Skocz do zawartości
  • 0

Ceny pszenicy 2023


Pytanie

Opublikowano

Jakie będą ceny pszenicy w 2023 roku?

każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2022 przyniósł wybuch wojny i tym samym wywindował ceny pszenicy do niespotykanych dotąd poziomów. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  

Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 

zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.

 

Jest to kontynuacja tematu: 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
  • 0
Opublikowano

Tak więc do zobaczenia jutro na strajku w Dorhusku . Można mieć różne zdania ale łączy nas jeden cel czyli obrona całej branży rolnej . Czy słuszny jest taki rodzaj protestu czas pokaże ale jak tak rozejrzeć po Europie to protesty zaczynali Holendrzy o azotany , ostatnio Belgowie oraz Francuzi . My praktycznie blokujemy od grudnia , Rumuni protestowali jeszcze na jesieni . Dziś zaczeły się przewijać filmiki z protestów rolników na Litwie . Europa się budzi ,jak jeszcze uwzględnić protesty innych branz . Protesty są nawet w niemczech w Monachium , Szwajcaria także protestuje , francuzi też nie odpuszczają z wiekiem emerytalnym, jutro ma także stanąć transport w Finlandii . To tylko tyle i aż tyle , ludzie mają dość dyktatu paru cwaniaków zarabiajacych przez miesiąc tyle co niektórzy przez 5 lat nie zarobią , Być może jesteśmy zaczątkiem czegoś większego , krok po kroku by się nie wypalić bo droga daleka ale ujawniana korupcja ,kłamstwa wszelakich włodarzy ukazują jasno kto ma racje . Trochę to patetycznie opisałem ale no niestety takie są fakty że walczymy o więcej niż nam się wydaje lub przez łamistrajków wmawia . do jutra .

  • Thanks 2
  • 0
Opublikowano

w KOWRZE pszenica tylko trzyma cenę właśnie dostałem czynsz dzierżawny do zapłaty cena pszenicy 152,17q niech przyjmują w ziarnie i sprzedają po tyle jak taką rzeczywistość postrzegają tylko kasa się dziś liczy niestety 

  • Like 1
  • Haha 2
  • 0
Opublikowano
50 minut temu, APPACZ1 napisał:

w KOWRZE pszenica tylko trzyma cenę właśnie dostałem czynsz dzierżawny do zapłaty cena pszenicy 152,17q niech przyjmują w ziarnie i sprzedają po tyle jak taką rzeczywistość postrzegają tylko kasa się dziś liczy niestety 

Strasznie drogo. Wychodzi ponad 2500 zł. Jaka to klasa gleby?

  • 0
Opublikowano
15 godzin temu, odrion napisał:

Dla tych co intuicyjnie nie rozumieją jakie zagrożenie niesie to co ostatnio dzieje się w rolnictwie, zrobiłem szybką analizę.

Mam statystyki od 2004 i na poniższym wykresie zestawiłem zmianę % dochodu z ha w moim gospodarstwie, z oficjalną inflacją i % wzrostem płacy minimalnej. Dane są do 2022 poza dochodowością z racji tego, że jeszcze nie wszystko mam sprzedane za 2022. Płaca minimalna wzrosła o 265% (w 2004 wynosiła 824 zł - 2022 to już 3010żł ), oficjalna skumulowana inflacja to wzrost o 52% na przestrzeni tych lat. Wiemy jak ten wskaźnik jest przekłamany, ale pokazuję go jako porównanie. Jeżeli chodzi o dochód z ha, to wiadomo, że on waha się w zależności od zbiorów, cen płodów, kosztów itp. Ale okres prawie 20 lat daje już dość wyraźny obraz w kontekście trendu. Na wykresie każdy kolejny rok jest porównywany do 2004 rok. Czyli jak mamy spadek w 2005 to oznacza, że dochód w 2005 był niższy niż w 2004. Jak widać były wyskoki kiedy dochód rósł (2007 i 2010 i 2021). Było to spowodowane tym, że były wysokie ceny sprzedaży płodów. Natomiast przez większośc lat dochód był bardzo blisko dochodu z 2004 roku. Jeżeli, upraszczając przyjęlibyśmy, że uśredniony dochód w latach 2004-2012 wynosił 3000 zł /ha, to gdyby miał się zmieniać tak jak minimalne wynagrodzenie (dla mnie prawdziwa miara inflacji), to obecnie normalnym uśrednionym dochodem, którego powinien spodziewać się rolnik, powinno być ok 8000 zł. Wtedy można byłoby powiedzieć, że siła nabywcza jego pracy byłaby utrzymana. 

