Skocz do zawartości
Pavel

Ceny ziemi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ceny


danielhaker    823

Jeżeli by to było gdzieś blisko wsi to u mnie cena byłaby 25tys. minimum. Znajomy ma wszystkich 60 działek B) ma ok. 30-35ha B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    98

u nas 3 i 4 klasa czasem 5-ta to max 20 tys, juz sie wszyscy najedli zyskami i kredytami B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


dawidg2    30

U mnie 3 klasa to za ponad 30 tys chodzi, bo bardzo mało jej. Ciekaw jestem za ile będe kupował 5 klase działka z lasem i pod inwestycje narazie jako rolna ale w strefie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Ceny ziemi jak wszystkiego dyktują siły popytu i podaży. Jesli w okolicy jest dużo gospodarstw chcących sie rozwijać to i cena jest duża jeśli mało to odwrotnie. W mojej okolicy powiedzmy 15 km dlaej ceny ziemi sięgają już 20 - 30 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukaczmarek    265

dokładnie jest tak jak powiedział hubertuss. u nas też jest kilka dużych gospodarstw które wykupują praktycznie każdy kawałek wolnej ziemi wiec i cena jest odpowiednio wysoka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bialy    0

Kuj-Pom powiat Inowrocławski, za mniej jak 50 tys. nie ma co szukać, pod samym Inowrocławiem to słyszałem, że ok. 100tys, a średnio to te 50-60 trzeba dać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przemo85    13

Kuj-Pom powiat Golubsko-Dobrzyński znajdują się idioci którzy dają 45 tys za hektar a za dzierżawę to już chyba trzeba koło 2 tys dać razem z dopłatami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

murtek    122

Przemo85

Jak dobrze napisałeś są to "idioci". Niech im wyjdzie to na zdrowie... W mojej okolicy był bum 2 lata temu, gdy jeden płacił za każdy grunt 30 tys zł, ale to się już skończyło. Obecnie są również ceny sprzedaży 40, z tą różnicą że nie ma chętnych kupna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ChiquitaB    50

kuj-pom powiat grudziądzki na sprzedaż 15h po 30tys. nie ma chętnych nikogo nie stać. I jeszcze miejscowość dalej też chyba coś koło 15h ale nie wiem po ile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przemo85    13

U mnie teraz ludzie się rzucają na każdy kawałek ziemi, dużo ziemi wykupuje lokalny przedsiębiorca. w tamtym roku kupił 36ha w jednym kawałku niby 25-30tys za ha a w tym roku kupił następne 20ha i wszystko dał w dzierżawę. I weź się z takim równaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

murtek    122

Z takimi nie ma co się równać. Są to ludzie przeważnie z obcym kapitałem lub po prostu polscy złodzieje. Ale jest sposób...zapałka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Widze tu pro pisowski ton. A z ta zapałką uważaj bo to można pod paragraf podciągnąć tak więc zastanów się co piszesz. Ziemie kupuje ten kto da więcej jak wszystko w kapitaliźmie czasy prlu juz mineł jak by ktoś nie zauważył. To samo tyczy się ziemi z rezerw anr powinni to sprzedać jak najszybciej polskim rolnikom.y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tygrysek    21

podlaskie powiat Kolno cena waha się w granicach 25tys.(4-5klasa) wzwyż, za łąkę spokojnie można kupić za 28-29 tys.

 

ps jak tylko krzykniesz że sprzedajesz pchają się drzwiami i oknami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

murtek    122

Hmm ciekawe, ja zauważyłem pro POwski ton. Jak nie pasuje może być zapalniczka. :blink: Widzę, że ktoś się uraził (być może dzięki przekrętom zdobył trochę ziemi).

Ps. Pisałem nt złodziei lub obcokrajowców szukających szczęścia w Polsce, a ktoś się tu obraża... ;[

 

Być może już taki jestem i dla mnie Polska jest dla Polaków, a złodziej to nie człowiek. Znam przypadki, gdy Polacy próbowali gospodarzyć u naszych zachodnich sąsiadów i próby te legły w gruzach (nawet w TV była o tym mowa). Ale najważniejsza jest MIŁOŚĆ itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

luki15146    13

jak tak patrze na te ceny które wy podajecie to chciałbym mieszkać w waszym sąsiedztwie. U mnie sąsiad woła 35 tys za ha ziemia ładnie utrzymana III kl. Inny za pole 10 ha w jednym kawałku 30 tys za ha. Najtaniej jest tam gdzie nie meliorowana-25 tys za ha. Normalnie masakra, Kujawsko-pomorskie, powiat lipnowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


hubertuss    492

No tak jakie to polskie jak ktoś ma więcej pieniędzy to odrazu złodziej. W mojej okolicy też ludzie kupują dużo ziemi są dela mnie jakąś tam konkurencją ale nigdy nie mam o to do nikogo pretensji. Kto pierwszy znajdzie jaką cene zapłaci ten kupi normalka. Co do wykupu ziemi przez obcokrajowców nie wiem kiedy skończą się ograniczenia dla nich dobrze by byłóo aby do tego czasu ziemia z zasobów anr została sprzedana bo wtedy polski rolnik mooże mieć problem w zakupie za rozsądną cene.

