Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Głupio zrobiłeś. Dołożysz do tego pola jak nic. Jak pole zdegradowane to jeszcze gorzej.

 

I co z tego że dołoży, dla części rolnictwo nie ma nic wspólnego z ekonomią, podobnie jak małżeństwo nie ma nic wspólnego z miłością  :D . Dla takich uprawa ziemi to ideologia lub wręcz religia, koszty się nie liczą. W moich stronach już też tacy byli co płacili po 2 tys. za 1ha dzierżawy, a w tym roku w moim powiecie cieszą się ci co całkowitego zysku mieli te 2 tys./ha netto przy produkcji roślinnej na własnej ziemi. Ale to dobrze że są takie ceny, mi udało się po cichu powiększyć gospodarstwo w ciągu 5 lat od areału 3ha do obecnych 11ha bez żadnego kredytu. Nigdy wcześniej nie myślałem że się zajmę rolnictwem, ale jak widzę co się dzieje z cenami ziemi i za ile idą dzierżawy to powoli sobie uświadamiam, że zrobiłem interes życia na tym polu.

Edytowane przez Kaszlak79
Opublikowano

tylko że ja nie myślę żeby sprzedawać coś z tego pola ani z innych wszystko przez krowy i byki będzie przepuszczone. Swojej ziemi mam tylko 17ha tak że jak bym posiał tylko trawę i kukurydzę to nie starczy ani tego ani tego. Całą słomę i zboże bym musiał kupić dla ponad 70szt bydła. Mam na szczęście jeszcze 10ha dzierżaw na różnych warunkach to starcza paszy na styk. Trochę słomy trzeba dokupić. Dwa lata temu miałem podobną dzierżawę z tym że gorsza ziemia i bardziej zaniedbana. Narobiliśmy kiszonki z qq na półtora roku. Tak że do tej pory zapas jest jeszcze ale po tegorocznej suszy zapas zniknie a bydło będę zwiększał tak że dobrze że się udało przetarg wygrać.

Opublikowano

Dla Ciebie dobrze a dla mnie to nie interes przy tak ogromnych wahaniach cen. Zresztą w moich stronach zachodzi inne zjawisko, hodowcy zajmują się tylko hodowlą a plantatorzy tylko uprawą. Np w mojej wiosce jest kolo co ma 20 tys. brojlerów a ziemi tyle co w doniczkach, inny ma 300 tuczników i aż 4.5ha swojego pola. Z drugiej strony jest jeden "obszarnik" co ma 300 ha a ze zwierząt psa i kota oraz RSP co ma 400ha a ze zwierząt myszy w pustych chlewniach i oborach. A Ty chłopie dwoisz się i troisz żeby nic gotowego nie kupić i żeby samemu zaopatrzyć swoją hodowlę. Podziwiam, tym bardziej że nie wydzierżawiłeś tego pola nawet na jeden pełny rok, nie mówiąc o gwarantowanej dzierżawie na parę lat. Te parę miesięcy życie Ci ratuje ?? Rozumiem że musi być tam u was ogromny głód ziemi, ale liczyłeś ile daje Ci rocznie jeden hektar, skoro jesteś samowystarczalny co do paszy i ściółki ?? Przecież sprzedając żywiec czy mleko to sprzedajesz coś co zostało wyprodukowane z tego pola, tylko nie bezpośrednio.

Opublikowano

właśnie te wahania cen są najgorsze. Był taki rok że płaciliśmy po 20zł za bele słomy z pokosu a potrzebujemy jakieś 200-300 na rok. Albo w marcu skończyło się zboże a po 700 nie szło nic kupić albo sianokiszonka po 100zł za bele. A jak jest wszystko swoje to można spokojnie karmić nie martwić się że nie starczy do wiosny.

Opublikowano

Ale jakie twoje, masz dzierżawę na parę miesięcy i żadnej gwarancji że za rok znowu nie będzie Ci brakować ... Ten rok to aż tak długo ?? O ile się orientuję opas byka trwa około 18 miesięcy.

Nie lepiej szukać tanich dostawców w innych częściach kraju i inwestować w magazyny w przypadku tak drogich czynszów dzierżawnych ?? Zboże po 700zł ?? Dziś w Opolskim pszenica paszowa jest po 540zł netto, kupujesz z zastrzeżeniem że sprzedający przetrzyma w magazynie.

Opublikowano (edytowane)

każdy robi jak uważa. A to że pszenica akurat tania to dla mnie dobrze bo mam więcej dzierżaw liczonych według ceny pszenicy gus. Nie wiem czy wszędzie jest tak samo ale u nas cena dzierżaw czy ziemi odłączyła się od ceny zboża.

Edytowane przez damian40000
Opublikowano

Jasne że każdy robi jak uważa, ale są jakieś ogólne prawidła ekonomii. Według mnie warunki na jakie przystałeś są wyjątkowo niekorzystne, żeby to jeszcze było na parę lat. W twojej sytuacji bardziej skupiłbym się na tanich dostawcach. Lub po prostu poszukał innych gruntów do dzierżawy na ludzkich warunkach.

