czego jest przykładem najniższa krajowa która wynosi śmieszne 1350zł na rękę.Prawda jest taka ze większość Polaków ma taką pensje i muszą żyć za takie pieniądze.Jesteśmy Polakami i powinniśmy być zjednoczeni ale nie jesteśmy bo są partie(wszystkie) którym zależy na tym byśmy byli podzieleni bo podzielonym NARODEM jest łatwiej rządzić i dla tego cały czas tworzą sztuczne spory które nas dzielą a oni się z nas śmieją i żyją jak królowie .

Opublikowano

A skąd My to mamy wiedzieć? Nie podałeś żadnych szczegółów, nie znamy Twoich finansów. Zresztą jak można pytać się o takie rzeczy osób których wogole się nie zna? Jak powiemy że masz kupić to kupisz?, a jak nie to nie?

kolego rolnictwo to dodatek.zajmujemy się skupem warzyw i owoców.tylko szukam porady.pole klasa1-2 pow 2.30
Opublikowano (edytowane)

Czytam komentarze i normalnie nie wierzę ...

Gdzie wy macie takie ceny ziemi ?

 

BYle w zadupiu  dechami zabitymi za marną 10 arówkę klasa VI czy V  pod budowę  liczą sobie po 40 czy 50 tysiecy .

Normalnie kupić taki hektar podzielić na działki i zysk niesawity ,ale jak widać w Polsce frajerstwo jak zwykle, inwestorzy wykupią i ceny będą jak w Kanadzie Hektar po 200 tysięcy złotych :)

Ale właśnie została podpisana ceta i wiele wskazuje na to że wraz z tym i widmem zakończenia dopłat z ue realny zysk będzie oscylował w granicach 500zł ha przy uprawie roślinnej.

Dotacje z UE nigdy nie były dobrym rozwiązaniem bo problem polega teraz na tym że wszyscy swoje gospodarstwa doinwestowali co spowodowało że na rynku pojawiło się zbyt dużo żywności, przez co ceny poszły na ryj ....

 

  • Zamiast zbijać sobie wzajemnie ceny mogliście  założyć grupy producenckie i nie popuszczać ceny wtedy hurtownicy zmuszeni by byli skupować od was po wyższych cenach bo nie mieli by od kogo.

 

Jednak jak pisałem to trzeba myśleć ,a z tym niektórzy rolnicy mają problem .....

 

 

 

 teraz wszyscy krzycza o tej umowie a jak beda mogli to pierwsi z niej beda chcieli korzystac wiesz tak już człowiek chyba ma ze jest sceptycznie nastawiony na wszystkie nowosci, 

Kolego jesteś w małym błędzie , z CETA polska nie będzie  mieć kompletnie nic .

Rynek kanadyjski jest rynkiem małym, bodajże coś koło 40 milionów obywateli, potencjalnych konsumentów.

Kanada jest jednym z największych producentów  żywności.

Kanadyjczyk nie zarabia jak Polak marne 2 tysiące złotych tylko po kilka tysięcy złotych.

Ile przeciętnie ma polskie gospodarstwo hektarów 200 , 300 hektarów  to chyba szczyt możliwości?

Kanadyjczycy idą w tysiącach ....

 

W kanadzie nie ma  prawie żadnych regulacji prawnych, jak to jest w Polsce czy UE.

Nikt się nie przejmuje standardami żywieniowymi , tam leci się na masówkę ,..

Kto więc będzie miał większą szanse?

Polak na kredytach czy Kanadyjczyk z milionowymi budżetami ?

Właściwie po podpisaniu tej umowy Polska sprzedała się obcemu kapitałowi , będziemy zerami , a za kilka lat będzie narzekanie jaką to było pomyłką podpisanie umowy.

Napiszę tak zorganizujmy się i w następnych wyborach  wypieprzmy wszystkich polityków niezależnie od preferencji wyborczych bo politycy to nie są Polacy a zdrajcy ...

Nie muszę wspominać że gdyby Polski rząd w jakiś sposób utrudniał sprowadzanie do Polski żywności to Kanada będzie mogła nas pozwać i gwarantuje że wygra sprawę bo ma przewagę swoich sędziów  i będą płakać jak teraz płaczą z TK - że to upolityczniona instytucja itd.

 

 

Edytowane przez saddam
Opublikowano

Sprzedam Ci część mojej ziemi, zrobisz z niej działki budowlane dla kretów i zajęcy.

Największym problemem gospodarzenia na glebach słabych bonitacyjnie nie jest skąpstwo i nieuctwo gospodarza tylko niedobory wody. A te pogłębiają się, a według niektórych danych Polska stepowieje.

Grupy producenckie dziś  ręka w rękę z zachodnimi koncernami przetwórczymi cisną z rolnika/sadownika ile się da. A wiele grup prawdopodobnie wyciśnie nawet i cały majątek (z ziemią włącznie) z wielopokoleniowych gospodarstw.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v