Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, matek1810 napisał(a):

W 2028 nie będzie dopłat bezpośrednich to pojawi się dużo ziemi na rynku. Już się pojawia coraz więcej ziemi w ogłoszeniach i chętnych brak a cenny niższe niż kilka lat temu.

Nie wierzę w to. U mnie dzialka na wsi z ceny 90tys/ha skoczyła na 105 tys/ha. TPI,  cena nabił obcy rolnik z drugiego końca woj świętokrzyskiego. 

Opublikowano
12 godzin temu, Marl napisał(a):

Nie wierzę w to. U mnie dzialka na wsi z ceny 90tys/ha skoczyła na 105 tys/ha. TPI,  cena nabił obcy rolnik z drugiego końca woj świętokrzyskiego. 

To że teraz jeszcze płacą to nie znaczy że w tym 2028 tak będzie. Narazie może 1% wie o tym że dopłat nie będzie i te 99% żyje w bańce. Jak nagle sprawa się zrobi głośna i bliższa terminu bez dopłat to ci którzy trzymają ziemię dla dopłat zaczną ją wypychać bo będą chcieli jeszcze coś więcej zarobić. Oczywiście ziemia bliżej miast czy stref itd będzie w cenie bo tam dopłaty nie mają nic wspólnego ale typowa ziemia rolna będzie tańsza bo stopa zwrotu tej ziemi z braku dopłat się wydłuży. Jeszcze jakieś rejony z truskawka, jabłonią itd też pewnie będą trzymać cenę. Ale nie wyobrażam sobie żeby ziemia 5 klasy z której można było uzyskać 6 ton pszenżyto będzie kosztowała 40-50 tys tak jak jest teraz , albo łąki torfowe z których nic innego nie da rady zrobić jak tylko zbierać trawy. Teraz każdy jeszcze liczy że ten tysiąc co roku wpadnie z dopłat to już sama dopłata w pewnym sensie spłaca tą ziemię i dodatkowo jakiś zysk w dobrym roku. A jak zostanie tylko zysk z ziemi to nie jednemu przestanie się opłacać wogole tą ziemię przewalać. I w sumie może o to chodzi. Żeby nie opłacało się robić a żeby można było sprowadzić z merkosuru i nikt nie protestował. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

Wiem, że niedokońca trafiony temat ale nie chcę zakładać nowego.

Mam w chwili obecnej możliwość dobrania jakiejś tam małej dzierżawy 3-4 hektary ( bardzo blisko to dla mnie ogromny + )
W chwili obecnej nie wnikałem jeszcze czy obecny dzierżawca coś zawalił czy po prostu ktoś rezygnuje ze swojej gospodarki z jakichś tam powodów.
Stan ziemi ( zasobność ) bliżej nie ustalony :D, natomiast klasa IVa, IIIB 

Ogólnie swego czasu w naszej okolicy doszło już do pewnej paranoi - dopłaty dla właściciela + czynsz po 1000 zł za ha

W chwili obecnej jak tak się rozglądam i pytam to coraz więcej osób oddaje ziemie za same dopłaty, a coraz więcej dzierżawców bez dopłat nie chce obrabiać ziemi ale pominowszy :)

Natomiast do sedna
Czy zgadzacie się wgl. na dzierżawę bez umowy oficjalnej ?
Dopłaty idą prosto do właściciela, mi nie przysługuje dopłata do akcyzy paliwa rolniczego
Nawozowego,suszowego,i jakiegoś tam innego też nie wezmie zaden z nas.
Ja oficjalnie nie uprawiam tego kawałka, on nie ma faktur

Czy raczej w dzisiejszych czasach i "głodzie" ziemi nie zdecydowalibyście się na taką opcję i w grę wchodzi tylko dzierżawa notarialna ?
Co wtedy warto uwzględnić w takim dokumencie ?