Opublikowano

jak by to było na więcej lat to bym tam nie miał szans bo w ostatnich kilku latach czynsz był zawsze większy niż ten teraz. A dzierżaw na ludzkich warunkach cały czas szukam. Tylko że każdy kto ma coś do wydzierżawienia idzie tam gdzie dają 2tys albo więcej.

Opublikowano (edytowane)

W sumie to podziwiam, nie za ciekawa sytuacja. Nie zrozumcie mnie źle Panowie, ale naprawdę dla mnie to szok że takie rzeczy się dzieją. W moich stronach o takim czymś słyszałem, ale nigdy się z tym osobiście nie spotkałem, a ziemie mamy dobre (Płaskowyż Głubczycki). Jak tak dalej pójdzie, to wystarczy dziś mieć 16ha na własność i z samej dzierżawy wyjdzie średnia krajowa netto miesięcznie ... Dlatego pytałem ile przy takiej hodowli wychodzi z 1 ha, skoro wciąż się ludziom opłaca płacić takie pieniądze czynszu... :blink:

Edytowane przez Kaszlak79
Opublikowano

jak by to było na więcej lat to bym tam nie miał szans bo w ostatnich kilku latach czynsz był zawsze większy niż ten teraz. A dzierżaw na ludzkich warunkach cały czas szukam. Tylko że każdy kto ma coś do wydzierżawienia idzie tam gdzie dają 2tys albo więcej.

 

Powinieneś przenieść się z produkcją do mojej wsi. U mnie leżą kompleksy łąk po kilkadziesiąt ha od wielu lat nie koszone, nikomu nie potrzebne. Niektórzy nawet zaczeli zalesiać łąki lasem mieszanym. Myślę, że jakbyś tą kasę co wydasz na czynsz i koszt uprawy przeznaczył na gotową paszę wyszedłbyś dużo lepiej i jeszcze mniej byś się narobił. Słomę, kiszonkę można kupić bez problemu. Makuch słonecznikowy który ma ponad 20% białka też drogi nie jest. No, ale u Ciebie nie ma o czym mówić gdyż umowa już podpisana.

Opublikowano

kłania się tu prosta matematyka bo jeżeli ktoś dzierżawę ma po to żeby produkować tylko paszę treściwą i płaci za to jeszcze dwa tysiące to nigdy na tym nie zarobi.dodać wszystkie koszty wyprodukowania 1 hektara plus te 2 tysiące to zawsze w plecy....

Opublikowano

Zawsze nie zawsze plecy, jak była pszenica w 2012 po 1 tys. zł a rzepak po 2 tys. zł to płacili w moich stronach niektórzy te 2 tys./ha dzierżawy i wychodzili na tym i producenci tylko roślinni. Choć sam się osobiście z tym nie spotkałem. Na pewno są i u nas tacy co płacą po 1500zł, ale większość to 1000zł lub za łąkę dopłatę oddają i podatek płacą.

Opublikowano

Jak ktos ma zwierzeta i potrzebuje paszy a ma mało pola to powinien poszukac kogos kto ma tylko roslinki jak ja i umowic sie na cene na 5 lat z góry i po sprawie. ja chetnie poszedłbym na taki układ. np połowe sprzedaje komus po pewnej cenie a połowe pcham na rynek co cenie w danym roku to pomogłoby mi w planowaniu rozwoju

Opublikowano

Zawsze nie zawsze plecy, jak była pszenica w 2012 po 1 tys. zł a rzepak po 2 tys. zł to płacili w moich stronach niektórzy te 2 tys./ha dzierżawy i wychodzili na tym i producenci tylko roślinni. Choć sam się osobiście z tym nie spotkałem. Na pewno są i u nas tacy co płacą po 1500zł, ale większość to 1000zł lub za łąkę dopłatę oddają i podatek płacą.

Tylko, że Damian na tej dzierżawie ma ziemie klasy 4 - 5, więc o porównywaniu z ceną przenicy nie ma mowy. Narobisz się - 2 tygodnie słońca i po zabawie na takiej ziemi. A fakt, że ktoś to dzierżawił i dawał więcej? - co to nas obchodzi, że ktoś był... napisze delikatnie - nierozsądny.
Opublikowano

U nas na kujawach ostatnio ziemia agencyjna poszła za 6t/ha pszenicy, klasa ziemi 4-6.

Nie ma szans teraz znaleźć jakiejś ziemi w normalnych pieniądzach.

 

Naprawdę czasem się dziwię że rolnictwo w takich regionach jeszcze nie pierdyknęło ...

 

Opublikowano

wręcz przeciwnie rolnictwo rozwija się bardzo dobrze. Kiedyś mało kto miał 6ton pszenicy czy 4tony rzepaku a teraz mało kto zbiera mniej.

Ta chyba na af... Bo wg GUS zbieramy 4t... Mamy ok 7,5mln ha zbóż, zbiory 26-28mln t. Żeby pszenica dawała minimum 6t to byśmy produkowali podad 40mln t zbóż co w naszych warunkach nigdy nie będzie możliwe.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v