Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Teraz przelewałem kasę za dzierżawy do ANR i u nas jest tak: 130,94 za pole 2,11ha klasa 3b i 4a dzierżawa na 5 lat, i 420,86 za 10,89ha łąk dzierżawa na 10 lat. Dzierżawy te były zawarte 2 i 3 lata temu. Za dzierżawy od ludzi płacimy zazwyczaj połowę dopłat, my je bierzemy i my płacimy podatek, ale to jest zazwyczaj bo jest też niezwyczajnie B)

Opublikowano

u nas ok 1t pszenicy słabe grunty lepsze 1200zł za ha. pare miesięcy wstecz gosci mający ponad 1000ha dał agencji 6,5t pszenicy za ha czynszu na przetargu za kawałek ok 11ha, co pozostawiam bez rzadnego komentarza B)

Opublikowano

napisałeś jakaś głupotę, nie 6,5 tony z hektara tylko 6,5 tony za 11hektarów. nie można więcej chyba dać za dzierżawę jak się zbierze to by było bez sensu tym bardziej ktoś kto prowadzi gospodarstwo 1000ha nie jest upośledzony umysłowo, albo wariatem.

Opublikowano

u nas za dzierzawe sie nic nie placi:) a doplaty naleza sie temu kto obsiewa i robi na tym polu. wlasciciel wtedy przegrywa nawet spr w sadzie a wy wygrywacie:) bo pieniadze naleza sie tym co robia . pozdro

Opublikowano
u mnie za miedzo ziemia jest dzierżawiona "na gębę". Jest na zasadzie że właściciel płaci podatek i bierze dopłaty a dzierżawca to co zasieje to zbierze. Ziemia to prawie sam piach. http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=27189

u nas tez jest sam piach i mikt tak się nie godzi, przynajmniej 4 3 kl dopiero taki ukłąd ma sens a za sam piach chca połowy dopłat, było takich kilku i po roku się wyrzekali, za łąki podobnie jak dobra łąka to zgoda ale jak podmokła czy kiepska musi być przynajmniej za koszenie

Opublikowano

to chyba malopolska specyfika.ludzie sie ciesza ze pole nie lezy odlogiem.u nas II i III klasa a z 40% lezy od logiem.sa takie tereny gdzie dziesiatki ha jest nieuzytkowane i nawet za darmo nikt nie chce.gdyby ktos chcial pieniedzy za dzierzawe to bym go wysmial i pole zostawil

Opublikowano

za średnio III płacę 700zł + podatek od jednego, a od drugiego równowartość 1 tony pszenicy na dzień 30 listopada jednak nie mniej niż 600zł + podatek. w okolicy ludzie chcą dopłaty aby być "rolnikami" i jeszcze chociaż 50zł za ha nawet za VI klasę dzierżawców nie znajdują. Są też tacy co dostają po 1500zł za ha tyle że po żniwach nikt im nie zapłaci. 5 km ode mnie koleś płaci 1800zł + podatek + dopłaty wydzierżawił całe 23 ha od sąsiada - uprawia warzywa (więc dopłata tylko podstawowa) w tym roku ponoć rezygnuje ceny są beznadziejne a kosztów od groma nie mówiąc już o tym że pomału zaczyna brakować rąk do pracy. Niedawno był przetarg na ponad 800ha na 1 rok (OT Bydgoszcz) było chyba 17 działek wzięło to w sumie 37 rolników chyba po 470 kg pszenicy.

Opublikowano

U nas ludzie się tak nauczyli, że biorą dopłaty trzeba im zapłacić jeszcze 500 zł od 1ha i podatek zapłacić. wszystko to przez jednego gościa co ma kasy full i bieże wszystko co popadnie na takich warunkach :o I jak tu sie rozwijac jak do gospodarstwa jeszcze trzeba dopłacać??

Opublikowano
U nas ludzie się tak nauczyli, że biorą dopłaty trzeba im zapłacić jeszcze 500 zł od 1ha i podatek zapłacić. wszystko to przez jednego gościa co ma kasy full i bieże wszystko co popadnie na takich warunkach :o I jak tu sie rozwijac jak do gospodarstwa jeszcze trzeba dopłacać??

U mnie jest podobnie trzeba zapłacić równowartość dopłat + podatek (oczywiście dopłaty bierze właściciel) i odziwo chętnych nie brakuje... ja nie widze w tym interesu!!!!

Opublikowano

U nas ludzie za darmo dają w dzierżawę, tylko biorą sobie dopłaty i płacą podatki. A jeżeli mamy spisaną dzierżawę to dotacje udajemy właścicielowi.

U nas to niektórzy koszą łąkę suszą siano i je palą żal ^_^:) :) Albo za darmo oddają.

Co z tego jak u nas klasa VI V i malutko IV

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v