Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@damian40000 - a jak u mnie niedaleki sąsiad za działkę 6metrów szeroką a było tam 1,8ha dał 150tys zł? Tylko dlatego że przy swoim. Do tego na tej działce jest puszczony jakiś tam kabel telefoniczny i nie może nic pobudować.

 

głośno o tym było

ludzie się dziwili że za taki kawałek pola tyle kasy wyciągneli ;)

Opublikowano

to ile teraz proponujecie za dzierżawę?

Ja mam trochę do dzierżawy i chcę zaproponować po 1300 zł/ha i moje dopłaty, a podatek właściciela.

Jak sądzicie czy to dobra cena?

Opublikowano (edytowane)

Nie lepiej oddać te dopłaty właścicielowi i niech podatek płaci? Po co za niego masz pisać działki we wniosku, dojdą jeszcze poprawki i będziesz musiał jeździć.

Edytowane przez rafalkom555
Opublikowano

po to żeby kredyt na zakup ziemi potem dali, w koncu patrza na ilosc pola i biorą wniosek do biznesplanu jak chce się kupić z doplatami arimr. więc wole sam wypelnic.

Opublikowano (edytowane)

W moim regionie, jeśli ktoś dzierżawi pole to płaci podatek do gminy a dopłaty bierze właściciel i nic poza tym

 

Musi się kiedyś zmienić taka polityka i to jak najszybciej. A dopłaty powinny być do produkcji.

 

Produkujesz coś sprzedajesz coś dostajesz dopłaty nie robisz nić mam tu na myśli miastowych np. warszawiaków nie dostajesz dopłat i w tedy to warszawiak by przyszedł do nas abyśmy my wzięli od niego pole i podzielili się z dopłatą, bo jemu nic nie przysługuje tak powinno być.

Edytowane przez Maluch
Opublikowano

witam u was to macie ceny ja za takie pieniądze to bym sobie odpuścił bo emerytury nic nie zarobisz tylko będziesz spłacał kredyt to jak kolega Grzenio pisze 1300zł/ha i jego dopłaty to dolicz koszty uprawy i jestes na minusie chyba mu sie zera pomyliły

jeśli chodzi o dopłaty to nie oddawaj jak dobrze zmierzysz pole i podasz aktualne numery działek to nie bedzie żadnych poprawek weż wypełnij wniosek w ODR zapłacisz 60zł i nie ma problemu

Opublikowano (edytowane)

płacę 1300zł i dopłaty moje a nie właściciela, a wnioski sam wypełniam to nie płacę więc co za różnica dopisać mi 2 działki czy 3.

Edytowane przez Grzenio
Opublikowano

Ile? Coś Ty nie poważny.... ja uważam że za dużo płacę ale Ty to już przeginasz, przecież na bank dopłacasz do interesu chyba że masz warzywa na tym polu.

Opublikowano

ja w tym roku wydzierżawiłem 25 ha w jednym kawałku (przeliczeniowych 24, 08) za 600zł od hektara + podatek do gminy. Dopłaty biorę ja, ziemia klasy III,IV i trochę V i VI

Opublikowano

u mnie koleś daje właścicielowi dopłaty i 1,5 tony pszenicy ( równowartość w pieniądzach we wrześniu po cenie rynkowej )no i płaci podatek rolny- to jest przykład wartościowego dzierżawcy. Gdyby nie programy i ciązące na mnie przez to zobowiązania to sam bym z połowe swojej ziemi tak wypuścił, wpisująć w umowę jeszcze obowiązek nawożenia obornikiem co 4 lata i gospodarowanie zgodnie z Kodeksem Dobrej praktyki rolniczej.... i pewnie by się też zgodził :D

Opublikowano (edytowane)

BiniekD1, zastanów się czy jest sens dawać 1700zł za ha, dopłaty twoje czy właściciela ziemi?

 

w moich okolicach ludzie dają za dzierżawę 1000zł plus dopłaty czyli ponad 2000 tys za hektar...

 

A od kiedy unia daje dopłaty ponad 1k do hektara?

Edytowane przez st220
Opublikowano

ja mam 6,1ha dzierżawy i płaciłem 1500zł ale to już przeszłość teraz będzie 9,1ha dzierżawy i 6100zł do zapłaty + podatki :( , dopłaty moje z 7,7ha,ziemia to III,IV. jak się chce robić to niestety trzeba dużo bulić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v