Żakuś było mówić to bym ci sprzedał samoróbkę na pompie z Nujna z włącznikiem na kablu przy wężu, aby byś se silnik założył bo przewróciła się kilka lat temu i po nim, kupiliśmy wtedy gotowca: pompa(co ważne z silnikiem na 230V, więc nie trzeba latać z głupim akumulatorem), filtr, licznik, węże 2m i 5m i pistolet. 200l pompuje kilka czy tam naście minut co w zupełności wystarcza. Co prawda kosztowało to trochę więcej, ale jestem zadowolony.
Co do pistoletu to nic nie spalisz - on ma blokadę jak na stacji, więc najpierw go wkładasz i blokujesz, a potem idziesz do pompy, włączasz i wyłączasz gdy odbije.