Skocz do zawartości

qkohe155

Members
  • Postów

    356
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez qkohe155

  1. Spokojnie, tylko trochę mnie to irytuje, ponieważ nikt tak nie robił, a następnie sam to podpatrzyłem w C-362. Jednak obecnie wiem, że to się nie opłaca cenowo, to nagle KILKA osób mi to proponuje. Tak jak pisałem chce założyć dzielnik za pompą(i to nadal tańsze rozwiązanie). Czy on tego nie zapewni, a może jest awaryjny?
  2. Chyba regulowany priorytet na orbitrol, a drugi do tura. Rozdzielacz z wózka? Pewnie tani, ale ja chce na joystick. Orbitrol 160 jest potrzebny, nie zdemoluje org. osi? Dużo ludzi wybiera między 100 a 120. Czemu siłownik od Bizona? Wtedy masz inną ilość obrotów w lewo, inną w prawo. Ja wolę siłownik ,,dwustronny", bo wtedy żaden wąs nie przekazuje siły na 2 koła. Myślałem też o całej osi z Bizona, ale chyba dam szansę okrągłej, tylko wspawam jakieś zastrzały, choć to czopy są najsłabszym ogniwem. Magnesy słuszna uwaga, mogą być takie: https://allegro.pl/oferta/filtr-skosny-siatkowy-z-wkladem-magnetycznym-1-12800412534 ? A przed można jeszcze dać siatkowy, chyba że są jakieś ssawne, co mają wszystko w jednym? W ogóle jakie filtry polecacie, żeby były tanie w zakupie i serwisie? Coście się tak uparli na tandemową? Tak jak pisałem, sam to dawno podpatrzyłem w C-362, ale ceny są kosmiczne. Czy orbitrol aż tak się nie lubi z olejem przekładniowo-hydraulicznym? Przecież w zachodnich ciągnikach na takim chodzi, a ja olej mam Fuchs STOU MC 10W-40. I co to znaczy wysokie/niskie ciśnienie? Na jakim powinien pracować tur, a na jakim orbitrol? Chyba, że miałeś na myśli wydajność.
  3. Wiem, ale NSZ32 razem z dzielnikiem to pół ceny. Podobnie jak twoja, jaki ty masz rozdzielacz? Ile weźmie orbitrol 10-20l? To zostaje 50l, więc na biedę rozdzielacz 40l, by starczył jak nie będę gazował. Jednak przy cofaniu czasem trzeba i chce porządnie to jednak bezpiecznie by było 60l, są takie?, bo wszyscy mówią 40/80, no i pytanie czy różnica w cenie warta zachytrzenia?
  4. A więc jaki rozdzielacz? 40l, 80l? NSZ32 ma bardzo zbliżoną wydajność do Cyklopa(a 1/4 ceny), tylko u mnie tur nie dostanie 100% wydajności. Żaden Hipol, tylko Fuchs STOU MC 10W-40, żeby maszyny można było mieszać z nowszym... A więc olej rzadki. To dobrze czy źle, bo hydrauliczny chyba jest chyba gęsty i ludzie potem mówią, że zimą 20min zanim da się pracować, a ja jak wstawiam słomę to często cała operacja nawet nie trwa tych 20min to nie mogę mieć takich cyrków, ale żeby też przy zwożeniu przez kilka godzin latem nie było problemów(to też myślę o wolnym spływie do jazdy po drodze). Wspomaganie w ciągnikach taki jak Zetor7211 ma osobny układ na oleju hydraulicznym(chociaż jak mi mocno ciekło servo a był potrzebny i skończył się hydrauliczny to dolałem pierwsze lepsze resztki chyba silnikowego z baniek i też chodziło nie gorzej niż przed). Za to w zachodnich raczej jest wspólna(lub tandemowa) pompa z hydrauliką i wszystko śmiga na oleju przekładniowo-hydraulicznym, jak wspomniany STOU MC 10W-40, więc raczej problemu nie będzie. Tylko filtry dać tak jak wspomniałem, nie wiem czy orbitrol jest jakoś szczególnie(względem reszty hydrauliki) wrażliwy na zanieczyszczenia?
  5. Ja tu widzę Tomasz Olszak, czyli syna producenta Hydrospawu, co mieszka za płotem. Wg. opini innych on robi kiepskie ładowacze, a ojciec z bratem dobre, ale ja nie oceniam, bo nie miałem styczności z żadnym.
