Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
58 minut temu, Mateusz1q napisał:

znajomych nie masz, sąsiadów? jeden u drugiego odrobi i każdy parę tys w kieszeni 

Po pierwsze to ja i sąsiedzi musielibyśmy mieć czym to wozić. Najbliższy sąsiad w ogóle nie sieje kukurydzy, na samej trawie jedzie i treściwych, a największy ciągnik to c 385 bez napędu. Ja bym może i poszedł na coś takiego i zainwestował w jakiś wózek, ale nie ma z kim, zaraz jeden ma więcej a drugi mniej i jakieś nieporozumienia. Następna sprawa to czas, widać że sam nie robisz jeśli na latanie z odwozami u siebie i sąsiadów jest czas. No ja nie bardzo mam. 5 godzin dziennie przy obrządkach, to tylko byle z własnym polem się wyrobić z obrobieniem. Teren jest ogólnie taki że każdy sobie rzepkę skrobie, jakiekolwiek spółki to rzecz marginalna.

  • Thanks 1
Opublikowano

U mnie claas 8-rzędów jeśli pola dalej koło 5 km to na 3 wózki jeśli blisko to 2 i jeden ciągnik na pryzmie z wałem i pługiem do rozgarniania nadążał ze wszystkim. Koszt wszystkiego to 1300 zł tylko pola pokazujesz. 15 ha wykoszone w 8 godzin

  • Like 2
Opublikowano
1 godzinę temu, Leszy napisał:

U nas i gniecenie się pomału robi standardem w zestawie, a wy jeszcze o własnym odwiezie mówicie? Zaoszczędzisz, a ile problemów masz. Awaria jakaś zawsze się może trafić, i się sam martwisz. 

Niby tak ale ile kasują. Ja już nie sieje kukurydzy ale ostatnie lata brali po 1,5 tys za hektar z dowozem -50metrów pryzma od pola, przyczepy wielkości stodoły, sieczkarnia 10-12 rzędów, kukurydza po 3-4 metry, ch*j z taką robotą, nawet jakby dawali swój sprzęt do ugniatania to niczym nie nadążysz tego gnieść. Może jak wróce kiedy do hodowli to szukać mniejszych zestawów, najlepiej się z jakimś rolnikiem dogadać albo kupować swoją niedużą sieczkarnie.

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, Krzysztof81 napisał:

 r nawet jakby dawali swój sprzęt do ugniatania to niczym nie nadążysz tego gnieść. 

Jeden rabin powie tak. 

 

3 godziny temu, pawlak2507 napisał:

 Jeden ciagnik z wałem i pługiem do rozgarniania nadążał ze wszystkim. 

Inny rabin powie tak. 

Za 1300 to super sprawa. Nie zastanawiał bym się czy samemu coś robić tylko brał w ciemno. Ale trochę ciężko zaufać temu ugniataniu. To jest gotowe już do przykrycia czy poprawiasz?

Opublikowano

A co to za problem sobie dogniesć samemu jak się wydaje że za krótko jeździli? 

 

Jak wie robi sieczkarnią to właściwie między przyczepami to się jedynie rozgarnuje i umożliwia przejazd. Resztę trzeba zrobić na samym końcu 

  • Haha 3
Opublikowano
Matmen napisał:

Podlaskie od 1000przy słabej kukurydzy i blisko wozić do 1500 z odwozem przeważnie 2-3 wózki +100za deptane od ha 

Te ugniatanie za 100zl to żaden zarobek na firmy . Kup ciągnik, pług, wał i jeszcze zapłać chłopakowi. 200-300 zł do ha my doliczamy i podobnie inni tutaj

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, slawek74 napisał:

no bo te usługi... nie opłaca się 🤣🤣🤣🤭

Wszyscy co mają usługi to dokładają. Wiem o tym i prawie co tydzień modle się i dziękuje w kościele, że mamy tylu bogobojnych biznesmenów filantropów, którzy w trosce o rolników, poświęcają własny czas i pieniądze, żeby tylko ci ludzie mogli zebrać swoje plony. Chyba dam nawet na msze z tego tutułu, żeby mieli z czego dokładać przez następne lata.

  • Like 2
Opublikowano

Jak przegnije to wszystko jeden czort. Nasiona traw się jednie mogą trafić, ale raczej nie będą problemem w uprawie  

W moim oborniku nasion chwastnicy jest tyle, że gdzie nie spadnie to rośnie. Jednak w normalnej uprawie nie występuje. Tylko w kukurydzy czasem gdzieś wybije. Stąd potem trafia do krowich odchodów. 

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, plati napisał:

A co to za problem sobie dogniesć samemu jak się wydaje że za krótko jeździli? 

 

Jak wie robi sieczkarnią to właściwie między przyczepami to się jedynie rozgarnuje i umożliwia przejazd. Resztę trzeba zrobić na samym końcu 

Nie wiem co Was tak bawi w tym wpisie.

