Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dokładnie, ja kupuję za gotówkę. Za kredyt to bym się mocno po głowie drapał nim bym się zdecydował.

Opublikowano
19 godzin temu, malorolny121 napisał:

Kurde wystarczy ze czlowiek na chwile przestanie bywac u notariusza a juz takie zmiany. Niestety mieliście  racje że  musi byc żona. Wlasnie wróciłem  od notariusza . Z drugiej strony jak to jest ze idziesz kupujesz za miliony maszyny czy samochód  z kasy wspólnej  i nikt nie pyta sie małżonki  o zgodę,  a chcąc  kupić  kawalek ugoru musisz przed nią  sie kajac żeby  łaskawie  podpisała. 

ale to chyba nie tak dawno się zmieniło?? bo jeszcze w ubiegłym roku kupowałem i bez małżonki. wprawdzie od przynajmniej 5 lat mi notariusz mówi żebym w końcu ją przyprowadził ale ona ma gdzieś pole i nie zamierza jeździć i tak zawsze przechodziło bez niej😁

Opublikowano
3 godziny temu, Agrest napisał:

Dokładnie, ja kupuję za gotówkę. Za kredyt to bym się mocno po głowie drapał nim bym się zdecydował.

Udało się zakupić nieruchomość :) podatek PCC niecałe 1200 zł, łączny koszt 2600. Z tego vat do odlicznia 230 zł. Czyli koszty notariusza 1300 zł,spoko cena. Wydaje mi się, ze notariusz nieco opuszcza z ceny jak jest wysokie PCC. Zresztą chodzę tylko do jednego.

Pytałem o kredyt w banku spółdzielczym, to mi krzykneli 8% w skali roku RRSO wiec tanio nie jest. 

13 godzin temu, -Sebastian- napisał:

My kupiliśmy 3a-4a po 15 tyś/ha i żeby to doprowadzić do porządku potrzebne były 2 lata. Zwrot będzie powiedzmy po 5-7 latach zleży od pogody to takie 70+ kiedy się zwrócą? 

Jak masz takie ceny to kupuj. W moim rejonie jest duża konkurencja, nie kupisz taniej. Kupując pole po prostu zapewniam sobie spokojne użytkowanie. Bo dzierżawy to słaby temat, nikt teraz nie chce na umowę więc użytkowanie jest niepewne. Nie da sie prowadzić gospodarstwa opierając sie na dzierżawach. 

Opublikowano

 

39 minut temu, piotrp88 napisał:

Rozumiem, że przy ewentualnym rozwodzie też będzie miała gdzieś?

  hehe już za stare my są na rozwody ...ale w razie czego napewno nie miała by problemu z informacją które kupiłem po ślubie i ze przysługuje jej 50%😄

Opublikowano (edytowane)

to zależy jaki region bo mam małe gospodarstwo ale na własność prawie nic,wszystko dzierżawy,w sąsiedniej wsi koleś uprawia ponad 120 ha i także wszystko dzierżawy,wiekszość na gębe

Edytowane przez cantstop
Opublikowano

to chyba dobrze o nim świadczy.Ludzie mu ufają i on też musi im ufać,bo inaczej co chwila by mu pole uciekało do innych.Chyba że nie ma tam innych chętnych.

Mi też w tym roku niespodziewanie wpadło 18 he dzierżawy od  dwóch znajomych .Może za rok będzie więcej.

Opublikowano
1 godzinę temu, cantstop napisał:

to zależy jaki region bo mam małe gospodarstwo ale na własność prawie nic,wszystko dzierżawy,w sąsiedniej wsi koleś uprawia ponad 120 ha i także wszystko dzierżawy,wiekszość na gębe

Ja bym w miarę swoich możliwości wykupywał trochę pomału. Jak chce się gospodarzyć to trzeba mieć swojego trochę. 

Opublikowano

Dziś przyszła decyzja o zwolnieniu z podatku rolnego z zakupionej działki.

Fiz. 3,92ha, przeliczeniowe 5,57ha ulga 4445zł👍

Opublikowano

Sfinalizowane 1,04ha za 40000zł

Gleba 3a i 3b.

Koszt odpisu 1470zł

Opublikowano (edytowane)

Dla sprzedającego i owszem😁

Działka ciulowa. 0d 9,5m do 12m szeroka wzdłuż polnej drogi przechodzącej w wąwóz.

 

Edytowane przez Agrest
Opublikowano

No długa kiszka.

Klasa ok, gleba z dobrym podkładem, sporo gliny, ale tej można powiedzieć lepszej, nie minutowej. 

Opublikowano
1 minutę temu, hardkor113 napisał:

Malzonke urobiles?😊

Tak, ale nadal chodzi nadęta😁

Pomiędzy tą , a moją kolejną działką jest 2,5ha, ale to największego i najbogatszego rolnika w okolicy. Bez szans.

Opublikowano

Aaa, że cenę targowałeś?😁

No niech Ci będzie. Przebiłem Cię 🤪.

 

A tak wogóle to mieli ofertę telefoniczną maksymalną na 35000.

Myślę że na mniej niż te 40000 by nie przystali.  Ale tego już się nie dowiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v