  6. No ja niby też nie używam na co dzień podnośnika do czegoś poza balastem, ale jak przy awarii Zetora przyszło siać nawóz to myślałem, że oszaleje. Czyli jednak klin dostaje po d, ale u mnie zanim przerzuci 1000t to ze 2-3 lata miną. Jakbym miał bydło, to pewni bym ładowarkę kupił... Pytanie jeszcze jaki masz rozdzielacz i czy ci czasem coś nie dławi, jak dasz gazu przez co grzeje olej i obciąża niepotrzebnie pompę(dlatego ja się chcę przed tym zabezpieczyć).
  7. Czyli jednak do wspomagania osobna(w Zetorze tak oryginalnie jest), czego wolałbym uniknąć. Pompa od Cyklopa zasila ci tylko tura, a plecak masz standardowo na oryginalnej pompie? Dawno masz tą pompę na wale? Nie wyrabia się na klinie, czy Zetor ma już na frezach jak Ostrówek?
  8. Na 100% jest możliwe, bo ludzie tak robią w C-360. Ile to roboty, przeróbek?, pieniędzy to nie wiem. Zerknij, co ja proponuję na ten problem: No chyba, że planujesz remont skrzyni, to wtedy chyba prościej ,,przerobić na Zetora".
  9. Planuję modernizację hydrauliki w C-360 pod tura + założenie wspomagania. Od razu zaznaczam, że nie oczekuje komentarzy typu ,,kup lepszy traktor", bo z resztą mam takie, ale pełnią inne funkcje w gospodarstwie. A więc są 2 drogi: dekiel z z wyjściem z normalniej pompy prosto na tura, albo pompa z przodu. Tak jak wspomniałem chcę też założyć wspomaganie, więc w sumie i tak muszę założyć pompę z przodu(jak nie na wale to do rozrządu, co przyspieszy jego zużycie i wymaga specjalnej pokrywy). Więc chyba trzymanie się oryginalnej pompy w deklu jest bez sensu, ponieważ są drogie, awaryjne, mało wydajne(przez przełożenie), kłopotliwe w wymianie i zależne od WOM, bądź biegów(a remontu skrzyni nie planuję, by kłaść części od Zetora). Ostatnio doszedłem do wniosku, że rozwiązanie z którego początkowo się śmiałem, czyli 1 pompa i dzielnik(i) może być najlepsze, ponieważ mogę wtedy założyć 1 wydajną, znaną i tanią jak barszcz pompę NSZ32. W dodatku przyszedł mi do głowy jeszcze lepszy pomysł, a mianowicie zasilenie tą pompą pracującą na oleju ze skrzyni(tak jak w C-362) nie tylko wspomagania i tura, ale również rozdzielacza w plecaku(przez wejście w pokrywie i wywalenie oryginalnej pompy). Zapytacie po co? A po to by móc swobodnie używać podnośnika z wyłączonym WOM i wciśniętym do końca sprzęgłem(choć to mniej istotne), dzięki czemu można choćby używać rozsiewacza bez mielenia nawozu na zamkniętym. Zależy mi tez na tym, by układ nie miał jakichś patologii grzejących olej i obciążających zbędnie pompę np. przy jeździe po drodze z gazem w podłodze. Liczę na podpowiedzi, czego użyć(jakie średnice węży, rozdzielacz, orbitrol, dzielniki, filtry), lub co zmienić. Ja widzę to w ten sposób: Olej z dekla grubym przewodem do pompy, po drodze filtr ssawny, za pompą prawdopodobnie 2 filtr, następnie dzielnik z ustawionym stałym wydatkiem na orbitrol, reszta z dzielnika na tura a z niego do dekla na rozdzielacz w plecaku. Zastanawiam się co zorbić by olej się nie grzał. plecak podłączyć do przelewu z tura, czy tuleją ciśnieniową? A może lepiej założyć za turem 2 dzielnik ustawiony na przepustowość plecaka, a reszta swobodnie by wracała do skrzyni? Zastanawiam się też jak może wpłynąć pompa z przodu na odpalanie zimą. Silnik pali dobrze, ale z akumulatorem różnie bywa. Może jeszcze jakiś zawór zaraz za pompą by do rozruchu zimny olej szedł swobodnie na spływ, albo w ogóle krążył przez pompę(tylko podczas rozruchu zimą). Albo jakieś sprzęgło kłowe?
