Toyota może kiedyś byla dobra. Teraz tylko niektore modele trzymają poziom. U mnie w pracy wlaściciel fan toyoty. CHR - 3 razy wymieniana bateria w Hybrydzie w ciagu 5 lat. RAV4 hybryda- 5 razy powrót na lawecie w ciagu 2 lat, nikt nic nie wie czemu tak się dzieje- serwis Suwalki a później Warszawa, ostatnio jest ok. Elektryk jakiś - po staniu w polu bo bateria się rozladowała oddany po 3 latach Land Cruisery- starsza wersja jak i nowka kupiona jesienią - bezawaryjne Sporą fajczą ON ale tez i duże auta. Starszy model wpierdlał na potęge. Wisieńka na torcie- Proace City- niewiele ma wspólnego z Toyotą ale zawsze toyota- po 30 tys wymiana łańcucha rozrządu, paski osprzętu, po 80 wałki w głowicy, co raz zawieszenie, hamulce. Male gowno a spalanie średnie 11litrów. Jeszcze nowa Proace Furgon na razie wszystko ok ale tam inny silnik.
Ta RAV4 to mnie najbardziej zaskoczyła negatywnie.