Wiele osób, które piszą, że rolnicy, którzy "obłowili się" w 2021, nie mogą przełkąć niskich cen w tym roku, nie rozumieją, że 2021 to była anomalia i licząc średnią dochodowość gospodarstwa rolnego, rolnicy cały czas ubożeją. Ubożeją, ponieważ ich praca jest mniej wyceniana niż w innych zawodach (porównanie do płacy minimalnej) i coraz mniej są w stanie kupić (aby utrzymać rodziny, odnowić produkcję, czy inwestować w odtworzenie zużytego sprzętu). Gdyby policzyć stosunek siły nabyczej do ceny maszyn, to wyglądałoby jeszcze gorzej. 

Przez te wszystkie lata ceny środków do produkcji praktycznie tylko rosły. Normalnym zachowaniem powinno być,że rosną również ceny płodów rolnych. Natomiast przez to, że ceny te są sterowane i podlegają spekulacji, powoduje to ubożenie rolników. Bez napływu zboża z Ukrainy, wyglądało to bardzo źle, natomiast zrzucenie ceny pszenicy w rejony 1000 zł przy obecnych kosztach może powodować, że rolnicy, którzy gospodarują na gorszych glebach, będa zmuszeni do likwidowania gospodarstw. 

 

rolnictwo - dochodowość.jpg

Pięknie pokazane!

dzięki za to!

Już wcześniej pisałem - że wielkim gównem jest dzisiaj 3 tys zł z ha zysku. To "znafcy" kazali mi zdjąć gacie i gołą d*pę na TT pokazać.

Jest dobrze i nie można narzekać a ja się nie znam....

 

  • Thanks 1
  • 0
Opublikowano
11 godzin temu, driver24 napisał:

Na podaż ziarna u nas w kraju bezpośredni wpływ ma niekontrolowany import z Ukrainy, a za to odpowiedzialny jest nasz pseudo minister. A nadpodaż ziarna przekłada się z kolei na cene oraz co może ważniejsze na płynność zbytu, proste.

Oczywiście na cenę wpływ ma jeszcze szereg czynników, trendy światowe, Matif etc, ale w tym wszystkim decyzje i działania ministra nam wybitnie nie pomagają, delikatnie mówiąc. 

Na podaż  u nas w kraju miała na pewno bezpośredni wpływ sytuacja po żniwach czyli cena w okolicy 1600 i więcej i totalny brak chętnych  do sprzedaży, do tego ok 80% plonów było oddane na przechowanie, po raz pierwszy w historii miałem kłopot z z zakupem zboża do  świń pomimo dawania ceny rynkowej[bo będzie dużo drożej] więc się nie należy dziwić że duże podmioty paszowe miały podobną sytuację i skorzystały z nadarzającej sie okazji aby się zaopatrzyć w zboże

  • Like 2
  • Confused 1
  • 0
Opublikowano
9 godzin temu, Damianek20 napisał:

To nie musisz rozliczyć nic z młodego rolnika ? 

A z małej modernizacji chyba musiałeś wstawić co kupisz za jej część . 

TEN MLOEY ROLNIK TO PIC NA WODE KASE MAM. BARDZIEJ MNIE INTERESUJA JAKIES CIAGNIKI DO 200 TYS

  • 0
Opublikowano
12 minut temu, panczo1922 napisał:

Pięknie pokazane!

dzięki za to!

Już wcześniej pisałem - że wielkim gównem jest dzisiaj 3 tys zł z ha zysku. To "znafcy" kazali mi zdjąć gacie i gołą d*pę na TT pokazać.

Jest dobrze i nie można narzekać a ja się nie znam....

 

Przy Twojej teori kolejka na maszyny by była ponad rok i cena ziemi jeszcze wyższa , gdyby przeciętny rolnik zarabiał 8 tysi /ha, bo ten dobry mial by tyle co w ubiegłym rekordowym roku

  • 0
Opublikowano

Prawie każde gospodarstwo w Polsce ma przewymiarowany sprzęt do potrzeb. Rolnik by nie być gorszym niż sąsiad ładuje pieniądze w maszyny. 
Rynek to dostrzegł. Zobaczył również ze rolnik mimo biadolenia ze ciężko to i tak kupuje wiec naturalnie ze ceny rosną.. 

Pomyslcie teraz jaki sprzęt mieli wasi ojcowie i dziadkowie i jakie mieli ciśnienie by co chwila kupować nowy ciągnik czy agregat.. 

To była inna mentalność i nie napompowała ona tego balonika na którym teraz unoszą się firmy handlujące sprzętem. 
 

Z śor, nawozami jest identycznie.. 

