To jest właśnie to o czym pisałem wcześniej , kalkulacja ile rzeczywiście zostanie z tych 60 tys. Nie wrzucam wszystkich do jednego worka , ale jest masę gospodarstw , które cudem muszą zwiększyć przelicznik z hektara. Realizacja biznesplanu niestety niejednokrotnie wiąże się z podjęciem kilkuletniego zobowiązania prowadzenia uprawy bądz hodowli , które mają wysoki przelicznik , zwiększają punktację a w rzeczywistości możemy zapomnieć o jakimkolwiek dochodzie z tego tytułu. Nie ma mowy o reagowaniu w gospodarstwie na potrzeby runku i kryterium opłacalności. Podjęte działania związane z realizacją biznesplanu niejednokrotnie będą wymagały dodatkowych nakładów nie ujętych w biznesplanie w celu spełnienia i dostosowania gospodarstwa do wymogów z wiązanych z konkretną produkcją,mogą one wyniknąć też w najbliższym czasie. Wiadomą rzeczą jest , że ten program przeznaczony jest dla małych gospodarstw , gdzie opłacalność produkcji jest znikoma , a co dopiero będzie , gdy pojawi się nadprodukcja w sferze upraw lub hodowli . Przecież w sumie kilka tysięcy gospodarstw jakiś wpływ na rynek musi wywrzeć. Dochodzą koszty związane ze złożeniem samego wniosku , koszty szkoleń , koszty związane np z planem nawozowym , kosztorysy itp. Oczywiście jest to może mały odsetek , ale znam takie przypadki ,że po wnikliwym przeliczeniu niestety program przestał być dla nich atrakcyjny.