Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 godzin temu, piotrp88 napisał:

A temat nazywa się "ceny gruntów rolnych". Przecież nawet nie będziesz gonić z agregatem czy kosiarką na tę działeczkę.

W okolicy poszło 16 ha po 28 tysięcy, III i IV kl. Niedoszły nabywca tylko się oblizał.

Co to za układy? 

Opublikowano
26 minut temu, piotrp88 napisał:

Żadne, KOWR wykonał prawo pierwokupu

Dlaczego im na tym zależało? To nie jest chyba jakaś duża działka(dla rolnika duża, ale nie dla potentata państwowego). Jakiś lokalny partyjniaczek miał na to ochotę i teraz liczy na dzierżawę? I skąd ta cena? Dosyć niska. 

Opublikowano
Leszy napisał:

26 minut temu, piotrp88 napisał:

Żadne, KOWR wykonał prawo pierwokupu

Dlaczego im na tym zależało? To nie jest chyba jakaś duża działka(dla rolnika duża, ale nie dla potentata państwowego). Jakiś lokalny partyjniaczek miał na to ochotę i teraz liczy na dzierżawę? I skąd ta cena? Dosyć niska. 

KOWR jak widzi że jest cena zaniżona to sam kupuje a potem i tak sprzeda

Opublikowano

Normalna cena  dla mnie za mały kawałek ,chyba że przyległy

Opublikowano

coraz większa opłacalność, to i ceny pola rosną. :ph34r:

Opublikowano
13 godzin temu, robercikj100 napisał:

He he prawie 80 tys za 4 klasę to normalna cena? Ładnie się tam bawicie :)

Pisze że IV KL. i rędzina czyli dobra ziemia ,a klasa wiele nie mówi ,u innego by była to KL.  III

Opublikowano
4 godziny temu, miwigos napisał:

Pisze że IV KL. i rędzina czyli dobra ziemia ,a klasa wiele nie mówi ,u innego by była to KL.  III

Pisze też że duża górka, mała powierzchnia więc aż tak dobra działka to to nie jest. 

Ale pomijając nawet to, to cena 80 tys to tylko z nastawieniem na lokatę kapitału bo jako inwestycja to słabo. 

Opublikowano (edytowane)

trafia mi sie 0,5 ha za 25 tys zł i uważam, że to dużo chociaż przy moim kawałku który kupiłem 4 lata temu w cenie 30 tys za ha, IV-V klasa, lekka

Edytowane przez Shaun
Opublikowano
ja podpisałem 2 umowy notarialnie na 30k za ha w październiku i w styczniu, a teraz ludzie wołają po 50k, za mniej nie sprzedają
ja podpisałem 2 umowy notarialnie na 30k za ha w październiku i w styczniu, a teraz ludzie wołają po 50k, za mniej nie sprzedają
Opublikowano

MIELIŚCIE TANIO A WSZYSTKO DROŻEJE, u nas nie drożeje cały czas w granicach 80  tyś.

Opublikowano
4 godziny temu, elamir napisał:

Ma ktoś wiedzę, po ile KOWR sprzedaje ziemię jak się złoży wniosek o wykup z pierwokupem po trzech latach dzierżawy? Jestem ciekawy ile policzą.

a po 3 latach masz prawo pierwokupu? o myślałem że po 10.

Opublikowano

wielkopolska powiat poznański podpisana umowa przedwstępna na zakup 3,75 ha klasa w większości VIa i b i 0,5 V cena 250 za całość działka trochę klinowata 1,5 km długa szeroka z przodu na 19 z tył 30.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v