Mamy już jakieś pola podzierżawione około 10-12 lat temu ale to były zdecydowanie inne czasy,okolicznosci i osoby znajome/dalsza rodzina :)
 

Opublikowano

Po za tym co od siostry dzierżawię to wszystkie mam na gębę. I dla mnie najlepsza opcja. Tylko dzierżawy od ludzi xla których dane słowo to jak podpis u notariusza. Już kilkanaście lat tak dzierżawię, wiem że były podchody by mnie usunąć ale właściciele nie chorągiewki

Opublikowano
Godzinę temu, wilkołak napisał(a):

W rejonach rolniczych , gdzie III kl. nie stanieje

Dobra ziemia tak. Gdzie stopa zwrotu jest cały czas na jednakowym poziomie, bo i miesiąc bez deszczu nie zredukuje bardzo plonu. Taka ziemia jest warta zakupu bo co roku jest pewny plon i zysk. 4 , 5 klasa gdzie bez deszczu 3-4 tygodnie i plon jest redukowany o połowę albo i więcej to będzie taniec. A 6 to już wogole . Jak wspomniałem wcześniej. Teraz dużo osób kupowało też ziemię żeby lokować pieniądze. Ziemia kupiona bez kredytu mogła leżeć odłogiem a i tak zarabiała z dopłat. Myślisz że jak dopłat nie będzie to będą chętni płacić 50 tys za 4,5 czy 6 klasę o nic z tego nie mieć ?? Lepiej będzie kupić mieszkanie i mieć zwrot z wynajmu. W mojej okolicy jeszcze 2-3 lata temu ziemia szła po 40-45 tys i to po cichu. Teraz nie ma chętnych 35 dać. Chyba że jakiś młody gniewny co zaczyna ,,wojować” na krechę. Myślę że jak dopłaty zabiorą to po 20 będzie max. Ziemia zalewowy torf lub 5 a zdecydowanie 6 klasa. W tamtym roku 2 tony pszenżyto z ha zbierali 

  • Thanks 1
Opublikowano

Hektar ziemi 100tys, zysk 2-3tys rocznie

 

Lokata 100 tys - odsetki 3,5 - 4 tys rocznie.

Ot się porobiło🤷‍♂️🤣

 

Opublikowano
2 minuty temu, Agrest napisał(a):

Hektar ziemi 100tys, zysk 2-3tys rocznie

 

Lokata 100 tys - odsetki 3,5 - 4 tys rocznie.

Ot się porobiło🤷‍♂️🤣

 

u krowiarza z hektara jest 8000 zysku

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
6 minut temu, Agrest napisał(a):

Hektar ziemi 100tys, zysk 2-3tys rocznie

 

Lokata 100 tys - odsetki 3,5 - 4 tys rocznie.

Ot się porobiło🤷‍♂️🤣

I to tylko przy zwykłej lokacie. A na akcjach lub przynajmniej obligacjach jest jeszcze większy %

Tylko nie bierzesz pod uwagę, że na hektar działa inflacja, a na lokatę nie 😜

  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, Mateusz1q napisał(a):

u krowiarza z hektara jest 8000 zysku

Jest 8 jeśli to dobra ziemia 4a i niżej. Jak jest to 5 i 6 klasa to jest dokłada a nie zysk. Już kiedyś pisałem . 70 ton obornika po 30 zł. 2100 zł. Nawiezienie tego to kolejny tysiąc. 200 kg korn kali 320 zł. 100 polidapu 300 zł, 100 kizerytu 160 zł, 100 mocznika 200 zł. Nasiona i oprysk 1000 zł. Siew i zbiór 1300 zł . Dodatkowo uprawa itd 500 zł . Kosztów 6.5-7 tys. Żeby zebrać 20 ton zielonki z kukurydzy praktycznie bez ziarna. To z takich hektarów te 8 tys zysku ??? 