  • 0
Opublikowano
16 minut temu, Tigon napisał:

Do niektórych nie dotrzesz "bo czysta matematyka pokazuje że 10 lat temu było 3 koła z hektar a dziś 5 więc po co narzekasz", 

bo podchodzenie do tematu , że w jednym roku było 1000zł z hektara, a w drugim 1200 czyli jest progres o niczym nie mówi, w ziemie wkładasz kupe pieniedzy i zamrażasz na rok, jeśli porównasz to do inwestycji na przykład w jakis fundusz czy lokate w banku, może się okazać, że nie zarabiasz nawet 1/3 tego, co powinieneś, uwzględniając inflację

  • Thanks 1
  • 0
Opublikowano
16 minut temu, tobago napisał:

Prawie każde gospodarstwo w Polsce ma przewymiarowany sprzęt do potrzeb. Rolnik by nie być gorszym niż sąsiad ładuje pieniądze w maszyny. 
Rynek to dostrzegł. Zobaczył również ze rolnik mimo biadolenia ze ciężko to i tak kupuje wiec naturalnie ze ceny rosną.. 

Pomyslcie teraz jaki sprzęt mieli wasi ojcowie i dziadkowie i jakie mieli ciśnienie by co chwila kupować nowy ciągnik czy agregat.. 

To była inna mentalność i nie napompowała ona tego balonika na którym teraz unoszą się firmy handlujące sprzętem. 
 

Z śor, nawozami jest identycznie.. 

Dziadkowie za koniem chodzili i co my też mamy?? Chore myślenie człowieku. 

2 godziny temu, APPACZ1 napisał:

w KOWRZE pszenica tylko trzyma cenę właśnie dostałem czynsz dzierżawny do zapłaty cena pszenicy 152,17q niech przyjmują w ziarnie i sprzedają po tyle jak taką rzeczywistość postrzegają tylko kasa się dziś liczy niestety 

A jak rok temu miałeś po 120q a pszenica sprzedawana po 180 to czemu nie mówiłeś ze KOWR za mało liczy?? Ogarnij się! 

  • Thanks 1
  • 0
Opublikowano

Nie mówię o wracaniu do tamtych metod a o schemacie mysleniowym w tamtych czasach. Chodził za koniem, wystarczało mu dnia by zrobić zaplanowaną prace to tak sobie żył i nie myślał by konia zamienić na zachodniego JD. 
A teraz młodych piecze jak na 20ha nie mają 140KM.. 

  • Like 1
  • 0
Opublikowano
25 minut temu, ws71 napisał:

Na podaż  u nas w kraju miała na pewno bezpośredni wpływ sytuacja po żniwach czyli cena w okolicy 1600 i więcej i totalny brak chętnych  do sprzedaży, do tego ok 80% plonów było oddane na przechowanie, po raz pierwszy w historii miałem kłopot z z zakupem zboża do  świń pomimo dawania ceny rynkowej[bo będzie dużo drożej] więc się nie należy dziwić że duże podmioty paszowe miały podobną sytuację i skorzystały z nadarzającej sie okazji aby się zaopatrzyć w zboże

To jak w takim razie wytłumaczyć, że te duże podmioty paszowe były w stanie zapłacić za pszenicę paszowa w maju ubiegłego roku 1700-1800 netto, a była to wtedy cena rynkowa. Podobnie po żniwach na początku listopada potrafili zapłacić 1600zl netto. 

Zgadzam się firmy paszowe skorzystaly z okazji i zaopatrzyły się z importu, a furtkę otworzył i dał takie możliwości polski rząd. 

  • Like 1
  • 0
Opublikowano
15 minut temu, Tomek90 napisał:

Dziadkowie za koniem chodzili i co my też mamy?? Chore myślenie człowieku. 

A jak rok temu miałeś po 120q a pszenica sprzedawana po 180 to czemu nie mówiłeś ze KOWR za mało liczy?? Ogarnij się! 

u sory gostku ale u mnie max w tamtym roku to było 1650 przez pare dni a 1200 to była dobra cena w żniwa i lekko po żniwach cena była w granicach 700+ więc nie pier...

  • 0
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, APPACZ1 napisał:

u sory gostku ale u mnie max w tamtym roku to było 1650 przez pare dni a 1200 to była dobra cena w żniwa i lekko po żniwach cena była w granicach 700+ więc nie pier...

To gdzieś ty się uchował jak nawet u mnie na wschodzie sprzedawaliśmy w kwietniu pszenicę po 1600 brutto, konsumpcja 12,5% do Mircza a zawsze mamy jedne z najniższych cen bo za miedzą ukraińcy a do portu daleko. 