W międzyczasie równasz i gnieciesz tak, żeby dalo się wjechać. Wątpię, że sieczkarnia na was zaczeka żebyście łaskawie sobie ugnietli do pożądanego stanu. Trudno uznać takie ugniatanie w międzyczasie za wystarczające 

Opublikowano
6 minut temu, plati napisał:

Nie wiem co Was tak bawi w tym wpisie.

W międzyczasie równasz i gnieciesz tak, żeby dalo się wjechać. Wątpię, że sieczkarnia na was zaczeka żebyście łaskawie sobie ugnietli do pożądanego stanu. Trudno uznać takie ugniatanie w międzyczasie za wystarczające 

tak, robimy równocześnie dwie pryzmy o ugniatają 4 ciągniki, dlatego pomagamy sobie jeden drugiemu bo każdy ma fortschritta a nie fliegla 50m3 i spokojnie warstwę 20cm można ugniatać. ale jak uważasz że twoja metoda jest dobra to spoko. Ja przy mojej metodzie nie odrzucam nic i to bez obrzucania ziemią, tylko siatka 

Opublikowano
Supersebusiek napisał:

Ty naprawdę  w to wierzysz , że oni te mleko utylizują , obudź się .

Oczywiście. Niedaleko mnie poszedł antybiotyk w komorę i żeby nie obciążać gościa kosztami utylizacji, to przywieźli mu mleko z powrotem, do szamba

Opublikowano

Wszyscy dokładają aż dziwne że mają z czego bo każdy usługodawca tylko mówi że za tyle to niech w garażu stoi i się kurzy, za tyle to ja z podwórka nie wyjeżdża, a za tyle to się nie opłaci a jak przychodzi sezon czy to zbiór traw, kukurydzy czy żniwa to latają jeden z drugim i podbierają sobie klientów żeby choć te kilka ha więcej złapać by można było więcej do interesu dołożyć. Jeszcze kilka lat wstecz każdy miał swoich okolicznych klientów stałych i swoje zarobił a dzisiaj latają po całym województwie bo gdzieś klika ha da się złapać. 4 sezon i 4 usługodawca z kolei wali w ..uja. Ja tego pojąć nie mogę zamiast przyjechać i 50ha na miejscu wykosić to woli jeden z drugim lecieć 40-50km bo 10 ha złapał 

Opublikowano
12 godzin temu, kampl napisał:

Jeden rabin powie tak. 

 

Inny rabin powie tak. 

Za 1300 to super sprawa. Nie zastanawiał bym się czy samemu coś robić tylko brał w ciemno. Ale trochę ciężko zaufać temu ugniataniu. To jest gotowe już do przykrycia czy poprawiasz?

Kiedyś poprawiałem ale teraz szkoda zdrowia na machanie łopatą, ogarniam przód i tył pryzmy po tym metrze lekko to przycisne ciągnikiem i przykrywam. Jeśli chodzi o ugniatanie to na tak szybkie koszenie musi być dobry sprzęt i operator w nim. Czasem jak przyjdzie jakiś nowy to musisz mu dać parę rad i jeśli jest kumaty to na drugi rok już nic nie musisz mówić. Wszystko zależy od ludzi, jak kończyli kosić kuku pole było blisko pryzm a mimo to przyjechał na koniec 3 wózek i na nic to nie pospieszyło bo ten co ugniata nie wpuszczał na pryzmę zanim nie dogniótł. Także były momenty że pod pryzmą czekały 2 pełne wózki kukurydzy

Opublikowano
8 godzin temu, danielhaker napisał:

Oczywiście. Niedaleko mnie poszedł antybiotyk w komorę i żeby nie obciążać gościa kosztami utylizacji, to przywieźli mu mleko z powrotem, do szamba

 Kiedyś a kiedyś jak Sudowia  była ,to nikt za to się nie brał i takie cuda odstawiali i git ,teraz jedzie toto  nie wiem gdzie ,ale pod Warszawę do utylizacji  [ kierowca m,owił gdzie ,bo wtedy akurat z takiej podróży powrócił]. Teraz Ochrona środowiska ,w jednym pląsie z Weterynarią   by śmiechem zjadła . Utylizacja jednej komory z transportem ileś lat temu kosztowała 15 tys ,jeśli jeszcze kara 46 ,to z radości można się osmarkać . Tocz nikt celowo nie oddaje z antybiotykiem ,czasami można przez przypadek założyć akurat zasuszonej . Wszystko masz na łbie  i czasem można zapomnieć ,lub przypadek że zapuścisz i nie powiesz ,a żona wydoi ,podjeżdża mleczarnia i zanim się kapniesz to pa  pa.      Ale to jest celowa robota by wyciąć rolnictwo ,a jak zostanie ich mniej to łatwiej manipulować i trzymać za mordę jednego ,niż dziesięciu  . Tak jak zostawianie ścierniska na zimę  ,wszelkie zioło ,trawy qq  tylko na to czekają . A na drugi rok dadzą ci popalić .

  • Like 1
Opublikowano
14 godzin temu, plati napisał:

A co to za problem sobie dogniesć samemu jak się wydaje że za krótko jeździli? 