  • Like 1
Opublikowano
27 minut temu, krzychu121 napisał(a):

Jest 8 jeśli to dobra ziemia 4a i niżej. Jak jest to 5 i 6 klasa to jest dokłada a nie zysk. Już kiedyś pisałem . 70 ton obornika po 30 zł. 2100 zł. Nawiezienie tego to kolejny tysiąc. 200 kg korn kali 320 zł. 100 polidapu 300 zł, 100 kizerytu 160 zł, 100 mocznika 200 zł. Nasiona i oprysk 1000 zł. Siew i zbiór 1300 zł . Dodatkowo uprawa itd 500 zł . Kosztów 6.5-7 tys. Żeby zebrać 20 ton zielonki z kukurydzy praktycznie bez ziarna. To z takich hektarów te 8 tys zysku ??? 

uprawianie 6 klasy to jakaś wyższa forma samobiczowania 

Opublikowano
36 minut temu, danielhaker napisał(a):

I to tylko przy zwykłej lokacie. A na akcjach lub przynajmniej obligacjach jest jeszcze większy %

Tylko nie bierzesz pod uwagę, że na hektar działa inflacja, a na lokatę nie 😜

Ja optuję przy stanowisku działała inflacja. 

 

Opublikowano

Slabej 4 i 5 tak samo. Jak ktoś na takiej glebie ma super plony to ma za***isty rozkład opadów albo tylko na papierze jest to 5 klasa. A w rzeczywistości 3 albo dobra 4. Dlatego bez dopłat te ziemie będą tanie żeby je użytkować rolniczo pod zboża czy przy bydle 

3 minuty temu, onRolnik napisał(a):

ale po co to uprawiać ,siejesz jakąś kupkówke ,zakładasz tuz na lata i kasa leci 

Piszemy o tym że jak dopłat nie będzie to nikt takiej ziemi nie będzie chciał uprawiać . Bo z czego ci będzie kasa leciała po zasianiu kupkowki ? Chyba nie z pierwszego pokosu i 3 belek z ha 

  • Like 1
Opublikowano

nie było dopłat i ludzie żyli na 5/6 klasie ,budynki budowali ,dzieci kształcili ,dziś wielkie mędrcy na forum by z głodu zginęli bez dopłaty ,się poprzewracało ludziom w głowach  z dobrobytu bo na pewno nie z biedy 

  • Haha 2
Opublikowano

Popatrz jak się świat zmienił. Kiedyś sprzedali dziadek sprzedał krowę i kupił ciągły na całą oborę, z domem tak samo. Praca była całkiem inaczej wyceniana. Druga sprawa to pogoda. Za czasów dziadka gdy kształcił swoje dzieci czyli mojego tatę to żeby na łąki wjechać czymś cięższym graniczyło z cudem . Wody gruntowe było bardzo wysoko i padało często że i na 6 klasie dobrze rosło jak ktoś dbał. To nie teraz że tydzień pada a dwa miesiące nie. 

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, krzychu121 napisał(a):

To że teraz jeszcze płacą to nie znaczy że w tym 2028 tak będzie. Narazie może 1% wie o tym że dopłat nie będzie i te 99% żyje w bańce. Jak nagle sprawa się zrobi głośna i bliższa terminu bez dopłat to ci którzy trzymają ziemię dla dopłat zaczną ją wypychać bo będą chcieli jeszcze coś więcej zarobić. Oczywiście ziemia bliżej miast czy stref itd będzie w cenie bo tam dopłaty nie mają nic wspólnego ale typowa ziemia rolna będzie tańsza bo stopa zwrotu tej ziemi z braku dopłat się wydłuży. Jeszcze jakieś rejony z truskawka, jabłonią itd też pewnie będą trzymać cenę. Ale nie wyobrażam sobie żeby ziemia 5 klasy z której można było uzyskać 6 ton pszenżyto będzie kosztowała 40-50 tys tak jak jest teraz , albo łąki torfowe z których nic innego nie da rady zrobić jak tylko zbierać trawy. Teraz każdy jeszcze liczy że ten tysiąc co roku wpadnie z dopłat to już sama dopłata w pewnym sensie spłaca tą ziemię i dodatkowo jakiś zysk w dobrym roku. A jak zostanie tylko zysk z ziemi to nie jednemu przestanie się opłacać wogole tą ziemię przewalać. I w sumie może o to chodzi. Żeby nie opłacało się robić a żeby można było sprowadzić z merkosuru i nikt nie protestował. 

