Skocz do zawartości

qkohe155

Members
  • Postów

    530
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez qkohe155

  1. No jak 8 kompletów to spoko sprawa. Tylko teraz co, jeszcze na te awaryjne sytuację musiałbyś mieć z każdego węża po kilka metrów w zapasie... Wychodzi na to, że najlepiej otworzyć punkt zakuwania. : D Jak dużo sąsiadów potencjalnych klientów to miało by to jakiś sens. Samemu nadal, żeby zwróciło się te 2k to trochę czasu zleci. W takim okolicznym sklepie gość za usługę zakucia węża M18 brał ostatnio 6zł x 2, to musiałbyś prawie 200 węży zakuć. A końcówki przy naprawie to można użyć 2 raz, tylko tulejkę trzeba naciąć i rozbić przecinakiem. Największy plus własnej zakuwarki to chyba możliwość przymierzenia wszystkiego na miejscu, docięcia co do cm i zakucia pod odpowiednim kontem.
  2. Pomysł fajny, tylko ile to cacko kosztowało i ile masz szczęk? No na biedę same pod węże 3/8 i jakiś zestaw końcówek M18 już dużo zdziała, ale zależy co masz w maszynach... Widziałem też, że istnieją takie końcówki skręcane, że tylko kluczami je zaciskasz na wężu, może to by było lepsze - tańsze rozwiązanie awaryjne.
  3. Nie wiem, ale jak chcesz to ci mogę sprzedać za 60zł całe to: LINK Zostało mi po starym opryskiwaczu, którego już nie mam. Po wymianie pompy na Tolveri był problem z ciśnieniem i wymieniłem tę część, a poprawy praktycznie nie było, więc pewnie jest jeszcze dobra. Winna była pompa, która nie ma deklarowanej wydajności.
  4. Tylko dalej otwierasz całe burty, więc 50cm na jedną stronę. Lepiej by było po 25zm na każdą. Wiem, że kiedyś w okolicy ktoś miał porobione takie dokładki po pewnie 25cm z każdej i zakładał je zamiast boków. Ostatnio nawet myślałem o zrobieniu czegoś takiego u siebie, tylko się zastanawiałem czy lepiej by było to montować na zawiasach i zapierać o coś, czy może coś w stylu jak na tym filmie?
  5. Też prawda, taniej się puści, a sumienie czyste. Handlarz powie, że nie wiedział w jakim stanie kupił... Z drugiej strony często ludzie nie wiedzą, że wystarczyło by umyć, wyrwać używaną maskę za kilka stówek i od razu inaczej się patrzy, ale może to i lepiej... Ja to bym się wstydził tak sprzedać krokodyla ze 100kg gnoju. Pewnie też często ktoś dostanie spadek i po prostu chce się pozbyć.
  6. Pełno tego. Mnie tylko zastanawia skąd desperaci, którzy oddają tak tanio, że ktoś jeszcze na tym zarobi.
  7. Nie powiem, 17km to trochę odważnie takim zestawem, chyba że same boczne drogi. Tylko, że jak na prawą wystaje 0,5m to koła wcale nie muszą iść przy krawędzi, chyba że towar pójdzie nad rowem, ale wtedy mając koła przy prawej krawędzi to nie przejechał by wcale. Jak się nie ma czym to się nie robi usług - chyba logiczne. Chodziło mi o to, że ciężko o gorszy zestaw niż ten, bo każdy ma co najmniej takie przyczepy, a jak już bez żadnego wieszania boków to lepiej kogoś z D-47 wziąć... Z drugiej strony ważna jest tylko cena i by dojechało w całości, niech się męczy ten co wiezie. No, ale pojedyncza pomoc znajomemu to co innego niż typowa usługa.
  8. Jak incydent nieplanowany to co innego. Normalnie się prawy bok wiesza na łańcuchach i bezpieczniej niż tu z pasami. Usługobiorca zwieźć też nie miał czym? (Z resztą ty też nie masz czym jak widać na zdjęciu.)
  9. Ta nawigacja ci kieruje ciągnikiem, czy tylko pokazuje i wyłącza sekcje? Ile ta cała przyjemność kosztowała?
  10. Pierwszy? U nas na początku czerwca. Jak się napęd sprawuje z tuzem i turem?
  11. Zła kategoria Z tym obciążeniem co na zdjęciu na pewno nie. Jeszcze pytanie czy to 12m czy 15m, ale myślę że niewiele to zmieni.
  12. Smarowanie na zimę jak kto uważa. Mając jakieś odpadowe smary, oleje czy nawet farby można to zrobić za darmo, więc czemu nie. Za to chociaż umyć z ziemi by się przydało. W ogóle czemu on tak głęboko wbity?