Biadolisz aby ponarzekać, KOWR ma cene chyba z GUSu a ten ustala z poprzedniego okresu więc nie ma co się dziwić że teraz jest taka cena jak pszenica była droga a teraz poszła w dół. Przy następnej racie będą brali niższą cenę. 

A jak Ci za drogo to zawsze możesz zrezygnować 😅

 

Edytowane przez melon10641
  • 0
Opublikowano
55 minut temu, tobago napisał:

Nie mówię o wracaniu do tamtych metod a o schemacie mysleniowym w tamtych czasach. Chodził za koniem, wystarczało mu dnia by zrobić zaplanowaną prace to tak sobie żył i nie myślał by konia zamienić na zachodniego JD. 
A teraz młodych piecze jak na 20ha nie mają 140KM.. 

skoro na 30ha pola agencja przyzna ci na MGR ciągnik o mocy 150km , czy na 20 ha ciągnik mocy 120km , to chyba nie jest nad wymiar skoro takie przyznają , a z drugiej strony , jeśli ten co ma 20-30 ha pola chce siać agregatem uprawowo siewnym z broną wirową , więc 60 chyba tego robił nie będzie 

  • Like 1
  • 0
Opublikowano (edytowane)

Dokładnie weźmie taki 120KM na 20-30 ha a potem problem w rok zrobić 300godzin :P Oczywiście bez zwierząt bo jak są ogony to inna bajka. 

Edytowane przez melon10641
  • 0
Opublikowano
32 minuty temu, mysza103 napisał:

skoro na 30ha pola agencja przyzna ci na MGR ciągnik o mocy 150km , czy na 20 ha ciągnik mocy 120km , to chyba nie jest nad wymiar skoro takie przyznają , a z drugiej strony , jeśli ten co ma 20-30 ha pola chce siać agregatem uprawowo siewnym z broną wirową , więc 60 chyba tego robił nie będzie 

Odrobina ekonomi i zdrowego myślenia by nie zaszkodziła. Ciekawe kiedy nowy  zestaw uprawowo siewny się zwróci na 20 ha ? To że sąsiad ma zestaw uprawowy i ciągnik 150 km na 50 ha to nie oznacza że u Cb na 20 też to się będzie kalkulować .

  • 0
Opublikowano

A tu ciągle to samo......

Gdzie w Polskim prawie lub konstytucji jest napisane że każdy nieudacznik ma mieć zagwarantowane dochody z gospodarstwa, produkcja rolna jest taką samą działalnością jak każda inna, jest ryzyko jest zabawa......

A jeśli jesteś jeden z drugim pod kreską to oddaj tą ziemię w dzierżawę lub sprzedaj i idź do jakiejś roboty, bez żadnego problemu znajdziecie robotę przy świniach lub krowach za minimum 5 tysięcy miesięcznie

Na 100% w najbliższej okolicy macie wielu takich którzy chętnie zaopiekują się waszą ziemią.

  • Like 1
  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez XTRO
      Witamy nowy rok w nowym temacie.
    • Przez Wiesiorolnik
      Wszyscy obserwujemy ceny pszenicy szczególnie w tym roku. Podzielcie się nimi tutaj. 
      Okolice Chełma 700 - 730 brutto
    • Przez aaimk
      Jakie będą ceny pszenicy w 2024 roku?
      każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2023 w głównej mierze opierał się na spadkach cen ziarna. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  
      Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 
      zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.
       
      Jest to kontynuacja tematu: 
       
    • Przez danielhaker
      Rolnicy każdego roku zmuszeni są śledzić uważnie zmieniające się ceny pszenicy w Polsce. Aktualne notowania pszenicy wcale nie są takie łatwe do oszacowania i determinuje je cały szereg różnych czynników, które mogą warunkować o znaczącej obniżce lub podwyżce ich cen. Umiejętne oszacowanie cen pszenicy 2022 wymaga od rolników sporego doświadczenia w branży, a także ciągłego śledzenia zmieniających się warunków rynkowych. Tylko wtedy będą w stanie przewidzieć, czy ceny pszenicy rosną czy spadają. 
      Jakie będą ceny pszenicy w 2022 roku?
      To pytanie zadają sobie rolnicy w całym kraju, kiedy tylko zbliża się sezon upraw. Zastanawiając się, od czego zależy cena pszenicy, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wielkość krajowej produkcji zbóż zarówno w obecnym sezonie, jak i w tym poprzedzającym. Warto zwrócić uwagę również na prognozy w kolejnym sezonie, uwzględniając również zboża importowane. Zdajemy sobie sprawę, że przewidzenie tych kwestii do najłatwiejszych zadań nie zależy i jest w dużej mierze niezależne od rolników, chociażby ze względu na zmieniające się czynniki pogodowe, ponieważ miniona susza może w znacznym stopniu wpłynąć na obecną cenę pszenicy. Przy prognozie cen pszenicy w 2022 roku należy uwzględnić również stan zapasów,  system krajowego handlu zbożem, ale też produkcję i zapasy światowe. Plony mogą też różnić się w zależności od poszczególnych regionów w kraju. 
      Cena pszenicy 2022 - prognozy
      Pomocne mogą okazać się również prognozy KOWR, czyli Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który stara się określić, ceny pszenicy 2022 np. na podstawie jej zużycia czy wielu innych najpopularniejszych czynników. Warto czerpać wiedzę na temat zmieniających się cen zboża z różnych źródeł, aby finalna prognoza była jak najbardziej wiarygodna i miała najwyższa skuteczność, a prognozy specjalistów i analityków mogą okazać się cennym źródłem wiedzy.
      Dołącz do dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku

