Oryginalnie środkowa walizka ma gwintowane otwory do których przykręca się płaskownik który ściaga go do ramy. Reszta walizek ściągnąć prętem do zaczepowego, zamki od nowszej serii ursusa to tylko trzymają przed wypadnięciem a przesuwać się będą dalej.
Z tą regulacją to ktoś poszedł po bandzie, bez hydraulicznego łącznika za każdym razem opuszczać ten wał albo coś pod niego podkładać żeby to odczepić katorga już by od żałowali te dwa siłowniki.
Bardzo dobrze, przy 25-30 cm głębokość idzie utrzymać te 9-10 km/h. Tutaj akurat było płytko +- 10 cm do mieszania obornika spokojnie 2 biegiem na zółwiu leciał.
Zrobiłem tak w innym ciągniku i szczerze niezbyt dobrze to funkcjonuje. Może po prostu za słabe segery dobrałem, myślę, że przy zwykłych lepiej je mocować na sztywno bo jednak przy lekkim ciśnieniu potrafi nie złapać wtyku.
Każde złączę ma plusy i minusy.Potrzebowałem to zamontowałem a co poniektórzy to się zachowują gorzej niż aktywiści klimatyczni.
Nie miałem okazji na zwykłych kluczem odkręcać ale to pewnie kwestia maszyn i na jakim ciśnieniu pracowały.
Mam identyczny zestaw klucz naprawdę godny polecenia ciężko by było się teraz bez niego obejść, szlifierka też jest dobra, ale pobiera naprawdę dużo energii i dobre szlifowanie to nwm czy starczy na baterii na 15 minut.
Super pług miałem pożyczony od sąsiada identyczny w sam raz do 5714. Co do ceny nie ma co narzekać, jak jest to kompletny pług a odkładnie nie są grubości kartki myślę że wart tych pieniędzy.