Nie jestem zwolennikiem po jest zbyt mało liberalna jak dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



martinezo    16

przeciętna cena za 1 ha IV- VI klasa to 20 tyś. Ale rok temu zdażył się taki hojny gość który zapłacił 100 tyś za 1,6 ha i od tego czasu wszystkim poprzewracało się w głowie wołają teraz po 60 tyś za hektar bo " Kowalski tyle płaci......" <_< - południowa Wielkopolska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

timasz    52

A moim skromnym zdaniem jesli ktoś ma możliwości to niech i te 400 tys za ha zapłaci nie ma problemu ja tam nic nie kupuje(biorę w dzierżawę od pewnych ludzi) bo w mojej okolicy 35 tysi za hektar 4 klasy to norma a i trafiajasie tacy którzy życzą sobie wiecej wiec jeśli mam teraz za tyle kupić a raczej zaciągnąć kredyt na zakup to ja nie wiem czy do emerytury ja spłace realny koszt zakupu w takim przypadku bedzie pewnie wynosił jakieś 50 tysi albo i wiecej, wiec moim zdaniem sie nie opłaca nazachodzie ziemia też jestbardzo droga i wiele gospodarstw działa dzieki umowom dzierżawy na kilkadziesiąt lat(cow w rodzaju użytkowania wieczystego w naszym kraju)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

danield28    33

Co do wykupu ziemi przez obcokrajowców to chyba od przyszłego roku mogą wykupywać ziemie w Polsce, więc dlatego pewnie ANR nie sprzedaje polakom albo woła spore pieniądze bo wie, że od zachodnich sąsiadów dostanie więcej... Ja może się nie znam ale wydaje mnie się, że nie będzie jakiegos wielkiego bum na polską ziemię, dlaczego? powodów jest wiele... Po pierwsze niemcy nadal są w kryzysie i u nich w kraju się dobrze nie dzieje, po za tym boją się polaków bo ich okradną zaraz albo spalą (jak widać w jednym poście jest to realne zagrożenie), aby tu egzystować trzeba przynajmniej znać język polski w minimalnym stopniu i do tego polska biurokracja, która nie jest warta zachodu dla rolnictwa... Co się stanie jeśli jednak będą kupować to zależy, jedni mogą kupować aby postawić sobie domek na wakcje mam na myśli rejony gór bądź morza, a drudzy po to aby kupić a później wydzierżawić Polakom... Nie wiem jak wygląda sprawa dopłat do ziemi w obcym kraju bo skorą polacy dostają mniejsze dopłaty do ziemi niż niemcy więc rozumiem, że jeśli niemiec będzie miał żiemie w polsce to dostanie taki same dopłaty a nie jakie ma u siebie mam nadzieje, że ktoś wyjaśni tą kwestie bo nie wiem... Taka sytuacja może mieć znaczenie bo jeśli dopłaty zależą od narodowości do ciężki będzie los rolnków i ale jak będzie odwrotnie to jest szansa, że dla małych dopłat to się nie będzie opłacać... Co to samych sąsiadów myślę, że to zależy od ludzi i czasem sąsiad niemiecki może być lepszy niż nasz polski...

 

 

Żeby nie było że pisze nie na temat to w powiecie nowodworskim gm. sztutowo w wakacje ktoś sprzedawał ziemie to chciał 35 tys. za ha... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

timasz    52

co do tego jaką dopłate otrzyma obywatel np niemiecki posiadający ziemie w polsce to wydaje mi się, iż decydująca bedzie tu właściwość miejscowa a mianowicie położenie gruntu objętego dopłatami bezpośrednimi wiec jeśli nieniec bedzie pobierał dopłate za grunty położone w naszym kraju to dostanie taką samą dopłatę jak my narodowość nie ma tu znaczenia lecz umiejscowienie gruntów w danym kraju które wiąze sie z wysokościa dopłaty

co do wykupowania ziemi w polsce przez obcokrajowców to byłbym spokojny raczej nie zostaniemy rozkupieni a jeśli ziemmia bedzie na sprzedaż to każdy ma prawo ją kupić od 2012 roku a blokowanie tego było by juz łamaniem choc by swobody przepływu kapitału obowiązującej w unii

co do blokowania ustawy o sprzedaży ziemi z zasobów anr a dodatkowo odbierania dzierżawcom ziemi aby sprzedać ja rolnikom indywidualnym to moim skromnym zdaniem jeśli ruszyła by lawinowa wyprzedaż tych zasobów mogło by dojść do gigantycznego zadłużenia gospodarstw rodzinnych i fali bankructw bo nie ma sie co oszukiwać ziemia nie daje takich dochodow zeby całe gospodarstwo powiekszyć wybudowac najczęściej nowe budynki odnowić park maszynowy i jeszcze spłacić zaciągniete na to wszystko kredyty znam takich kilku i cudów nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Obcokrajowiec dostanie taką sama dopłate jak polak wniosek musi złożyc w armir gdzie leży gospodarstwo.. Oczywiście na 5 czy 10 h nie będą się rzucać ale jeśli będzie do sprzedania 400h w jednej okolicy to czemu nie. Na zachodzie ziemia jest o wiele droższa dopłaty na podobnym poziomie francja 250 euro niemcy 300 ale oni mają tez wyższe inne koszty. Oczywiście nie będzie to lawina kupców ale polski rolnik nie będzie miał wielkich szans w starciu z nimi na przetargu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×