  13. A wysokość? To jest ten sam model co Domelos miał sporo za małe? Już zgłupieć można do reszty, trzeba z miarką każdą oglądać przed zakupem...
  14. Ogólnie to na kanale Krukowiaka jest chyba film o tym rozwadniaczu. To ile siarczanu wchodzi? Dobrze go rozpuszcza? Można nawalić pod korek bez obaw?
  15. Ogólnie co sądzicie o tych konkretnych rozwadniaczach? Można je kupić w różnych kolorach, wyposażeniu i cenach, ale ogólnie są dość drogie i doposażone, więc w teorii powinny być jednymi z lepszych. A w praktyce? Dobrze rozpuszczają, myją, korzystacie z bajerów?
  16. Też jeszcze nie wiem czy ktoś tu wspomniał, że opony często bardziej lub mniej nie trzymają wymiarów. Można sobie o tym sporo poczytać w tematach o oponach. Rozchodzi mi się o to, że ktoś kto mówi że mu dorzuca może mieć akurat opony nie trzymające wymiaru, a ty takie które mają tyle i ile trzeba. Równie dobrze może być na odwrót.
  17. Podcieranie d*py szkłem to lampy za 20zł (i coś takiego miałem niestety założone przez ostatnie 9 lat). Natomiast nie uwierzę puki sam się nie przekonam, że te koło 100zł to aż taki badziew jak piszesz. Przecież znaczna większość ludzi wybiera tan przedział cenowy. Nawet często zamiast kupić do zachodniego ciągnika dedykowane ledy w dach, to decydują się na takie i gdzieś je ,,doklejają".
  18. Unia uni nie równa, bo tych rodzajów mieli po drodze bardzo dużo, ale ja żadną nowszą nie orałem to się nie wypowiem. Pługów co orzą na 55cm za wiele nie ma, a pługami Vario niby nie powinno się orać cały czas na max szerokość.
  19. Ugniatać to będzie na 100%, a czy zmieści się to w granicach tolerancji to nie wiem, bo raczej mało kto ma opony, które faktycznie mieszczą się w bruzdę. Obczaj sobie jeszcze takie coś jak poszerzacz bruzdy, aczkolwiek nie cieszy się to popularnością.
  20. Te okrągłe z bocznego zdjęcia, które miałem poprzednio, świeciły w zasadzie 9 lat, a był to najtańszy szajs kupiony jeszcze wcześniej, więc wtedy ledy nie były jeszcze aż tak spopularyzowane i rozwinięte. Rzecz w tym, że dobrze nie świeciły nigdy, a z czasem coraz gorzej. Ogólnie w ostatnich latach mocno zżółkły, a przez ostatnie 2, zazwyczaj w prawej 1 dioda nie świeciła wcale, a reszta słabo. Finalnie chyba wykończyło je mycie i lewa przestała świecić kompletnie. Jakby te 10 lat świeciły przyzwoicie to bym nie narzekał. A zakłócenia w C-355 nie są istotne, co innego w Zetorze, bo tam radio jest w planach. Podobną do tej wąskiej kupiłem ostatnio jako cofania do przyczepki samochodowej, ale jeszcze nie montowałem, bo na razie przyczepka jest rozebrana na czynniki pierwsze, czego w sumie żałuję, bo chyba lepiej było ją sprzedać za grosze tak jak stała i kupić od razu coś lepszego, bo ta jest z resorami i kołami węziej niż kasta... Estetykę może bym przeżył, ale tak jak pisałem planowana panorama wymusiła by bardzo wąską lampę. Ostatecznie można jeszcze dać 2 w tych dedykowanych miejscach pod dachem, ale tak żeby miały zeza. W życiu tyle nie dam za głupią lampę roboczą, tym bardziej w C-355. Myślę, że okolice 100zł to max. Na siłowniku raczej beznadziejny pomysł, bo raz będą świecić w niebo, raz w ziemię. Na trójkątach chyba by się poziomowały, ale muszę się upewnić co do tego.
  21. Jak mój dziadek gospodarzył to 1 wujek był taki cwany, że swoich nowych przyczep nawet nie zarejestrował, tylko wszędzie gdzie dalej to od dziadka chciał pożyczać...
  22. Ciekawie brzmi ta konstrukcja wieżyczki, na sztywno to by raczej lipa była przy jeździe po nierównym. To jak orzesz?
  23. Jak mam mocować tak nisko i przy kabinie to wolę od razu na kabinie zrobić wspólny uchwyt z pozycyjnymi, bo je też teraz tur zasłania całkowicie.
  24. Przecież jest (powinno być) pokrętło blokujące skrajne dolne położenie dźwigni podnośika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v