Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja w tym roku wzialem w dzierzawe 15 Ha w dzierzawe bez placenia kasy wlascicielom. Wlasciciel ma doplate a ja ziemie obrabiam. Tylko na 8 Ha place podatek. Te 15 Ha ludzie sami przyszli i powiezyli nam w dzierzawe

Opublikowano

Najlepsze to jak by ś brał dopłaty właściciel płacił podatek Jeszce płacił np. 500 zł za to że utrzymujesz jego ziemie w dobrej kulturze. A tak na poważnie to uczciwie jest jak ty płacisz podatek bierzesz dopłaty a właścicielowi stawiasz dobrą wódkę. Ty masz lub nie dodatkowy dochód zależy od roku i cen a właściciel ma porządnie utrzymaną ziemię, takie jest moje zdanie.

Opublikowano

U mnie podrożały dzierżawy i to mocno. Teraz właściciel bierze dopłaty i zarząda jeszcze od 200 do 400zł za dzierżawę. Na dodatek podatek płaci dzierżawca. To ile się z tego zostanie dla tego co dzierżawi to...???

Opublikowano

odpowiedz @colman111 jest prosta nic na takiej dzierzawie nie zarabaiasz ale tracisz na kazdym ha kilkaset zlotych jak robic takie interesy to lepiej sobie odpoczac

ja tam jak dzierzawie to nic nie place i nie biore tez doplat byle bym mial gdzie wywiezc obornik i gnojowice i mam z tego zboze i slome wiec cos mi tam zostaje ale bardzo niewiele lecz na minusie nie jestem

Opublikowano

Najrozsądniej to płacić jakąś tam stawkę za dzierżawę właścicielowi, a samemu brać dopłaty i płacić podatek.

Niektórych z tego co piszecie, chyba Bóg opuścił. Dopłata + kasa, a dzierżawiący dodatkowo podatek :D

Opublikowano

Wystarczy zmiana zapisu definicji rolnika - na utrzymujący się tylko i wyłącznie z uprawy ziemi i/lub hodowli, któremu przysługuje dopłata obszarowa.

Tak to funkcjonuje w niektórych krajach UE. Spekulacji ziemią nie ma.

Opublikowano

To ci co utrzymują się z uprawy roślin z którego nie mogą się utrzymać i zajęli się dodatkowo usługami to im się nie należny?? N a dzień dzisiejszy wysokie by musiały być te dopłaty!!

Opublikowano

witam my mamy widzierzawioną ziemie tzn za hektar łąki płacimy 100 zł a za grunt orny 150zł dopłaty my bierzemy a podatek płaci właściciel jak narazie:) tanio??

Opublikowano

To chyba tanio, u mnie sytuacja z łąkami jest taka, że nie mam na piśmie dzierżawy tylko koszę i zbieram trawę dwa razy w roku za 50zł za hektar,a dopłaty i podatek to sprawa właściciela.

Opublikowano

no ja tez narazie umowy na papierku nie mam ale się szykuje na przyszły rok włąściciel coś wspominał ze na wczesną rente chce iść :unsure:

 

a no i mogę sobie na ytej łace jezdzić i ją kosic do oporu :blink:

Opublikowano

z tymi dopłatami to jest chore, o każdy właściciel chce dopłaty jeszcze na siebie składac, płaci podatek sam i większiśc jeszcze 1 metr zborza do ha albo kasa za 1metr do ha, wszystko było by w porządku jak dopłaty były 300zł do ha a nie tak jak teraz 800zł i jeszcze daj mu za metr przenicy a on tylko zapłaci podatek i zadowolony.