Od kiedy dopłat nie będzie i skąd o tym wiesz?

  • Haha 1
Opublikowano
35 minut temu, krzychu121 napisał(a):

Popatrz jak się świat zmienił. Kiedyś sprzedali dziadek sprzedał krowę i kupił ciągły na całą oborę, z domem tak samo. Praca była całkiem inaczej wyceniana. Druga sprawa to pogoda. Za czasów dziadka gdy kształcił swoje dzieci czyli mojego tatę to żeby na łąki wjechać czymś cięższym graniczyło z cudem . Wody gruntowe było bardzo wysoko i padało często że i na 6 klasie dobrze rosło jak ktoś dbał. To nie teraz że tydzień pada a dwa miesiące nie. 

I dziadek zbierał 2 tony żyta i 3 pszenicy 

Opublikowano
1 godzinę temu, danielhaker napisał(a):

I to tylko przy zwykłej lokacie. A na akcjach lub przynajmniej obligacjach jest jeszcze większy %

Tylko nie bierzesz pod uwagę, że na hektar działa inflacja, a na lokatę nie 😜

Nie jeden już sobie giełde wybił z głowy . w zasadzie srednio 90 % inwestorów prywatnych traci na giełdzie .

  • Like 1
Opublikowano
21 minut temu, piotrp88 napisał(a):

Od kiedy dopłat nie będzie i skąd o tym wiesz?

Wpisz w google i poczytaj artykuły oraz wypowiedzi polityków unijnych. Dopłaty mają zniknąć po 2027 roku, czyli od 2028 jak wejdzie nowa WPR. Nie wiem czy mają zniknąć w całości ? ale na pewno ma zniknąć płatność podstawowa, pewnie redystrybucyjna i onw itp a zostaną niektore ekoschematy i ekologie. Jakby tego było mało, budżet na rolnictwo mają wrzucić do budżetu ogólnego, więc ta kasa się rozejdzie na drogi infrastrukture itp. Dla rolników zostaną ochłapy więc dostaniesz 500zl dopłaty jak będziesz w eko i będziesz 0 emisyjny i się ciesz.

  • Thanks 1
Opublikowano
36 minut temu, piotrp88 napisał(a):

Od kiedy dopłat nie będzie i skąd o tym wiesz?

https://www.farmer.pl/finanse/von-der-leyen-nieugieta-od-2028-roku-nie-bedzie-budzetu-rolnego-w-ue,157614.html
 

25 minut temu, Mikua napisał(a):

I dziadek zbierał 2 tony żyta i 3 pszenicy 

tak. Tylko zasiał i zebrał w konia. Nawoz to obornik i tyle. Zysk miał taki jak teraz przy 8 tonach pszenicy i nakładach w nawozy i sprzęt. Kiedyś jak ktoś ciężko pracował fizycznie to praktycznie jedynym kosztem było zdrowie swoje i konia do obrobienia. Więc i zysk z tego ha był na podobnym poziomie co teraz . A chyba nie trzeba tłumaczyć ile wtedy kosztowało ,,życie „ A ile teraz. Dlatego kiedyś jak mieli parę krówek, świnek i kur było ich stać  stawiać budynki bez większego problemu. Aby tylko zdrowie do roboty było. 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
    • Przez leszan
      Witam. Czy ktoś wie jak wyglądają przepisy odnośnie zatrudnienia przez np. urząd gminy do odśnieżania dróg Czy trzeba zakładać normalną firmę usługową, czy można to zrobić jakoś w ramach gospodarstwa. Urząd gminy życzy sobie oczywiście fakturę za odśnieżanie, aby mógł za to zapłacić. Może ktoś wie ile można na tym zarobić??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v