Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Gdzieś przy głównych drogach w pobliżu miast ,ja nie mieszkam w takiej lokalizacji, 

Opublikowano

Lubelskie 12ha -5.5 tys/ha Klasa IV

Działka zadrzewiona, zakrzaczona.

Koszt Frezowajia i wycinki 5tys/ha

Inne koszty + 6000zł

Działka gotowa do użytkowani wyniosła 11tys/ha

Inna działka IV klasa zachowana w bdb kulturze ładny prostokąt 14.5tys/ha pow.4ha

Powyższe grunty kupiłem osobiście.

Kolejna działka : ładny kawałek IV klasa łącznie 3ha. Cena 32tys/ha - tyle zapłacił sąsiad( jak dla mnie zdecydowanie za dużo)

Do czego zmierzam. Ceny gruntów są mocno zawyżane. Spróbuj później odzyskać pieniądze, które zainwestowałeś w zakup gruntów. Koszty uprawy różnych roślin są ogromne. Eksploatacja sprzętu również nie jest małym kosztem i.t.d

Kupujcie z głową 😉

Opublikowano

Gdzie znalazłeś frajera że oddał ziemię w cenie jednorocznego zbioru pszenżyta? Chyba że cena z 95r

Opublikowano
21 minut temu, Agrest napisał:

Gdzie znalazłeś frajera że oddał ziemię w cenie jednorocznego zbioru pszenżyta? Chyba że cena z 95r

Jednorocznego zbioru pszenżyta:)

Proszę Cię... przecież nie będę Ci punktował wszystkich kosztów, plonu pszenzyta  na w.w klasie i.t.p

Liczysz tylko samą sprzedaż nasion bez poniesionych nakładów

Opublikowano

Przecież napisałem w cenie zbioru nie zysku z uprawy.

Chcesz to punktuj.

Nie odpowiedziałeś na pytanie z którego roku cena.

Sprzedzjący był świadomy? Wybacz ale cena tak śmieszna że aż nie prawdopodobna.

Aż dziwne że agencja nie skorzystała z prawa pierwokupu a urząd skarbowy nie skorygował podatku do ceny rynkowej.

Opublikowano
benek0100 napisał:

21 minut temu, Agrest napisał:

Gdzie znalazłeś frajera że oddał ziemię w cenie jednorocznego zbioru pszenżyta? Chyba że cena z 95r

Jednorocznego zbioru pszenżyta:)

Proszę Cię... przecież nie będę Ci punktował wszystkich kosztów, plonu pszenzyta  na w.w klasie i.t.p

Liczysz tylko samą sprzedaż nasion bez poniesionych nakładów

Jaki rejon lubelskiego?

Opublikowano
19 minut temu, Agrest napisał:

Przecież napisałem w cenie zbioru nie zysku z uprawy.

Chcesz to punktuj.

Nie odpowiedziałeś na pytanie z którego roku cena.

Sprzedzjący był świadomy? Wybacz ale cena tak śmieszna że aż nie prawdopodobna.

Aż dziwne że agencja nie skorzystała z prawa pierwokupu a urząd skarbowy nie skorygował podatku do ceny rynkowej.

Z 2021.
Tak sprzedający był w pełni świadomy.

Nie rozumiem dlaczego się dziwisz. Fakt trzeba było dołożyć pewnych starań, żeby kupić grunty w tych cenach co napisałem ale jest to jak najbardziej realne.

Rejon Wlodawa-Chełm

Grunty po 20-15tys/ha są bez problemu tutaj dostępne. Mówimy o IV/V klasie. 

10 minut temu, hardkor113 napisał:

Jaki rejon lubelskiego?

11 minut temu, hardkor113 napisał:

Jaki rejon lubelskiego?

Gminy: Dorohusk, Ruda Huta, Sawin, Wlodawa i inne.

Opublikowano

20tys to wiem że realna cena bo czasem taką z Lubelskiego koledzy wymieniają.

Pogratulować kupna.

Ale znaleźć 12ha po 5tys to mistrzostwo świata. Nawet jeśliby tarniną porośnięte było

Opublikowano (edytowane)

 

Gmina chce odkupic ode mnie 30 ar dzialki ornej,

 

Edytowane przez wapniak
Opublikowano
4 godziny temu, jacek1296 napisał:

A musisz się zgodzić? Chyba nie. To gmina chce zamiany, nie Ty.

No nie musze ale wtedy ani dzialki ani drogi, ciagniki jezdzily przez moje pole od kiedy pamietam, nie zamkne nagle im drogi

Opublikowano (edytowane)

Tak, jestem wlascicielem, 

 

Edytowane przez wapniak
Opublikowano

I dlatego to ty masz asa w rękawie.

Działka zalewowa jaką może mieć wartość. Przyjdą mokre lata i będziesz patrzył jak żaby skrzek składają.

Działka za działkę, albo ar za ar i koszty odpisu gminy.

 

Opublikowano

skoro wszystkim tak zależy ,to niech gmina Ci odda za darmo tamtą działkę ,a Ty oddaj swoją za darmo. Działka zalewowa i z innymi problemami to też nie jest jakiś rarytas,

3 minuty temu, Agrest napisał:

I dlatego to ty masz asa w rękawie.

Działka zalewowa jaką może mieć wartość. Przyjdą mokre lata i będziesz patrzył jak żaby skrzek składają.

Działka za działkę, albo ar za ar i koszty odpisu gminy.

 

ooo ,dokładnie to samo napisałem 👍

Opublikowano
7 godzin temu, wapniak napisał:

Tak, jestem wlascicielem, 

Nie rozumiem, ty chyba nie masz pojecia o czym piszesz, co mam szlaban postawić? Mam sie klocic o 30 arow piachu z wszystkimi sąsiadami, już byli tacy mądrzy to jak jeden zagrodzil to plot  stał może z tydzien, 

to jest praktycznie jedyna droga w pola, znaczy są inne ale trzeba by nalozyć pewnie z pół km drogi

To co z gminą ustalilem to jest idealne rozwiazanie oni sobie wezmą te czesc dzialki co jest przeznaczona na droge a mi przepiszą inną działke, tylko ze ta cena jak z nimi negocjować?

Chcesz być "fair" wobec sąsiadów i to się chwali. Wymiana gruntów z gminą tak jak piszą inni: działka za działkę.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 11.11.2021 o 07:35, rocknrollnik1 napisał(a):

skoro wszystkim tak zależy ,to niech gmina Ci odda za darmo tamtą działkę ,a Ty oddaj swoją za darmo. Działka zalewowa i z innymi problemami to też nie jest jakiś rarytas

ok

Edytowane przez wapniak
Opublikowano

u mnie sąsiad w kuj-pom sprzedał klasę III a i trochę III b za 110 000 zł za 1 ha, w tym roku miał sprzedać pozostałe 2 hektary ale epidemia i były problem z jakimiś kredytami czy kasą u nabywcy

nie wiem czy to dobra cena?

Opublikowano

no za taką cenę to tylko brać hehe.

jeszcze saletrę po 4-5 tyś i interes życia.

W moich stronach nikt nie da więcej jak 30 tys/ha.

za takie pieniądze można jakąś fajną firmę założyć,a nie  glebę przewalać za 2 tys rocznie.

  • Haha 1
Opublikowano

Jeden zarobi 2, drugi 3, trzeci 4, a piaty może 5 tyś, w tym roku nawet więcej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v