      Aby prognoza była jak najbardziej fachowa i miała swoje faktyczne odzwierciedlenie, należy wziąć pod uwagę wszystkie wymienione czynniki i uważnie je obserwować. Tym bardziej zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku, gdzie fachowcy wymieniają się swoimi doświadczeniami. Wzajemna pomoc w szacunkach może okazać się nieoceniona, a późniejsza prognoza jeszcze bardziej realna, dlatego zapoznajcie się z tym, co do powiedzenia mają na ten temat rolnicy i dołączcie do dyskusji. Zapraszamy!
      Kontynuacja dyskusji:
       
    • Przez danielhaker
      Rolnicy każdego roku zmuszeni są śledzić uważnie zmieniające się ceny pszenicy w Polsce. Aktualne notowania pszenicy wcale nie są takie łatwe do oszacowania i determinuje je cały szereg różnych czynników, które mogą warunkować o znaczącej obniżce lub podwyżce ich cen. Umiejętne oszacowanie cen pszenicy 2021 wymaga od rolników sporego doświadczenia w branży, a także ciągłego śledzenia zmieniających się warunków rynkowych. Tylko wtedy będą w stanie przewidzieć, czy ceny pszenicy rosną czy spadają. 
      Jakie będą ceny pszenicy w 2021 roku?
      To pytanie zadają sobie rolnicy w całym kraju, kiedy tylko zbliża się sezon upraw. Zastanawiając się, od czego zależy cena pszenicy, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wielkość krajowej produkcji zbóż zarówno w obecnym sezonie, jak i w tym poprzedzającym. Warto zwrócić uwagę również na prognozy w kolejnym sezonie, uwzględniając również zboża importowane. Zdajemy sobie sprawę, że przewidzenie tych kwestii do najłatwiejszych zadań nie zależy i jest w dużej mierze niezależne od rolników, chociażby ze względu na zmieniające się czynniki pogodowe, ponieważ miniona susza może w znacznym stopniu wpłynąć na obecną cenę pszenicy. Przy prognozie cen pszenicy w 2021 roku należy uwzględnić również stan zapasów,  system krajowego handlu zbożem, ale też produkcję i zapasy światowe. Plony mogą też różnić się w zależności od poszczególnych regionów w kraju. 
      Cena pszenicy 2021 - prognozy
      Pomocne mogą okazać się również prognozy ARR, czyli Agencji Rynku Rolnego, która stara się określić, ceny pszenicy 2021 np. na podstawie jej zużycia czy wielu innych najpopularniejszych czynników. Warto czerpać wiedzę na temat zmieniających się cen zboża z różnych źródeł, aby finalna prognoza była jak najbardziej wiarygodna i miała najwyższa skuteczność, a prognozy specjalistów i analityków mogą okazać się cennym źródłem wiedzy.
      Dołącz do dyskusji na temat cen pszenicy w 2021 roku

      Aby prognoza była jak najbardziej fachowa i miała swoje faktyczne odzwierciedlenie, należy wziąć pod uwagę wszystkie wymienione czynniki i uważnie je obserwować. Tym bardziej zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji na temat cen pszenicy w 2021 roku, gdzie fachowcy wymieniają się swoimi doświadczeniami. Wzajemna pomoc w szacunkach może okazać się nieoceniona, a późniejsza prognoza jeszcze bardziej realna, dlatego zapoznajcie się z tym, co do powiedzenia mają na ten temat rolnicy i dołączcie do dyskusji. Zapraszamy!
      Kontynuacja dyskusji: https://www.agrofoto.pl/forum/topic/279526-ceny-pszenicy-2020/page/304/
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v