 

Jak wie robi sieczkarnią to właściwie między przyczepami to się jedynie rozgarnuje i umożliwia przejazd. Resztę trzeba zrobić na samym końcu 

 

10 godzin temu, plati napisał:

Nie wiem co Was tak bawi w tym wpisie.

W międzyczasie równasz i gnieciesz tak, żeby dalo się wjechać. Wątpię, że sieczkarnia na was zaczeka żebyście łaskawie sobie ugnietli do pożądanego stanu. Trudno uznać takie ugniatanie w międzyczasie za wystarczające 

To co ty piszesz to tobie nawiozą sieczki na kupę a ty na koniec to ugniatasz (dobre) .

Jak kiedyś mi robiła firma usługowa to było że i ciagniki i sieczkarnie czekała aż będzie dobrze ugniecone , potem jak mu płaciłem to mi powiedział że więcej tak czekał nie będzie,  to mu powiedziałem że jak tak to nie będzie więcej u mnie kosil i tak się stało, jeszcze mu powiedziałem że on przyjechał do mnie by mi zrobić kiszonkie z kukurydzy dla bydla nie tylko zkosic połowę po polu zgubić,  a reszta zgnije na kupie . 

 

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)

Oj no na pewno się przejął tym, że nie będzie u Ciebie robił. Pewnie do dzisiaj nie może wyjść z szoku.

 

Robię tak jak robię, ugniatam na bieżąco zeby się dało wjechać i jakoś to wyglądało. Nikt w sezonie na Ciebie łaskawie czekał nie będzie chyba, że płacisz na godzinę to żaden problem. 

 

Kiszonka leży na pryzmie do tej pory bez zakiszacza i nic się nie dzieje 

Edytowane przez plati
Opublikowano
12 godzin temu, MKrajes napisał:

Wszyscy dokładają aż dziwne że mają z czego bo każdy usługodawca tylko mówi że za tyle to niech w garażu stoi i się kurzy, za tyle to ja z podwórka nie wyjeżdża, a za tyle to się nie opłaci a jak przychodzi sezon czy to zbiór traw, kukurydzy czy żniwa to latają jeden z drugim i podbierają sobie klientów żeby choć te kilka ha więcej złapać by można było więcej do interesu dołożyć. Jeszcze kilka lat wstecz każdy miał swoich okolicznych klientów stałych i swoje zarobił a dzisiaj latają po całym województwie bo gdzieś klika ha da się złapać. 4 sezon i 4 usługodawca z kolei wali w ..uja. Ja tego pojąć nie mogę zamiast przyjechać i 50ha na miejscu wykosić to woli jeden z drugim lecieć 40-50km bo 10 ha złapał 

A tak mało się nie osr...ją żeby pare ha łapnąć , ropy napali , sprzętu natłucze i taki zarobek . Jeszcze studnie się skosi to i kemper się poklepie .

14 godzin temu, pedro2 napisał:

 

 

Jest się czego bać przy oborniku z szuwaru?

Nie jest to sam szuwar, ale jakieś 1/3 

Ścielił ktoś tym dobrodziejstwem u siebie?

Lepiej szuwarem ścielić oczywiście pociętym przez noże w prasie jak słomą z zielskiem , ja ściele tym dla jałówek w kojcu gdzie jest możliwość wybrać ładowarką to jest sucho lux , bo jak masz to widłami wybierać to nie udrzesz tego , to się układa i beton się robi istny .

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, plati napisał:

Oj no na pewno się przejął tym, że nie będzie u Ciebie robił. Pewnie do dzisiaj nie może wyjść z szoku.

 

Robię tak jak robię, ugniatam na bieżąco zeby się dało wjechać i jakoś to wyglądało. Nikt w sezonie na Ciebie łaskawie czekał nie będzie chyba, że płacisz na godzinę to żaden problem. 

 

Kiszonka leży na pryzmie do tej pory bez zakiszacza i nic się nie dzieje 

Chyba się przejoł bo teraz wcale nie kosi sprzedał sieczkarnie i przyczepy  bo takich jak ja najwidoczniej więcej było,  bo nie sztuka z pola zgarnąć. 

  • Like 2
Opublikowano
2 godziny temu, Supersebusiek napisał:

A tak mało się nie osr...ją żeby pare ha łapnąć , ropy napali , sprzętu natłucze i taki zarobek . Jeszcze studnie się skosi to i kemper się poklepie .

Lepiej szuwarem ścielić oczywiście pociętym przez noże w prasie jak słomą z zielskiem , ja ściele tym dla jałówek w kojcu gdzie jest możliwość wybrać ładowarką to jest sucho lux , bo jak masz to widłami wybierać to nie udrzesz tego , to się układa i beton się robi istny .

Po Mchalejce z nożami 

Sieczka

W dodatku przepalony od wiosny leży także ciasteczko do rozwożenia 

Jutro jadę spróbuję parę przyczep jak to wygląda 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v