Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

U nas gość krzyknął 50 tyś i to bez dojazdu. I nie ma komu dać. Oszalał. Jakieś 3 razy więcej jak średnia w gminie. 

Opublikowano
7 godzin temu, danielursus3p napisał:

U nas gość krzyknął 50 tyś i to bez dojazdu. I nie ma komu dać. Oszalał. Jakieś 3 razy więcej jak średnia w gminie. 

To u Was idzie kupić ziemię za ok 16tyś/ha?

Opublikowano
soltys48 napisał:

To u Was idzie kupić ziemię za ok 16tyś/ha?

to mas z eldorado. Tylko kupować. U nas za tyle to może kupisz łąkę przy rzece porośniętą tatarakiem. Albo wyrąb po lesie.

Opublikowano
28 minut temu, Leszy napisał:

To czemu jej nie kupujesz? Przecież to jakby za darmo było. 

A kto powiedział że nie kupuje? 

Opublikowano

Narazie za typowo rolne grunty nikt nie wychyla się więcej dać, chyba żeby podbić na złość cenę, albo przez miedzę, co innego jak przy drodze asfaltowej to krzyczą ile im się wymazy, o dziwo znajdują się chętni.

Opublikowano
9 godzin temu, ernestproxima90 napisał:

Gdzie takie ceny ?

U mnie w okolicy za 25/ha nie ma co kupić, chyba że piach pod lasem z daleka od drogi.

IV klasa. U mnie na wiosce i wioska obok. Trochę dalej 20-30 chodzi.

Opublikowano

Jak obecnie wygląda sytuacja zakupu ziemi w sąsiedniej gminie, jeżeli nie mam w niej jeszcze żadnych gruntów? Nadal trzeba ubiegać się i zgodę kowru? 

Opublikowano

O to @miwigos już z gotówką do Ciebie jedzie. Apartament w Wawie  kupisz. Taki do 40 -45m² za 1mln powinieneś znależć.😁😉

Opublikowano

Jak dobry urzędnik i dobrze zagadasz to dziś składasz wniosek a jutro odbierasz decyzję przynajmniej ja tak miałem. A żeby w dniu składania wniosku kierownik kowr był na miejscu to od ręki by wydali papier.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v