Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam 30 ha gospodarstwo.Pojawiła się okazja i mam do wzięcia 20 ha klasa III-IVb w dwóch kawałkach na takich warunkach płacę podatek i spółke wodną i do tego 1200 kg pszenicy, dopłata moja.Ziemię dostałbym od zaraz narazie leży odłogiem jest troszkę zaniedbana, i zaperzona. W 2014 planuje się budowę na jednym z gruntów drogi krajowej i zabiorą tam ok 3 ha dzierżawca też jest nie pewny to starszy gość (75lat) bezdzietny ale z dużą rodziną która tylko czeka aż biedak zamknie oczy, umowe podpisałbym na 5 lat i pewnie w pierwszych dwóch latach nie miałbym zbyt dużych zysków ale potem przy dobrym roku to około 6-7 ton pszenicy dało by się wyciągnąć

Pytanie czy warto ryzykować i doprowadzić ziemie do porządku bo w razie śmierci właściciela pojawi się stado hien z którym ciężko będzie się dogadać, a na 20 lat umowy on nie chce podpisać

Opublikowano

Bierz bez zastanowienia, 3-4 klasa nawet zaniedbana powinna dać ok 4-5 pszenicy więc zarobek będzie, tym bardziej że jest to sporo ziemi tylko w dwóch kawałkach.

Opublikowano

dzierżawa na 5 lat to trochę krótko. akurat doprowadzisz ziemie do ładu i nie odzyskasz zainwestowanych pieniędzy, no chyba że masz dużą hodowlę i brak paszy to co innego. moim zdaniem umowa na 10 lat co najmniej. przynajmniej ja tak to widzę. negocjuj z dziadkiem.

Opublikowano

Arek, sam dla siebie nie potrafiłeś policzyć ile warto dać za dzierżawę a komuś doradzasz?

 

 

Wiem ile dać za dzierżawę 3 i 4 klasy bo w większości takie dzierżawy mam a pytałem o 5 klasę, która plonuje nieco inaczej.

Opublikowano

Kolego raczej nie przeraża u mnie cena za dzierżawe 1000zł + podatek do zapłacenia mało tego dopłaty zabiera oczywiście właściciel;d A sąsiad i tak powiedział że dał by 1500 ;d I ja sie pytam gdzie tu opłacalność? Niestety w takim rejonie przyszło gospodarować jak nie mleczarze bijący sie o każdy kawałek ziemi,to sadownicy płacący po 80tys za ha.:(

Opublikowano

@west jaki rejon Wlkp? i ile ha?

 

A tak na poważnie w dzisiejszych czasach ile można dać by wyjść na swoje za dzierżawe przy uprawie typowo pod zboża, kukurydzę(ziarno), albo żeby mieć sianokiszonkę.

Opublikowano

35% III , około 50% IV i 15% V w dobrej kulturze ph między 5,5- 6,5 co cztery lata wapnowane, zmianowanie rzepak, pszenica, strączkowe, jęczmień ozimy. Obornik co 6 rok. Zawartości PKMg wysokie lub bardzo wysokie mam na to badania okręgowej stacji ze Szczecina z ubiegłego roku.

Opublikowano

Za 1500zł/ha + dopłaty a gościu płaci jeszcze podatek oddam bardzo chętnie, a nawet mogę sie u niego zatrudnić jako traktorzysta mechanik i kombajnem mu z przyjemnością zrobie usługę.

Opublikowano
A tak na poważnie w dzisiejszych czasach ile można dać by wyjść na swoje za dzierżawe przy uprawie typowo pod zboża, kukurydzę(ziarno), albo żeby mieć sianokiszonkę.

koszt uprawy kukurydzy na ziarno to około 2500zł czyli przy tych cenach jakie teraz są nawet przy przeciętnym plonie 10t/ha mokrej masz 5000zł. Czyli płacąc właścicielowi 1000zł jesteś 1500zł do przodu.
Opublikowano

koszt uprawy kukurydzy na ziarno to około 2500zł czyli przy tych cenach jakie teraz są nawet przy przeciętnym plonie 10t/ha mokrej masz 5000zł. Czyli płacąc właścicielowi 1000zł jesteś 1500zł do przodu.

A właściciel siedzi w fotelu, popija zimne piwo i się śmieje że dostaje 2000 za nic nie robienie.

Opublikowano

To by było jako dodatkowe zajęcie. Tylko kto zagwarantuje przez x czasu taką cenę, że nie spadnie poniżej 450zł/t mokrej kukurydzy. Pozatym jeszcze można zaoszczędzić na uprawie ziemi i czasie (stosować system bezorkowy). Jeszcze słomę można sprzedać.

Opublikowano (edytowane)

no coraz więcej w moim rejonie jest ludzi którzy kiedyś trzymali świnki a teraz żyją bardzo dobrze z kilkunastu ha ziemi która wydzierżawili a jak ktoś ma 20-30ha to i na wczasy w egipcie starcza:) Wątpię żeby cena spadła w następnym roku. Były wymarznięcia i wzrost areału kukurydzy, plon też dobry a cena zamiast spaść wzrosła.

Edytowane przez damian40000
Opublikowano

Jutro zadzwonię, bo latem był dość spory areał do wydzierżawienia, dość dobre klasy. Może warto się zainteresować niedaleko tego pola było też inne. nieuprawione na jesień, nawet słoma zbalotowana a nie zebrana.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v