dolny wąs zwrotnicy ,podczas amortyzacji, będzie szedł po łuku względem sztywnego drążka siłownika a to przełoży się na ruch koła (lewa prawa) -,więc przynajmniej w teorii odpada sterowanie na siłowniku dwustronnym .
Mam przerobiony układ kierowniczy z amortyzacją przedniej osi na orbitrol ,ale zrobiłem to po swojemu . Wywaliłem nakrętkę kulową z drążkiem z kolumny kierowniczej zostawiając wał z ramieniem . Wstawiłem siłownik w miejsce przeznaczone na serwomechanizm . W ramieniu przekładni kierowniczej wywierciłem dodatkowy otwór na końcówkę do której podłączyłem tłoczysko siłownika . Został także oryginalny drążek sterujący wąsem lewej zwrotnicy podłączony z obu stron tak jak fabrycznie . Dodam tylko ,że zetor nie miał wcześniej fabrycznego serwa i miał pojedynczą dźwignię kolumny kierowniczej . Jest na pewno tak,że lewa zwrotnica jest bardziej obciążona ,ale amortyzacja działa jak powinna