  10. Dobrze myślę, że kupiłeś to cudo za śmieszne pieniądze w porównaniu do napompowanych cen Ursusuów? Nie raz mi wyskoczył taki, bądź nowszy na OLX za śmieszne pieniądze i myślę, że to najlepszy wybór, dla kogoś co chciał kupić C-360. Czyli już w 2 generacji poszli po rozum do głowy z pompą, a w Polsce ,,jak w lesie [...] jak w chlewie obsrnym gwnem"? Ile on mam mocy, jakie tuleje? A orientujesz się jak z częściami? Wchodzisz do sklepu i bierzesz od nowszych Zetorów lub Ursusów, czy raczej wycieczki do Czech, lub po handlarzach?
  11. Masochizm w czystej postaci. Tylko na starość nie płacz, że nie słyszysz kogoś obok albo że cię wszystko boli.
  12. Bartesko kilkanaście lat temu miało coś takiego, ale chyba nie do końca zrobione jak trzeba i pewnie dla tego już chyba tego nie robią. Generalnie takie coś jest względnie proste i nie aż tak drogie do zrobienia i faktycznie w parze ze skośnymi zębami zaoferuje komfort identyczny z Zetorem, bo zachodnimi to może nie. W sumie sam o tym myślałem, ale chce mieć jak najwięcej w oryginale i używam tego ciągnika do tura, nie pracy w polu, to w zasadzie brak zabudowy tylko pomaga w czyszczeniu i szybkim serwisie. Nie mam pojęcia czemu firmy pokroju Naglaka nie sprzedają gotowych zestawów izolowanej kabiny z podwieszonymi pedałami, zbiornikiem pod kabiną i wygłuszoną podłogą, a zamiast tego sprzedają za grubą kasę to samo od ponad 20 lat, tylko dają do wyboru ohydne plastiki... Może to typowi właściciele C-360 są zbyt ograniczeni, by przekonać się do takiego rozwiązania i wolą włożyć w ciągnik połowę wartości dostając ,,komfort" identyczny jak w używce za 2k. Warto natomiast wspomnieć, że całkowicie płaska podłoga, co prawda oferuje bajeczne czyszczenie, ale skutkuje albo znacznym wzrostem wysokości ciągnika(spójrz na C-360 Jockera z początkowej fazy przeróbek kabiny), albo pozycję półleżącą niczym w samochodzie. W Zetorach niekoniecznie dobrze - poszli na kompromis: jest dużo wyższy, a i tak ma mały garb na wygłuszenie skrzyni. Ja bym osobiście zostawił garb i to duży, ale zrobił dobrze przemyślane dywaniki, by (prawdziwe) sprzątanie nie wymagało odkurzacza i masy czasu jak w Zetorze. Ceny z kosmosu, stan loteria, a kabina od ideału bardzo daleka, poza ilością miejsca w środku.
  13. Wszedłem: wycinak - spoko, ale potem patrzę - tur na linkę(fabrycznie). No o takim połączeniu to nie śniłem. A o prawdziwym wycinaku na tył nie myślałeś? Ja tam bydła nie mam, ale niby warto nie szarpać.
  14. Zaraz przełamać... Ostrówki i Zetory dla ciebie nie istnieją? Sanki do zwolnic(chociaż akurat w tym turze wszystko delikatne) to można ,,góry przenosić", jedynie kółka z przodu zaczną odpadać, ale zawsze można oś zmienić (niby się od Bizonów sprawdzają, choć nie wiem po co tam takie mocne robili jak cały ciężar na przodzie). Czy warto to inna kwestia.
  15. Chyba pierwsze widzę łyżko-krokodyla przy C-360(choć ja tam jego fenomenu nie rozumiem, ale do niektórych rzeczy na pewno się przydaje). Sam go robiłeś?
  16. Cena zabija, szczególnie przy C-360, gdzie to pewnie będzie podpinane 2 razy w roku... Generalnie u siebie mam push pull w MF6480, a w Zetorze 7211 te zwykłe i może to wynika z tego, że do Zetora tylko podpinam 1 wąż od rozsiewacza, ale zawsze mam wrażenie, że te zwykłe są wygodniejsze. Push pull, nie raz trzeba szarpać z całej siły by wyjąć, że aż cienkie, stare węże można uszkodzić, a zwykłe jak odblokujesz to musi wyjść bez gadania. Inna sprawa, że już mi się zdarzyło w pośpiechu pociągnąć rozsiewacz na wózku za wąż, a push pull by wyskoczyło.
  17. Ktoś coś z pił poleci? Do użytku sporadycznego, ale żeby w razie potrzeby obaliła konkretne drzewo i pocięła na kawałki. Na Partnera 422 już nie mogę patrzeć, z grubym sobie nie radzi, gałęzie tnie wieczność. Myślałem nad używką pokroju MS260 MS270 (tak wiem, że to co innego).
