Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

st220 ale to z ekonomicznego punktu widzenia jest nieuzasadnione, przecież przy sprzedaży zbóż z takiego kawałka to tobie nic nie zostanie :D

My dzierżawimy 20 ha od 4 właścicieli, bierzemy dopłaty, płacimy podatek a właściciel dostaje od nas 30ka ziemniaka i 200 zł za hektar.

Opublikowano

st220 ale to z ekonomicznego punktu widzenia jest nieuzasadnione, przecież przy sprzedaży zbóż z takiego kawałka to tobie nic nie zostanie :D

My dzierżawimy 20 ha od 4 właścicieli, bierzemy dopłaty, płacimy podatek a właściciel dostaje od nas 30ka ziemniaka i 200 zł za hektar.

 

 

Ty to wiesz i ja to wiem, ale na Podlasiu niestety tak jest. J mam tylko 4h dzierżawy to płacę 400zł za hektar i dopłaty bierze włąściciel.

Opublikowano

ja płacę 500zł plus podatek za ha ziemie IV,V i myślę że to jest jeszcze znośnie choć są w okolicy już stawki wyższe np. ale to chyba rekord jesienią poszło 17ha w dzierżawe za 40tys rocznie plus dopłaty dla właściciela ale to produkcja warzyw tylko. I tak myślę że to kosmos.

Opublikowano

Ty to wiesz i ja to wiem, ale na Podlasiu niestety tak jest. J mam tylko 4h dzierżawy to płacę 400zł za hektar i dopłaty bierze włąściciel.

Ja tez jestem z Podlaskiego i jakoś w mojej okolicy nikt nic nie płaci za dzierżawę! I to jeszcze taka cena, jaka to klasa ziemi?

Opublikowano

hm... czyli wszędzie jest różnie... konkretnych cen za dzierżawę nie ma...

a chyba wygodniej byłoby gdyby za ha ziemi danej klasy była określona cena...

Opublikowano

Ale to zależy od rejony polski. Bo w jednym miejscu ha kosztuje np 20 tys a w innym miejscu 10 tys za tą samą klase. Wystarczy spojrzeć w statystyki cen. Więc też będzie różnica w cenach dzierżaw

Opublikowano

W moim terenie gospodarstwa są bardzo rozdrobnione i słabe ziemie. łódzkie, pow. bełchatów ja płacę za dzierżawę 200 zł + podatek i uprawiam oraz dopłata jest moja ziemie od kl. 3 do 6, często trafiaja mi sie propozycje zebym wziął w dzierżawę ale ktoschce dopłatę, nigdy się nie zgodziłem ale wiem że są tacy co im to odpowiada, a widząc jakie zboża im rosnom to zastanawiam się po co oni to robią chyba narzekaja na brak zajęcia.

Opublikowano

Ja tez jestem z Podlaskiego i jakoś w mojej okolicy nikt nic nie płaci za dzierżawę! I to jeszcze taka cena, jaka to klasa ziemi?

 

Skąd jesteś? Wszystko zależy od tego czy w danej okolicy są chętni na ziemię i czy jest ziemia, znam przypadek że koleś płaci 900zł za hektar, ale to już dla mnie jest głupota. Ja płacę 400, ale tylko dla tego że to jest ziemia szwagra i kukurydza na niej super rośnie. Obcemu nie dał bym 400.

Kolega ma gospodarstwo 90 hektary z czego 40 to dzierżawy, płaci od 100 do 600zł za hektar, oczywiście dopłaty właściciela. Najgorzej jest jak są w okolicy/wiosce dużi rolnicy którzy zapłacą dwa razy tyle co normalna stawka tylko po to żeby tym się pochwalić, albo żeby nikt inny tej ziemi nie wziął.

Opublikowano

Ja natomiast mam dzierżawy prawie że za darmo, nic mnie nie interesuje- właściciel bierze dopłatę i płaci podatek.

Opublikowano

Ja rozmawiałem z sąsiadem i zaproponował mi 8 hektarów i że ja płacę podatek a on bieże dopłatę i jeczsze chce równowartośc 300kg pszenicy od hektara według mnie to to sie wogóle nie opłaca bo to wyjdzie niecały 1000 zł od hektara na rok

Opublikowano

A niechaj postawią się ci co im się nic nie opłaca w mojej sytuacji.

Niemalże wszyscy rolnicy w okolicy zajmują się hodowlą bydła mlecznego. Ja dzierżawię ok. 9 ha oddalonych ode mnie 7 km. i płacę 500 zł za hektar. Dopłaty i podatek właściciela i mówią we wsi że jeszcze źle nie jest. Podczas gdy w mojej wiosce ziemia w przedziale III - VI klasa od 600 do nawet 1000 zł za hektar i dopłaty, podatek właściciela. Mimo takich cen aby kto powiedział że ma ziemię to zaraz 10 klientów.

Zaś kupno 1 ha ziemi wiąże się z wydatkiem rzędu 60 tych zł i ludzie z chęcią kupują.

Opublikowano

ja oddaje doplate wlascicielowi ale place podatek i uprawiem jak cena zywca srednio przez rok jest powyzej 4zl to sam od siebie dozuce pare groszy cos kolo 200 zl do ha i ludzie sa zadowoleni

Opublikowano

Dokladnie pierwsze slysze o takim czyms kolego banan29.U mnie jest tak: rolnik ktory bierze ziemie w dzierzawe daje doplaty wlascicielowi, ale wlasciciel oplaca podatek z wlasnej kieszeni.A o dorzucaniu kasy tak od siebie za nic, niech zapomna.

Opublikowano

U mnie w gminie Lubelskie ostatnio odbył sie przetarg na dzierżawe 16ha gruntów i tak sie licytowali że zatrzymali sie na 1800 zł/ha + podatek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v