Opublikowano

ze strony uprawiającego nie warto zapłacić wyższego czynszu niż 50% generowanej z danej uprawy nadwyżki (samo wielkość płatności bezpośrednich JPO + UPO znacznie tę wartość przekracza w przypadku większości upraw) z drugiej strony właściciel gruntu oczekuje renty gruntowej odpowiadającej rynkowej stopie zwrotu czyli około 5% wartości gruntów (w wielu regionach ceny gruntów już się stabilizują, stąd nie należy oczekiwać dalszego ich wzrostu) natomiast zaangażowanie jakiegokolwiek majątku przy stopie zwrotu niższej niż inflacja wydaje się nieuzasadnione, stąd można wyciągnąć wniosek, iż nie powinno się uprawiać, dzierżawić ani wydzierżawiać gruntów;] jednak implementacja takiego wnioskowania wymaga kolosalnych przemian mentalnościowych

Opublikowano

Ja ostatnio wydzierżawiłem od agencji 5,2 ha łąki 4 klasy w jednym kawałku.Za 800 kg rocznie na 5 lat no i będzie przysługiwać mi prawo pierwokupu i pierwszeństwo w dzierżawie.Dopłaty biorę i płace podatek.Więc chyba dobrze wyszedłem na tym ;)

Opublikowano

moj kuzyn nie dawno byl u kolesia i maja brac od niego dzierzawe ok. 9ha koles bierze doplaty a moj kuzyn placi podatek i 500kg przecinicy na hektar dalej kolesiowi.

 

Maja tez dierzawe od ksiedza jakies 7,5ha juz pare lat, ale nie pamietam dokladnie warunkow wiem ze oni biora doplaty i placa podatek a ksiedzy placa co kwartal tysiac zlotych chyba ale nie jestem pewien

Opublikowano

Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie z tamtym tematem.

 

kapec24 napisał: "U nas dzierżawi się troche ziemi ale na zasadzie że dopłaty są nasze a właścicielowi płaci się tysiąc złotych polskich za hektar. Podatek my płacimy. Miejsce to kujawy"

więc ponawiam pytanie: jaka klasa z tym tysiącem na ha?

Opublikowano

niech mi ktoś wytłumaczy jak się mu opłaci dzierżawić, jak dopłaty bierze właściciel ziemi, dzierżawca płaci podatek i daje mu (500-1000) zł tzw. dzierżawnego! jak pszenica jest po 300-400zł! w mojej wiosce jest tak- dopłaty bierze ten co dzierżawi i również płaci podatek!(ziemia III-V kl) aha i w mojej wiosce jest jeszcze ONW! bo wg mnie gdyby mi ktoś dał dopłaty i jeszcze płacił czynsz i za mnie podatki to ja dziś wydzierżawiam wszystko! :D

Opublikowano

u mnie właściciel dostaje całą dopłatę a podatek płaci dzierżawiący.ziemia jest 3 i 4 klasy.

zdarzają się też oszołomy,którzy sami proponują po 2 tys. za ha :D

ale za takie klasy spokojnie 1000 można żądać.

Opublikowano

klasa III-IV. No niestety;/. Takie u nas są warunki. U nas w gminie też jest ONW, i mam inną dzierżawę klasy VI że za same dopłaty ale ta z tym tysiakiem też jest taka. I to nie tylko ja tak mam. Patrząc na inne wypowiedzi to jest kolosalna różnica ale cóż, mamy ją pierwszy rok to dopiero się okaże jak na tym wyjdziemy.

Opublikowano

niech mi ktoś wytłumaczy jak się mu opłaci dzierżawić, jak dopłaty bierze właściciel ziemi, dzierżawca płaci podatek i daje mu (500-1000) zł tzw. dzierżawnego! jak pszenica jest po 300-400zł! w mojej wiosce jest tak- dopłaty bierze ten co dzierżawi i również płaci podatek!(ziemia III-V kl) aha i w mojej wiosce jest jeszcze ONW! bo wg mnie gdyby mi ktoś dał dopłaty i jeszcze płacił czynsz i za mnie podatki to ja dziś wydzierżawiam wszystko! :D

Ciesz się jak u was tak jest, bo u nas jak się nie godzisz to idzie do innego- a z ziemią cienko aby coś wydzierżawić a co mówic o zakupie :D

Opublikowano

Marcin87 dobrze pisze, jak jest mało chętnych a dużo ziemi to dopłaty bierze dzierżawca. U mnie niestety w okolicy jest tak że płaci się 100-600zł za hektar(są przypadki że nawet 600-1000płacą), a dopłaty właściciel bierze, nie pasuje szukaj dalej i tyle.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v