  18. Zanim te stare gówna przykręcisz to sobie ciśnienie 10x upuścisz. Mam kilka maszyn na 2 sekcje i zawsze się z tym radzi, na skręcanych bym sobie tego nawet nie wyobrażał. I euro jak wpadnie w piach to tylko przetrzesz i można zakładać, a tamte lepiej nie myśleć... Jedyne co to niby większy przepływ mają te stare, ale C-360 i tak tego nie wykorzysta.
  19. Mówcie co chcecie, ale dla mnie najładniejszy i najlepszy jest typ Naglak. A to, że od ponad 20 lat nie potrafią zrobić odizolowanego zestawu z podłogą i wywalonym zbiornikiem, a co najwyżej łapią się ytberów, to inna kwestia. Ceny też zabójcze i jeszcze robią z ludzi głupich każąc dopłacać za siłowniki gazowe czy przyspawanie drzwi odwrotnie... Ewentualnie, te nowoczesne z okrągłymi szybami i błotnikami(byle nie z plastiku), ale maska obowiązkowo oryginał, ewentualnie metalowa w stylu ciężkiej serii, by mieć lepszy dostęp. A tak wgl. to pozdro z zagłębia kabinowego.
  20. Słaby przykład, bo na zdj. akurat biały kruk z dzieloną maską, nie wiadomo ile wyprodukowali, zachował się pewnie tylko 1 w kiepskim stanie. I on akurat na boku wcale nie ma napisu URSUS.
  21. Chybaś oszalał, że inwestowałeś w sekcje i nowe gniazda skręcane. Było zamiast tego wyp je z wszystkich maszyn, założyć euro i mieć święty spokój.
  22. Prowizorki tak mają, ale przy betonie to się nigdy nie sprawdza - kiepski pęka, siada, wymiata się, a potem tylko zbędny gruz jak trzeba zrobić od nowa po raz 2. No chyba, że porównujesz wylany ze sztuką jakiś bieda beton własnej roboty, do porządnego z betoniarni wylanego na szybko, to wtedy mogą wypaść różnie.
  23. A to faktycznie na dużym masz do ceownika, ale na małym już nie. W sumie co za różnica, czy przymocuje do 1 silosu, czy do dwóch, ważne w ilu miejscach... No może 25m to nie, bo przyczepa może być prostopadle do żmijki, ale najlepiej ją ominąć w koło, czyli i tak z 10m musze mieć, a na tych 10m przy koszeniu jęczmienia ozimego to często już pryzma obornika sięga, więc jedynie po skosie, ale to tylko trochę lepiej, bo tam przejazd też nieciekawy obecnie i jakby przyszło z/na ciężarówkę sypać to by był problem. Widzę u ciebie się sprawdza kosz w ziemi, bo teraz bez cofania sypiesz rynną stojąc obok. Z montażem chciałeś dobrze, a dostałeś po d*pie. Dużo nie oszczędzili, bo przykręcenie obu to trwało może 20min - znacznie krócej niż postawienie HDSem i rozłożenie/złożenie go.
  24. Po co ci 2 żmijki? Nie mogła 1 być pionowa, albo nawet kubełek bo już jest co sypać? Ciesz się, że na Agroparta nie musisz wchodzić. 😆
  25. Masz namyśli, że ty przykręciłeś ceowniki jako mocowania do silosów? Bo przykręcone masz do blachy. Mówisz, że śruba rzymska jest konieczna? Planowałem stawiać po segmencie w górę i mierzyć na bieżąco potrzebną długość, a mocowania dokręcać do kołnierzy, no chyba, że zrobić typowo śruby rzymskie i to ponapinać, między silosami? Czemu silos upadł, przecież oni go zaraz po postawieniu przykręcają? Zamówiłeś bez montażu i drabin, bo ich też nie widzę? Co do załadunku też jestem zdania że utrudnię sobie życie właśnie żmijką skośną, bo jak to sam @manieks120 pisał - nie po to się kupuje silosy, żeby jeszcze w środku sipą machać. Żmijka skośna pewnie by wyszła taniej i mogła być zastosowana raz na ruski rok do czego innego, ale może później bym żałował. Wg matematyki przy kącie 45st 10m powinno starczyć na styk, ale w rzeczywistości by się okazało, że u mnie żmijka by stała koszem do góry i by zabrakło kilku cm. A potem jeszcze tak jak mówisz, weź to odstawiaj co chwilę razem z przyczepą, Agropart proponuje do skośnej te osobne wsypy w dachu, ale chyba gorzej celować do tego niż do włazu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v